16

Piracisz? Uważaj, według naukowców grozi ci depresja!

Zdaniem naukowców mamy kolejny powód, aby wystrzegać się piractwa. Tym razem jednak będzie nie o ACTA, SOPA czy PIPA, ale znacznie poważniejszych sprawach. Okazuje się bowiem, że piractwo może być złe jeszcze z jednego powodu – naszej psychiki. Badania na ten temat, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać, opublikowali niedawno amerykańscy naukowcy. Stare, dobrze […]

Zdaniem naukowców mamy kolejny powód, aby wystrzegać się piractwa. Tym razem jednak będzie nie o ACTA, SOPA czy PIPA, ale znacznie poważniejszych sprawach. Okazuje się bowiem, że piractwo może być złe jeszcze z jednego powodu – naszej psychiki. Badania na ten temat, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać, opublikowali niedawno amerykańscy naukowcy.

Stare, dobrze znane przysłowie, mówi, że złodziejstwo nie popłaca. Oczywiście, w kwestii praw autorskich w internecie sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie będziemy tutaj wnikać ani w tematy prawne, ani moralne. Warto za to przyjrzeć się badaniom, według których nielegalne ściąganie plików niezbyt dobrze wpływa na naszą psychikę.

W jaki sposób? Według naukowców z uniwersytetu Missouri University of Science and Technology może powodować stany depresyjne, a także prowadzić do nadmiernej złości. Zaskoczeni? Zapewne jeszcze bardziej byli studenci, których poddano badaniom. Oprócz standardowego testu CESD-R, który przeprowadzono na grupie 216 osób, naukowcy monitorowali również zachowania badanych. Doszli do całkiem interesujących wniosków.

Okazało się, że u osób korzystających z wymiany plików P2P częściej pojawiają się symptomy depresji czy smutku. Badani studenci częściej też wpadali w złość w porównaniu z ich kolegami, którzy korzystali z innych form aktywności w internecie. Stanom smutku sprzyjało też korzystanie z wszelkiego rodzaju czatów, czy pisanie długich wiadomości e-mail.

Nie jestem pewien, na ile przeprowadzone przez naukowców badania trzymają się rzeczywistości. Wątpię bowiem, aby sam fakt nielegalnego ściągania plików źle wpływał na psychikę internautów. Łatwiej już uznać mi, że chodzi raczej o czas spędzany samotnie w sieci na wygrzebywanie interesujących materiałów. Tego typu zachowania z pewnością nie sprzyjają dobremu samopoczuciu. Ale czy od razu można stawiać tezę, że piractwo = depresja?