Nauka

Powstała skóra 3D. Nie zgadniesz do czego ją wykorzystają

Patryk Łobaza
Powstała skóra 3D. Nie zgadniesz do czego ją wykorzystają
Reklama

Naukowcy dokonali czegoś niezwykłego. Mianowicie stworzyli sztuczną skórę, wykorzystując druk 3D. Takie rozwiązanie przyda się nie tylko w medycynie, ale także w kosmetologii, czy branży beauty.

Nauka od dawna poszukuje sposobu na zastąpienie ludzkich narządów. Niestety, według zasad rządzących naszym światem, nasze organy powoli się zużywają, a wymiana jednego mogłaby nawet znacznie przedłużyć życie. Dlatego też pojawia się taki nacisk na tworzenie jednostek laboratoryjnych. Plusy takiego rozwiązania są też inne — dzięki dodatkowym organom można całkowicie zrezygnować ze zwierząt w procesie testowania leków i kosmetyków.

Reklama

Badacze z Uniwersytetu Technicznego w Grazu oraz Vellore Institute of Technology w Indiach opracowali innowacyjne metody tworzenia sztucznych struktur tkankowych, które mogą całkowicie zastąpić testy kosmetyków na zwierzętach.

Naukowcy stworzyli skórę 3D. Spełni ważny cel

W centrum badań znajdują się samonośne struktury wykonane z kombinacji nanowłókien celulozowych (NFC), karboksymetylocelulozy (CMC) oraz kwasu cytrynowego (CA). Te trzy składniki, połączone w specjalnie opracowanym atramencie do druku 3D, pozwalają na tworzenie porowatych, stabilnych i całkowicie biokompatybilnych struktur. Dzięki wysokiej wytrzymałości mechanicznej i możliwości precyzyjnego dopasowania porowatości, idealnie odwzorowują naturalną macierz zewnątrzkomórkową, wspierając wzrost, adhezję i proliferację komórek skóry czy chrząstki.

Zastosowanie metody bezrozpuszczalnikowego sieciowania z użyciem kwasu cytrynowego oraz suszenia sublimacyjnego (freeze-drying) pozwala uzyskać struktury odporne na degradację, a jednocześnie zachowujące swoją mikrostrukturę. Co istotne, cały proces odbywa się bez użycia toksycznych substancji chemicznych, co ma kluczowe znaczenie dla dalszego kontaktu materiału z żywymi komórkami.

Jak wskazują sami twórcy, nowe struktury z nanocelulozy znajdują również zastosowanie w testowaniu kosmetyków. Zespół TU Graz wraz z naukowcami z Indii opracowuje biozgodne imitacje skóry, które mogą być wykorzystywane do badania toksyczności nanocząstek – np. zawartych w filtrach przeciwsłonecznych. Hydrożele stworzone na bazie opracowanego atramentu nie tylko pozwalają na wzrost komórek skóry, ale również ich różnicowanie się, co czyni je realną alternatywą dla naturalnych tkanek. Dzięki temu nie będzie już dłużej konieczności testowania preparatów na zwierzętach.

Grafika: Vellore Institute of Technology

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Reklama