Facebook

(Prawie) nowy wygląd wydarzeń na Facebooku - lepiej późno niż wcale

KK
Konrad Kozłowski
3

Liczba projektów nad którymi Mark Zuckerberg musi pośrednio lub bezpośrednio sprawować pieczę regularnie rośnie, dlatego czasami nie trudno jest odnieść wrażenie, że jeden rozwija się kosztem drugiego. Prawdopodobnie nigdy nie będzie nam dane poznać zasad kierujących trybem pracy w biurach Facebooka...

Liczba projektów nad którymi Mark Zuckerberg musi pośrednio lub bezpośrednio sprawować pieczę regularnie rośnie, dlatego czasami nie trudno jest odnieść wrażenie, że jeden rozwija się kosztem drugiego. Prawdopodobnie nigdy nie będzie nam dane poznać zasad kierujących trybem pracy w biurach Facebooka, więc oceniać go możemy jedynie po efektach. Te nie napawają optymizmem - aktualizacja wyglądu kolejnych elementów portalu po zaprezentowaniu nowego Newsfeeda znalazła się chyba na samym końcu listy zadań dla programistów w Menlo Park.

Nowy Newsfeed, podobnie jak Oś czasu, podzielił użytkowników. Lecz tym razem stało się to nieco inaczej, ponieważ wcale nie chodziło o to jakie wrażenie zrobił na milionach ludzi, a o to, jak niewiele osób w ogóle mogło przekonać się jak on rzeczywiście wygląda i jakie nowości oferuje. Opisując swoje wrażenia z korzystania z nowego wyglądu Facebooka podkreślałem, że nie wszystkie elementy portalu zostały na nowo zaprojektowane, tak by były wizualnie spójne z wprowadzoną nowością. Podgląd zdjęć, podstrony z aktywnościami czy strony wydarzeń.

Te ostatnie doczekały się właśnie aktualizacji i choć Facebook wcale nie zdecydował się na rozbudowanie ich w jakikolwiek sposób, to na całe szczęście ich odmienność już tak nie razi. Każda z ramek z tekstem została powiększona, tak by stała się bardziej czytelna, przyciski za pomocą których decydujemy o naszym udziale w wydarzeniu lub jego braku również zmieniły się, zaś pod przyciskiem z trzema kropeczkami znajdziemy teraz takie opcje jak ustawienia powiadomień czy podzielenia się informacją o wydarzeniu. Nad nimi organizator wydarzenia może umieścić zdjęcie, zaś w przypadku wskazania lokalizacji eventu podawana jest prognoza pogody. O dziwo - okienko edycji informacji o wydarzeniu nie uległo zmianie.

Rewolucji ani większych zmian po prostu nie ma. Jedyne na co najwyraźniej czekaliśmy to zgodność z całością serwisu i nie można powiedzieć, że to się nie udało. Mimo wszystko oczekiwałbym nieco więcej kreatywności od osób odpowiedzialnych za tę przemianę, ponieważ jak Facebook udowadniał wcześniej, jest on po prostu w stanie zaproponować użytkownikom ładny, przejrzysty i ciekawy wygląd strony, jednocześnie rozbudowując ją. Zamiast wykonać krok naprzód i pozwolić wydarzeniom rozwinąć skrzydła, Facebook drepcze w miejscu próbując nadgonić stracony czas. Szkoda.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu