59

Pomysł na Windows 9 poznamy już w kwietniu. Premiera ma nastąpić rok później

Informacje o trwających pracach nad Windows 9 nie powinny nikogo dziwić. Pomimo przygotowywania przez Microsoft kolejnych aktualizacji dla Windows 8, to właśnie „dziewiątka” miałaby dokonać niemożliwego i przekonać sceptyków do nowej wizji systemu firmy z Redmond. Być może już w kwietniu Microsoft uchyli rąbka tajemnicy odnośnie Windows 9, by rok później dostarczyć go do użytkowników. […]

Informacje o trwających pracach nad Windows 9 nie powinny nikogo dziwić. Pomimo przygotowywania przez Microsoft kolejnych aktualizacji dla Windows 8, to właśnie „dziewiątka” miałaby dokonać niemożliwego i przekonać sceptyków do nowej wizji systemu firmy z Redmond. Być może już w kwietniu Microsoft uchyli rąbka tajemnicy odnośnie Windows 9, by rok później dostarczyć go do użytkowników.

Pojawiające się w ostatnim czasie informacje nie są ze sobą do końca zgodne, ale chyba możemy tu skorzystać z powiedzenia „co się odwlecze, to nie uciecze”. Update 1, który już niedługo ma zostać udostępniony dla Windows 8.1 prawdopodobnie nie będzie ostatnią aktualizacją dla tego systemu. Według informacji, którymi podzielił się Paul Thurrott, projekt o nazwie kodowej „Treshold” ma trafić na rynek pod nazwą Windows 9 już w kwietniu 2015 roku, a podczas tegorocznej konferencji BUILD mają zostać omówione nowości, które się w nim pojawią.

Z pewnością nie będzie nam dane ujrzeć chociażby deweloperskiej wersji systemu, gdyż prace nad nim ruszą dopiero po wspomnianym wydarzeniu. Do tego momentu Microsoft będzie musiał zdecydować o tym, które z funkcji i nowości pojawią się w nowym produkcie. Oczywiście przy tej okazji, niczym bumerang, powracają takie funkcjonalności jak możliwość uruchamiania aplikacji ze Sklepu Windows w formie okien w trybie pulpitu czy Menu Start. Powrót tego drugiego może nastąpić równie dobrze już w tym roku wraz z Update 2 dla Windows 8.1.

Skąd jednak taki pośpiech Microsoftu w dostarczeniu Windows 9? Powód okazuje się nad wyraz prozaiczny. Zła sława związana z marką Windows 8 wydaje się być nie do uratowania, więc sprawdzone zagranie marketingowe w postaci premiery następcy naprawiającego błędy poprzednika może znów okazać się skuteczną strategią – doskonale pamiętamy jak podobna do aktualnej sytuacja dotyczyła Visty i Windows 7. Po darmowej aktualizacji do Windows 8.1 przypuszczano, że w dość regularnych odstępach czasu Microsoft planuje udostępniać tego typu uaktualnienia prze dłuższy okres, usprawniając obecny już na rynku produkt. Możemy tylko domyślać się, czy premiera Windows 9 w drugim kwartale 2015 to jeszcze świeży pomysł Microsoftu, ale w mojej ocenie tak właśnie jest.

Grafika.