46

Pięciokrotnie jaśniejsze wyświetlacze LCD? To by rozwiązywało masę problemów

Postęp jaki się dokonał na rynku wyświetlaczy LCD jest ogromny. Aktualne obraz, który możemy oglądać na nowoczesnych telewizorach czy smartfonach jest o niebo ładniejszy, ostrzejszy, a także jaśniejszy. Ale to ciągle rezultaty dalekie od ideału. Profesor Stephen Chou z Uniwersytetu Princeton znalazł sposób na to, aby zwiększyć jasność ekranów o nawet 400 proc. Zalet takiego rozwiązania […]

Postęp jaki się dokonał na rynku wyświetlaczy LCD jest ogromny. Aktualne obraz, który możemy oglądać na nowoczesnych telewizorach czy smartfonach jest o niebo ładniejszy, ostrzejszy, a także jaśniejszy. Ale to ciągle rezultaty dalekie od ideału. Profesor Stephen Chou z Uniwersytetu Princeton znalazł sposób na to, aby zwiększyć jasność ekranów o nawet 400 proc.

Zalet takiego rozwiązania nie sposób przecenić. Aktualnie ekrany LCD mają to do siebie, że w słoneczne dni są praktycznie nieczytelne. A jeśli już wymaga to od podświetlających je diod LED wytężonej pracy – tak, aby nadążać za intensywnymi promieniami światła z zewnątrz. Okazuje się jednak, że tak naprawdę zaledwie 2 do 4 proc. światła wytwarzanego przez diody jest wydzielane. Reszta zostaje uwięziona wewnątrz obudowy – zupełnie tak, jak ma to miejsce chociażby w przypadku podświetlanego od dołu basenu wypełnionego po brzegi wodą. Wiąże się to z gromadzeniem ciepła i skutecznie skraca żywotność LED-ów.

Profesor Stephen Chou znalazł sposób na zrewolucjonizowanie ekranów LCD. W 2012 roku wynalazł on technologię zwiększającą sprawność paneli słonecznych o nawet 175 proc. Teraz analogicznie rozwiązanie w nieco zmienionej formie miałoby znaleźć zastosowanie w ekranach naszych tabletów, telefonów czy nawet telewizorów.

trap

Chou wykorzystał nanostruktury o nazwie PlaCSH (plasmonic cavity with subwavelength hole-array), które kierują i skupiają światło w kierunku widza. Mają one formę siateczki z drutu grubego na zaledwie 15 nanometrów. Powierzchnia emitująca światło znajduje się poniżej i ma znacznie większą efektywność. W rezultacie więcej promieni wydobywa się na zewnątrz, a mniej ciepła gromadzi wewnątrz całej konstrukcji.

W tej chwili trwa proces rejestracji patentu, co pozwoli profesorowi Chou i jego zespołowi na spokojną pracę nad udoskonalaniem tego rozwiązania. A jest nad czym główkować, bo opracowana technologia musi się zmierzyć z szeregiem problemów, jak chociażby podatność na uszkodzenia czy spadek jasności wynikający z zastosowania dodatkowych powłok ochronnych.

Pięciokrotnie jaśniejszych wyświetlaczy prawdopodobnie nie zobaczymy w najbliższych latach. To raczej technologia jutra, która ma napędzać nowoczesne gadżety przyszłości. Dobrze jednak wiedzieć, że takie rozwiązanie powstaje i rozwiąże wiele problemów, z którymi borykają się użytkownicy dzisiejszych urządzeń.