6

Dwie redakcje, dwa style pracy i jeden serial który wam je pokaże: Press

Sześcioodcinkowa seria od BBC One, Press, opowiada historie dwóch rywalizujących ze sobą dzienników: tabloidowego "The Post" oraz cieszącego się świetną opinią "The Herald", których pracownicy każdego dnia muszą radzić sobie z całym zestawem rzucanych pod nogi kłód i dylematów.

W ostatnich latach dość zręcznie unikałem brytyjskich seriali, głównie dlatego że pewnym czasie którego nie wybrałem — zawsze trafiałem na tę samą ekipę aktorów. Nie chodzi nawet o to, że ich nie lubiłem — po prostu co za dużo, to nie zdrowo. Ale po krótkiej przerwie wróciłem do tematu sięgając po Press — mini serial produkcji BBC One opowiadający o współczesnych dziennikarzach. Dramatyczna opowieść pełna moralnych dylematów i walki o to, by utrzymać się na powierzchni. Walka jak najbardziej warta tych kilku godzin, bo to jedna z tych opowieści, którą z przyjemnością śledzi się z zapartym tchem od pierwszej do ostatniej minuty.

Dwie redakcje, wiele problemów i etycznych dylematów

Press opowiada historię skupiającą się na redaktorach dwóch niezwykle sobie bliskich i nieustannie rywalizujących o tematy i czytelników dzienników. Cieszący się nieskalaną opinią „The Herald” to narodowa duma, która każdy temat podejmuje z należytą rzetelnością i profesjonalizmem. Ich sąsiedzi z budynku obok, „The Post”, prowadzi się nieco inaczej. Korzysta z tanich sztuczek, krzykliwych nagłówków — jest typowym „szmatławcem”, którego redaktorzy wstydzą się przyznawać do tego, gdzie pracują. Oczywiście każda z gazet ma swoje problemy — „dobry” dziennik zmaga się z kłopotami finansowymi, „zły” — z dość… ekmh, specyficznym naczelnym, który nie boi się stąpać po trupach do celu.

I choć to wspomniane dzienniki miały być głównymi bohaterami całej opowieści, bez charakternych dziennikarzy byłyby one tylko miejscami. Nie bojący się wyzwań i podejmowania trudnych tematów Holly Evans (Charlotte Riley) i James Edwards (Al Weaver) dzielnie bronią „dobrej” strony — starając się każdorazowo dotrzeć do prawdy, mimo tego, że konsekwencje ich działań potrafią być opłakane. Po tabloidowej stronie zaciekle walczy o swoją pozycję debiutujący w tym zawodzie Ed Washburn (Paapa Essiedu), który przy każdej możliwej okazji pokazuje na co go stać — i absolutnie NIE jest to komplement. Dowodzony przez bezwzględnego Duncana Allena (Ben Chaplin) robi co w jego mocy, by sprostać jego wątpliwym standardom. Twórcy prowadzą całą historię na tyle dynamicznie, że mimo iż Press liczy sobie tylko sześć niespełna godzinnych epizodów, każdego z nich udaje się pokazać w różnych sytuacjach, nawet tych najtrudniejszych — kiedy zostają przyparci do muru i wydawać się może, że są w sytuacji kompletnie bez wyjścia…

Press: problemy współczesnej prasy w szerszym kontekście

Nie jest żadną tajemnicą, że obecnie „tradycyjne” media przeżywają szereg rozmaitych problemów. Scenarzyści starali się podejść do nich kompleksowo, pokazując rzeczy z co najmniej kilku perspektyw. Moim zdaniem — efekt który udało im się osiągnąć jest naprawdę satysfakcjonujący. Wszystkie sprawy które śledzimy w odcinkach mają ręce i nogi, a każda coraz bardziej zbliża do siebie bohaterów — nawet tych, którzy absolutnie do siebie nie pasują. Pośród wszystkich problemów z którymi muszą się zmagać nie brakuje też dylematów etycznych i moralnych oraz niezwykle kuszących, acz równie mocno niebezpiecznych, propozycji.

Press jest bardzo przyjemnym, a do tego króciutkim, serialem, w którym nie uświadczymy zbędnego przeciągania wątków czy kombinacji, które zdążyłyby. do siebie zniechęcić widzów. Skoncentrowana, pełna emocji i dylematów historia, która widzom którzy nigdy nie mieli kontaktu z mediami może choć trochę otworzy oczy na systemy zależności, pogoń za sensacją i hierarchię władzy. A także to, jak różnie można podejść do tego samego tematu. Nie jest to serial specjalnie wybitny, ale to solidna propozycja, którą warto zobaczyć — tym bardziej że dla wszystkich posiadaczy usługi HBO Go jest na wyciągnięcie ręki.