8

Pojadę do ZOO tylko po to aby przejechać się autonomicznym autobusem

Autonomiczne pojazdy to przyszłość transportu, co do tego nikt chyba nie ma już wątpliwości. W Polsce jednak jeszcze trudno mi to sobie wyobrazić, ale wygląda na to, że pierwsze testy już niedługo się odbędą. We wrześniu pierwszy autonomiczny autobus ma wozić pasażerów na jednej trasie w Gdańsku.

Autonomiczny autobus zawiezie pasażerów do ZOO

Testy autonomicznych, elektrycznych busików EZ10 zapowiadane były już niemal 2 lata temu w ramach europejskiego programu SOHJOA Baltic. Za projekt odpowiadają naukowcy z Metropolitalnego Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Helsinkach, a jego celem jest promowanie inteligentnego, autonomicznego transportu. Rozwiązania takie jak EZ10 mają być stosowane w ścisłych centrach miast oraz na obrzeżach, zapewniając transport np. od przystanku pod sam dom, czyli na tzw. ostatniej mili.

Mikrobus, który będzie testowany w Gdańsku jest w stanie przewieźć maksymalnie 9 osób, a porusza się z prędkością około 10 km/h. Spośród 10 lokalizacji wybrano bardzo popularną trasę do gdańskiego ZOO. Na odcinku około 1 km od ul. Spacerowej do kas biletowych autobus będzie woził pasażerów przez 4 tygodnie we wrześniu. Wedle planów ma wykonać przynajmniej dwa kursy w ciągu godziny i będzie działał od 10:00 do 18:00.

Trasa do ZOO nie jest specjalnie skomplikowana, to prosta droga z jednym skrzyżowaniem, ale z dosyć dużym ruchem samochodów osobowych w trakcie sezonu. Autonomiczny pojazd EZ10 ma się nauczyć trasy i podróżować przy wykorzystaniu szeregu czujników oraz wskazań systemu GPS. W razie wykrycia przeszkody powinien się zatrzymać i ją ominąć. Testy w rzeczywistych warunkach mają dać odpowiedź na to, czy system jest już wystarczająco zaawansowany aby uruchomić go na większą skalę. Podobne testy odbywały się już w innych europejskich miastach: Helsinkach, Espoo, Tampere, Tallinie czy Konsbergu.

Elektryczne busiki jako uzupełnienie zrównoważonego transportu

Gdańsk w ostatnich latach mocno stawia na komunikację miejską i zrównoważony transport. Przykładem jest uruchomiony kilka tygodni temu projekt roweru metropolitalnego MEVO, który będzie największą siecią miejskich rowerów korzystającą z wspomaganych elektrycznie jednośladów. Popularność MEVO przekroczyła oczekiwania operatora systemu, z czego wynika wiele problemów wieku dziecięcego, ale pokazuje też dobitnie, że popyt na alternatywny transport jest bardzo duży. Polskie miasta powinny skupić się na zapewnieniu miejskiego transportu pozwalającego bezboleśnie zrezygnować z własnego samochodu.