Nauka

Zatrułeś się konkretnym jedzeniem? Oto co po tym robi Twój mózg!

Jakub Szczęsny
Zatrułeś się konkretnym jedzeniem? Oto co po tym robi Twój mózg!
Reklama

Mieliście kiedyś tak, że przytruliście się jakimś jedzeniem, a potem nie byliście w stanie tego zjeść przez bardzo długi czas? Bardzo prawdopodobne, że tak. To efekt współpracy między jelitami a mózgiem – współpracy opartej na ewolucji, przetrwaniu i... neurobiologii. Nasz organizm zapamiętuje niebezpieczeństwa nie tylko przez dotyk czy wzrok – ale także przez... smak, zapach i nawet... wspomnienie konkretnego posiłku.

W ostatnich latach oś jelito-mózg stała się jednym z najgorętszych tematów w neurobiologii. Dwukierunkowa autostrada sygnałów nie tylko reguluje trawienie, ale wpływa też na nasze emocje, decyzje i wspomnienia. To, co dzieje się w naszym brzuchu, potrafi realnie zmienić sposób myślenia i podejmowania decyzji. Badania zespołu z Princeton University biorą na tapet mechanizm powstawania długotrwałej awersji do jedzenia – mechanizm, który może trwać latami i całkowicie zmieniać nasze nawyki żywieniowe.

Reklama

Wykształcenie takiego obrzydzenia po zatruciu to coś więcej, niż "tylko wspomnienie" – to biologicznie zakodowana reakcja obronna, mająca chronić nas przed powtórzeniem błędu i zjedzeniem konkretnej rzeczy. Jeśli raz się czymś zatrujesz, mózg zadba, byś tego nie dotknął. Czasami trwa to latami, a nierzadko i... całe życie. Tak miałem kiedyś z... boczkiem z grilla. Nie byłem w stanie nawet o nim pomyśleć, uwierzcie!

Eksperyment

W ramach badań naukowcy podali myszom nieznany im smak – winogronowy napój smakowy Kool-Aid (popularny w USA) – a następnie wywołali u nich objawy zatrucia poprzez zastrzyk chlorku litu. Dwa dni później większość myszy zdecydowanie odrzucała aromatyzowany napój, wykazując w stosunku do niego bardzo silną awersję. Zaskakujące było jednak to, co działo się w ich mózgach: ciało migdałowate – znane z przetwarzania emocji – było aktywowne nie tylko podczas doświadczania nowego smaku, ale też w czasie choroby i przy późniejszym przypomnieniu sobie doświadczenia. Mózg ciężko pracował nad zapamiętaniem i utrwaleniem tego, co mogło sprawić, że sprawy "poszły źle".

Mysi móżdżek robił wszystko, by więcej do tego nie dopuścić. Co więcej, zadziałał z opóźnieniem – między spożyciem a objawami minęło około 30 minut, a mimo to mechanizm wyuczenia się awersji zadziałał perfekcyjnie. Podobnie też działa nasz układ nerwowy.

Białko pamięci i... bólu

Ogromnie ważny w tym kontekście okazał się zestaw neuronów w tyłomózgowiu, produkujących peptyd CGRP – znany z przekazywania sygnałów bólowych. Gdy owe neurony zostały sztucznie pobudzone światłem, nawet zdrowe myszy rozwinęły niechęć do Kool-Aid. Co więcej, gdy badacze zablokowali te neurony u innych gryzoni, nie pojawiła się u nich awersja, mimo wystąpienia objawów chorobowych. 

Z punktu widzenia biologii to genialny mechanizm: zamiast analizować złożone dane, mózg odnotowuje sygnał bólu lub złego samopoczucia i przypisuje go do konkretnego smaku. Przy następnym kontakcie z daną substancją uruchamiany jest alarm. Nawet jeśli substancja ta nie była realnym zagrożeniem, jej skojarzenie z nieprzyjemnym doświadczeniem czyni ją "wrogiem numer jeden". Może i ów mechanizm działa nieco zbyt "globalnie", ale za to działa i stoi na straży przetrwania jednostki.

Umiejętność mózgu do "myślenia wstecz" i łączenia przyczyn z opóźnionymi skutkami stanowi wytwór ewolucji. W przyrodzie wiele toksyn działa właśnie z opóźnieniem – i tylko gatunki zdolne do takiej formy pamięci przetrwały. Każdy organizm, który potrafił połączyć chorobę z konkretnym pokarmem, zyskiwał przewagę adaptacyjną.

Czytaj również: Przełom w nauce! Dzięki temu odkryciu jedzenie nie będzie się tak szybko psuło

Reklama

Co nam mówią jelita?

Odkrycia zespołu z Princeton mogą mieć znacznie szerszy wpływ, niż nam się wydaje. Zespół jelita drażliwego, przewlekłe nudności czy zaburzenia lękowe to stany, w których komunikacja między jelitami a mózgiem może być zakłócona. Identyfikacja neuronów CGRP jako przekaźników sygnałów stresu otwiera nowe możliwości terapeutyczne – leki, które dziś bada się pod kątem migreny, mogą znaleźć zastosowanie także w leczeniu chorób psychosomatycznych i zaburzeń lękowych.

Coraz więcej danych sugeruje, że osoby cierpiące na przewlekły stres, lęk lub depresję mają zaburzoną równowagę sygnałów właśnie na osi jelito-mózg.

Reklama

Mózg nie zapomina zatrucia pokarmowego. I to jest piękne

To, co dla nas było "tylko zatruciem"  po nieświeżym jedzeniu, dla mózgu może być ostrzeżeniem na całe życie. Warto słuchać swojego ciała. Nasze ciało zdecydowanie "wie lepiej". Z pewnych rzeczy możemy sobie nie zdawać sprawy,

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Reklama