10

5 najbardziej żenujących podróbek iPhone’a. Ręce opadają

Lenovo, Motorola, Oppo i Outkitel - co łączy te marki? Ano to, że wszystkie mają w swoim porfolio smartfony które starają się udawać iPhone'a.

Wolny rynek rządzi się swoimi prawami i dostarcza konsumentom to, co chcą. Czy tego chcemy czy nie, w świecie smartfonów oryginalność wydaje się być zarezerwowana dla firm z czołówki, a większość mniejszych marek skazana jest na kopiowanie tego, co wymyślili inni. Jednak, przynajmniej w moim mniemaniu, istnieje subtelna różnica pomiędzy „inspirowaniem się” czyimś pomysłem, a wręcz bezczelnym kopiowaniem czyjegoś desingu. Chciałoby się, by przypadki tego drugiego podejścia można było spotkać wyłącznie na portalach typu Aliexpress. Niestety, ale telefony, które znacznie przekroczyły granicę inspiracji były i są spotykane w oficjalnej dystrybucji, także w Polsce. Z kolei urządzeniem, które jest najczęściej kopiowane jest należący do Apple iPhone (od X wzwyż). Dziś przyjrzymy się 5 modelom, które na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka po prostu wzięły design Apple i zastosowały go u siebie. Warto tu zaznaczyć, że nie mówię o firmach no-name, które próbują oszukać konsumenta, sprzedając podrobiony telefon z logiem Apple. Mówię o sytuacjach w których (nawet uznane) marki z jakiegoś nieznanego mi powodu decydują się wypuścić sprzęt który wyglądem za bardzo przypomina ten od Apple.

5 smartfonów za bardzo wyglądających jak iPhone od Apple

OUKITEL C22

Jeżeli chcieliście mieć iPhone’a 11 Pro, ale nie stać było was na taki wydatek, macie szczęście, bo oto w sukurs idzie wam firma OUTKITEL. Pomimo, że marka pochodzi z samego serca Chin, to model C22 znajduje się w polskiej dystrybucji w elektromarkecie za nieco ponad 500 zł. Za taką cenę macie ekran 1520 x 720px, IPS, procesor Mediatek A22, 4 GB RAM, 3 aparaty z których 2 to moduły 2 Mpix, microUSB oraz wygląd, który zdecydowanie za bardzo inspirowany jest tym ze smartfonu Apple.

Oppo Find X3

Jeżeli komukolwiek można „wybaczyć” robienie podróbek iPhone’ów (lub w ogóle – innych telefonów) to małym producentom budżetowych modeli. Co jednak, jeżeli ktoś produkuje smartfon za 4,5 czy 6 tys. złotych i dalej nie jest  w stanie znaleźć pomysłu na oryginalny wygląd? Cóż, wtedy konsumenci otrzymują taki model jak Oppo Find X3. Świetny smartfon z wieloma innowacyjnymi funkcjami (jak chociażby mikroskopowe macro) ale który swoimi pleckami zbyt mocno przypomina znany już telefon.

ULEFONE X

Jeżeli wygląd to za mało, trzeba także podprowadzić nazwę. Tak powstał Ulefone X, czyli chyba najbardziej bezczelna kopia iPhone’a X jaka powstała. Producent próbował skopiować każdy element wyglądu, dodając do tego miernej jakości podzespoły (procesor to MediaTek MT6763, urządzenie ma 4 GB RAM). To nie miało prawa dobrze działać.

Motorola One

Trochę smutno się patrzy, gdy swojego pomysłu na smartfon nie mają także takie marki jak Motorola. Od jakiegoś czasu jest już w tym względzie lepiej, ale jeszcze parę lat temu mieliśmy takei urządzenia jak Motorola One, będąca pierwszym telefonem Motoroli z Android One na pokładzie. Niestety w gratisie dorzucono tutaj próbę podrobienia iPhone’a X. Całość wyszła jednak „tak sobie”.

Lenovo i11

Lenovo (które jest właścicielem marki Motorola) wyraźnie chciałaby być na miejscu Apple. Jak bowiem inaczej wyjaśnić to, że producent wypuścił na rynek taki model jak chociażby i11 Pro, który jest zżynką z (zgadliście) iPhone’a 11 Pro. Do tego stopnia, że na grafikach promocyjnych starano się nawet podrobić wygląd tapety tych telefonów.

Jak widać, jak Chiny długie i szerokie, tak długo, jak będzie istniał na to popyt, tak długo uznane marki będą potwierdzały, że na oryginalność nie ma w świecie smartfonów miejsca na oryginalność. A patrząc na to, że powstanie powyższych smartfonów nie wywołało jakiejkolwiek negatywnej reakcji ze strony konsumentów, możemy się spodziewać, że czasy podróbkozy wcale nie minęły, a producenci tylko testują, jak daleko mogą się posunąć.