40

Popularny sklep z grami za braki PlayStation 5 obwinia… wielkość konsoli

PlayStation 5 logo
Gracze nie otrzymali konsol na premierę, a popularna sieć sklepów GAME oskarża o to firmę kurierską i... wielkość konsoli.

Zakup PlayStation 5 obecnie jest… właściwie niemożliwy. Nie ma szans na złożenie zamówienia w sieci, o tym by kupić go w sklepie też można zapomnieć — i wyjątkowo pandemia nie ma z tym nic wspólnego. Po prostu zapotrzebowanie jest tak ogromne, że Sony nie wyrabia z produkcją nowych konsol. Ale w świecie elektroniki to nic nowego — warto wspomnieć problemy z dostępnością Nintendo Switch, które ciągnęły się miesiącami; zresztą z Xbox Series też nie jest kolorowo. Choć… ze względu na niespecjalną popularność konsol Ninny i MS niespecjalnie to u nas odczuwamy. Natomiast walka o PS5 trwa w najlepsze, gdy sklepy uruchamiają zamówienia przedpremierowe na kolejne miesiące padają serwery, a gracze zaczynają się irytować na myśl o tym, że nie kupili sprzętu ani w dniu premiery, ani nie kupią go pod choinkę.

2020 stawia przed twórcami elektroniki dodatkowe wyzwania: zarówno w kwestii produkcji, jak i wielu innych aspektów, w tym także transportu. Jest wiele elementów na które można zrzucić braki magazynowe PS5, ale ten który podał brytyjski sklep GAME wydaje mi się… delikatnie mówiąc: śmieszny. Otóż według popularnej sieci odpowiedzialnej za sprzedaż gier, sprzętu elektronicznego i akcesoriów, największym wyzwaniem okazuje się… wielkość produktu. Nie do końca miałby potrafić ją ujarzmić partner odpowiedzialny za dostarczanie paczek, firma YODEL. Oto jaką wiadomość otrzymali klienci zamawiający PlayStation 5 w sklepie GAME:

Biorąc pod uwagę z jakimi paczkami muszą na co dzień zmagać się kurierzy — to tłumaczenie brzmi co najmniej śmiesznie. A jeszcze śmieszniej, gdy okaże się, że wystarczyło uderzyć w stół, by nożyce się odezwały — i przedstawiciele YODEL wydali oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Przedstawiciele firmy powiedzieli, że… z ich strony nie było żadnych opóźnień, a wszystkie paczki które zostały im powierzone zostały dostarczone na czas.

Każdy element w łańcuchu (zarówno produkcji, jak i dostaw) szuka innego tłumaczenia, by uspokoić klientów którzy najzwyczajniej w świecie chcieliby już mieć nową zabawkę. PlayStation 5 jest największą ze współczesnych konsol (i, moim zdaniem, na żywo jest jeszcze ohydniejsza i większa niż jakikolwiek materiał wideo czy zdjęcia są w stanie oddać), więc karton w który jest zapakowana jest automatycznie większy, ale… no właśnie, co z tego? Zrzucanie winy za brak dostawy na kurierów brzmi co najmniej zabawnie. A przecież mowa i tak kwestia sprzętów, które dotrą do potencjalnych odbiorców dzień później. Obecnie zakup konsoli to albo przepłacanie na aukcjach, albo co najmniej kilka(naście?) tygodni czekania.