Polska

Polski samolot wojskowy, do którego się nie zmieścisz

MMD
Marcin M. Drews
9

Polskie drony bojowe? Czemu nie? Okazuje się, że rozpoznawcze bezzałogowce już są i działają, a choć brakuje im wdzięku amerykańskiego predatora, podobno mają się czym pochwalić! W Afganistanie polskie wojsko wykorzystywało sprzęt izareelski - Orbiter. W tym roku biało-czerwona armia otrzymać ma...

Polskie drony bojowe? Czemu nie? Okazuje się, że rozpoznawcze bezzałogowce już są i działają, a choć brakuje im wdzięku amerykańskiego predatora, podobno mają się czym pochwalić!

W Afganistanie polskie wojsko wykorzystywało sprzęt izareelski - Orbiter. W tym roku biało-czerwona armia otrzymać ma dwanaście rodzimych zestawów FlyEye. Podobno resort ma zamiar nabyć w ciągu dekady przeszło 80 bezzałogowych aparatów latających, w tym również w wersji uderzeniowej.

Flyeye to tsk zwana Bezzałogowa Platforma Latająca skonstruowana przez firmę Flytronic, należącą do konsorcjum WB Electronics, które powstało w odpowiedzi na technologiczne potrzeby polskiego wojska.

Choć polski dron wygląda jak zabawka - model sterowany radiem, jaki budują amatorzy - ma ponoć w zanadrzu sporo niespodzianek.

Według producenta, główne cechy produktu to innowacyjny system startu i lądowania, krótki czas przygotowania do misji (10 minut) oraz współpraca z systemami artyleryjskimi w charakterze środka rozpoznania ogniowego.

System lądowania polega na automatycznym odrzuceniu zasobnika z akumulatorami i głowicą obserwacyjną na spadochronie. Moment odrzucenia zasobnika jest tak obliczany przez komputer pokładowy, aby pozwolić spadochronowi bezpiecznie się otworzyć i kontynuować bezpieczne opadanie do punktu zetknięcia z ziemią, który wcześniej został zaprogramowany. Dokładność lądowania jest nie gorsza niż 10 metrów. Takie rozwiązanie pozwala skutecznie chronić najdroższy element systemu, tj. głowicę obserwacyjną, ale również pozwala na zachowanie pełnej sterowności samolotu w końcowej fazie lotu przy minimalnej prędkości.

Producent podaje na stronie szereg zastosowań, jednak nie da się ukryć, że wszystkie (wykreowane nieco nad wyrost) streścić można w jednym - latanie z kamerą wideo. Niezbyt to imponujące, ale pierwsze koty za płoty.

FlyEye - dane techniczne

Rozpiętość skrzydeł: 3,6 m
Długość: 1,9 m
Masa startowa (max): 11 kg
Masa ładunku użytecznego: do 4 kg
Materiał konstrukcyjny platformy latającej: Kompozyty
Materiał konstrukcyjny głowic obserwacyjnych: Kompozyty
Rodzaj napędu: Silnik elektryczny
Prędkość lotu: Od 50 (w czasie lądowania po odrzuceniu zasobnika) do 120 km/h
Pułap ponad punkt startu: 1000 m
Pułap lotu: 4000 m nad poziomem morza
Oświetlenie platformy: Tak, nawigacyjne – możliwe do wyłączenia przez operatora
Zasięg działania (radiowy): 10, 30 (standardowo) lub 50 km od stacji naziemnej
Zasięg działania (radiowy): Lot poza zasięg 150 - 200 km
Czas lotu: od 120 do 180 min (w zależności od warunków pogodowych)
Czas przygotowania do pierwszej misji: < 10 min
Czas przygotowania systemu do kolejnej misji: 5 minut (po sprawdzeniu stanu technicznego samolotu)
Dopuszczalna prędkość wiatru podczas misji: do 12 m/s
Wymiana głowicy w warunkach polowych: Tak, poniżej 3 minut
Korelacja pozycji BSP z mapą cyfrową: Tak
Cyfrowe zintegrowane łącze danych: Tak
Automatyczne lądowanie: W predefiniowanym miejscu, bez konieczności utrzymania łączności ze stacją naziemną
Zasięg transmisji obrazu w czasie rzeczywistym: 10, 30 (standardowo) lub 50 km od stacji naziemnej
Przewidywany czas życia samolotu: Minimalnie 100 misji, standardowo 300
Odporność na pył: Tak, stacja bazowa i aparat powietrzny
Zakres temperatur pracy: od -20 C do +50 C
Wilgotność: do 95 % / 50 C

 

Fot. w nagłówku: Flytronic

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

wojskoDronArmiaSamolot