11

Podkast od Google – wszystko co wiemy o nowej odsłonie aplikacji

Google Podcast, aplikacja, która dla wielu jest pierwszym krokiem w świat podkastów otrzyma niedługo bardzo dużą aktualizację. Oto nadchodzące zmiany

Przyznam, że do Google Podcast mam szczególny sentyment. Tak naprawdę to właśnie dzięki tej aplikacji, absurdalnie prostej, żeby nie powiedzieć prymitywniej, rozkochałem się w podkastach. Podkast to teraz dla mnie niemal codzienność. Towarzyszą mi na treningach, spacerach, w aucie czy na rowerze. Jednak bez dwóch zdań jego, jak się okazuje, nadmierna prostota zaczęła trochę przeszkadzać. Po prostu brakowało w nim rzeczy.

Właśnie dlatego ze szczególną uwagą śledzę wszelkie zmiany od Google w tym zakresie, a tych, co tu dużo mówić, do tej pory było jak na lekarstwo. Podcast nigdy nie był zapomniany, jednak rzadko był w centrum uwagi giganta z Mountain View. To pierwsza zmiana od długiego czasu, która generuje jakieś zauważalne emocje. Pierwszą z nich była implementacja podkastów w wynikach wyszukiwania, dzięki czemu Twój podkast może być łatwiej odnaleziony i odsłuchany dzięki przejściu bezpośrednio do przeglądarkowej wersji aplikacji Podcast.

Podkast dostępny na wyciągnięcie ręki

Zdecydowanie mocnymi stronami aplikacji Podcast był prymitywnie prosty interfejs i doskonała wyszukiwarka. Z oczywistych powodów korzysta ona z całego dobrodziejstwa wyszukiwarki od Google dzięki czemu powiązane podkasty, które są nam sugerowane z reguły są bardzo trafne. Wystarczy przesłuchać kilka odcinków żeby błyskawicznie rozbudować bazę naszych ulubionych podkastów w oparciu o rekomendowane pozycje.

Właśnie dlatego dla wielu osób jest to produkt, który znacząco obniża próg wejścia w ten świat. Tylko ja i mój podkast. Jednak z czasem zaczyna pewnych rzeczy po prostu brakować. Sekwencyjne ściąganie odcinków,  kolejkowanie czy automatyczne ściąganie nowych odcinków. To tylko trzy najczęściej wymieniane braki po stronie Google Podcast.

Podcast się zmienia!

Wygląda na to, że Google przestał być głuchy na oczekiwania użytkowników i przygotował nową wersję aplikacji. Póki co jest to ograniczona grupa osób, ale w sieci już pojawiają się pierwsze zrzuty tego jak będzie wyglądała nowa aplikacja. No właśnie! Poza dodaniem funkcjonalności zmienia się jej design.

Przeprojektowana została cała górna sekcja. Zamiast siatki otrzymujemy karuzelę. Czy to lepsze? Zdecydowanie tak, ponieważ dużo częściej interesują nas nowe odcinki, a te w końcu są łatwą w obsłudze listą dostępną na głównym ekranie. Koniec z uciążliwym wchodzeniem na „zobacz więcej”. Była ty czynność która bezsensownie zabierała nam ułamek z naszego życia.

Kolejna zmiana jest bardzo przemyślana i wydaje się równie sensowna. Od teraz rekomendowane podkasty będą zintegrowane z wyszukiwarką. Wydaje się to być najlepsze do tego miejsce. W obecnej wersji z reguły stanowiły tylko szum, który niepotrzebnie odciągał od tego co kluczowe na głównym ekranie – wybranie nowego odcinka do odsłuchania.

No i nareszcie ciemny motyw będzie dostępny dla wszystkich, a nie tylko użytkowników wersji wersji beta. Mała zmiana, a bardzo cieszy. Aż dziw, że tak długo przyszło na niego czekać.

Podkast dostanie więcej uwagi?

Chciałbym żeby ta duża zmiana była początkiem przemyślanego i stabilnego rozwoju Google Podcast. Podkasty to rynek budzący coraz większe zainteresowanie. Google na pewno chce dla siebie kawałek tego tortu. Oczywiście daleko im jeszcze do pozycji jaką ma Apple czy nawet Spotify, jednak potencjał zdecydowanie jest i szkoda gdyby nie włączyli się do walki. Google ze swoimi możliwościami i zapleczem zdecydowanie mógłby namieszać na tym rynku.

 

Źródło: 9to5google