14

Pozazdrościli Apple M1, ARM i Radeon wkrótce w laptopie z Windows 10

Moi koledzy narzekali, że Samsung Exynos stosowany w najwydajniejszych smartfonach tego producenta mocno się nagrzewa. Dlatego wykorzystanie tego procesora w połączeniu z układem AMD Radeon w notebooku, wydaje się całkiem ciekawym pomysłem.

Samsung szykuje notebooka z Exynosem i Radeonem

Już od dłuższego czasu mówiło się o tym, że Samsung współpracuje z AMD nad produkcją nowego układu SoC, w którym układ graficzny miałby być właśnie oparty o architekturę RDNA. Spodziewaliśmy się, że pierwszym urządzeniem z takim procesorem będzie ostatni smartfon z rodziny Galaxy Note, który ma zadebiutować w drugiej połowie roku, ale wygląda na to, że może to być całkiem inne urządzenie. Teraz pojawiła się nowa plotka, jakoby Samsung miał ten układ zastosować najpierw w notebooku. W takim przypadku nie musiałby się przynajmniej martwić o chłodzenie swojego procesora. Na temperatury mocno narzekali recenzenci testujący topowe smartfony z Exynosem.

Exynos z Radeonem na pokładzie zapowiada się bardzo interesująco. Podobno w pierwszych testach wypada pod względem wydajności znacznie lepiej niż układ Apple A14 Bionic, choć trzeba pamiętać, że procesor M1 w notebookach jest jeszcze wydajniejszy. Pewne jest natomiast, że GPU od AMD pozwoli na znacznie więcej niż układy Mali projektowane przez ARMa, które do tej pory stosował Samsung. Obawiam się tylko, że największym ograniczeniem tych notebooków będzie Windows 10. Jak pokazała to nasza recenzja Microsoft Surface Pro X pod względem oprogramowania urządzenia bazujące na architekturze ARM znacznie odstają od Macbooków z procesorami M1.

Jest oczywiście szansa, że za pół roku sytuacja nieco się poprawi. Powinniśmy się między innymi wreszcie doczekać oficjalnego wsparcia dla aplikacji 64-bitowych, więc może Windows 10 faktycznie będzie w stanie wykorzystać większą wydajność Exynosa. Samsung powinien zaprezentować swojego notebooka w lecie, razem z samym Exynosem. Według zapowiedzi ma zamiar skonstruować go praktycznie w całości we własnym zakresie (bateria, pamięć, dysk, ekran). Możemy też doczekać się ekranu OLED, co chyba jednak niepotrzebnie podnosiłoby tylko cenę.