0

Platforma do współpracy nad projektami w wersji 2.0 – oto nowości w Quip

Prace nad rozwojem Quip śledzę niemal od samego początku. Pod wieloma aspektami usługa ta wyprzedza konkurencję i nie mam tu na myśli nie wiadomo jak rozbudowanej funkcjonalności, a właśnie prostotę i łatwość w obsłudze. O wersji webowej i aplikacjach Quip pisałem już kilkakrotnie, dlatego jeżeli jesteście zainteresowani to odsyłam Was do poprzednich tekstów, a dziś […]

Prace nad rozwojem Quip śledzę niemal od samego początku. Pod wieloma aspektami usługa ta wyprzedza konkurencję i nie mam tu na myśli nie wiadomo jak rozbudowanej funkcjonalności, a właśnie prostotę i łatwość w obsłudze. O wersji webowej i aplikacjach Quip pisałem już kilkakrotnie, dlatego jeżeli jesteście zainteresowani to odsyłam Was do poprzednich tekstów, a dziś skupmy się na zmianach i nowościach w wersji 2.0.

Co ciekawego tym razem mają do pokazania autorzy Quip? Po pierwsze na warsztat wzięto mechanizm udostępniania stworzonych w usłudze treści. Od teraz bez problemu możemy utworzyć link do jednego z dokumentów i przesłać także osobie nieposiadającej konta w Quip. Nie będzie wymagane stworzenie takowego, lecz od razu wyświetlona zostanie konkretna zawartość. To spore ułatwienie, ponieważ od czasu do czasu potrzebna jest opinia kogoś spoza zespołu i nie ruszając materiałów z jednego miejsca, możemy umożliwić komuś wgląd do nich w najprostszy możliwie sposób.

6RyPgOYnHairtnkuGUsNbw

Kolejną nowością są operatory wyszukiwania, które działają podobnie jak te w mailu. Dzięki nim możemy przeszukać treści utworzone przez konkretnych użytkowników, w konkretnych folderach, w konkretnym kontekście. Oto przykłady:

  • Kiedy jest moje spotkanie na lunch? Wiem, że znajduje się na liście wydarzeń wysłanych przez Sue – (agenda from:sue)
  • Jaki deser przyniesie Roger na sąsiedzki piknik? Wiem, że jego imię znajduje się zaraz obok nazwy potrawy w menu.(potluck mention:roger)
  • Lista zadań w folderze Marketing. (tasks in:marketing)

Wraz ze zwiększaniem się ilości dokumentów, katalogów i projektów nad którymi pracujemy, skuteczna wyszukiwarka jest kluczem do efektywnej pracy. Quip doskonale zdaje sobie z tego sprawę, stąd właśnie pomysł na stworzenie tak fajnego narzędzia.

qnrL-nnG7kC7Us1nIBxQ2Q

Urządzenia mobilne mają to do siebie, że zaprojektowanie interfejsu usługi na mniejszych ekranach wymaga nie raz więcej uwagi niż w przypadku wersji webowej czy dla tabletów. W Quip postanowiono ułatwić nawigację pomiędzy naszymi dokumentami oraz konwersacjami z innymi użytkownikami. Quip wprowadziło także funkcję przypinania dokumentów, by w razie potrzeby można było łatwo sięgnąć po ten jeden konkretny. Przypięte dokumenty lądują na ekranie głównym Quip, dlatego lepiej nie przesadzać z ilością przypiętych plików.

JRe5XS6pWHDrcsUmj1T4FA

Czy te nowości były niezbędne? Do tej pory z Quip korzystało mi się bardzo przyjemnie, lecz opisane zmiany są na tyle odczuwalne, że aż trudno mi jest się przyznać, że faktycznie dobry produkt może być jeszcze lepszy. Bardzo mi się podoba rezolutne i przemyślane podejście do rozwoju usługi przez jej autorów. Potwierdza to także dodanie funkcji eksportu dokumentów z Quip do tych kompatybilnych z aplikacją Word z Office’a od Microsoftu.