Bezpieczeństwo w sieci

Twórcy Pegasusa bliscy bankructwa. Wszystko przez Apple i USA

Kamil Świtalski
18

Czarne chmury zawisły nad NSO Group, twórcami oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Jak informuje w swoim raporcie Bloomberg - firma wpadła w finansowe tarapaty.

O spyware Pegasus jest w ostatnich miesiącach bardzo głośno. To doskonale znane narzędzie, które wykorzystywane było przez ostatnich kilka lat. Kilka lat temu Jakub pisał jak działa i co potrafi Pegasus:

Co potrafi Pegasus? Wykrada dane z urządzeń ofiar, jest w stanie infekować innym złośliwym oprogramowaniem, śledzić lokalizację ofiar i w naprawdę ciekawy sposób dostawać się do urządzeń wskazanych przez operatora. Wystarczy numer telefonu, aby spróbować zainfekować konkretny sprzęt. Jak wiadomo, Pegasus obsługuje systemy: iOS, Android, BlackBerry OS oraz Symbian.

szpieg

Wszystkie te akcje są możliwe bez jakiejkolwiek wiedzy i interakcji ze strony użytkownika. Ale w ostatnich tygodniach o oprogramowaniu mówiło się naprawdę dużo. Przede wszystkim ze względu na mocny cios ze strony Apple, jakim było bezpośrednie uderzenie w spyware i informowanie użytkowników o potencjalnym zainfekowaniu. Kilka miesięcy wcześniej to Amazon powiedział "stop" Pegasusowi, a jeżeli żadna z opisywanych informacji niewiele wam mówi to... mogliście usłyszeć o aplikacji w listopadzie, kiedy to twórcy oprogramowania, izraelskie NSO Group, nazwał Polskę reżimem i odmówił sprzedaży tego oprogramowania tutejszym służbom. Licencja na oprogramowanie jest droga, ale nijak nie poprawia to jej sytuacji. Jak informuje Bloomberg, firma wpadła w finansowe tarapaty po ostatniej złej prasie (Expose Amnesty International, wskazanie narzędzia przez administrację Stanów Zjednoczonych jako zagrażające bezpieczeństwu narodowemu) i akcjach podjętych przez Apple.

NSO Group Ltd., nękana skandalami firma spyware, która jest zagrożona niewywiązaniem się ze swoich długów, bada opcje, które obejmują zamknięcie kontrowersyjnej jednostki Pegasus i sprzedaż całej firmy, według osób zaznajomionych z tą sprawą.

NSO Group rzekomo ma prowadzić rozmowy z różnymi funduszami inwestycyjnymi w sprawie sprzedaży firmy. Podobno zainteresowane wsparciem miałyby też być dwa amerykańskie fundusze, które po zastrzyku gotówki wymagałyby zmian w firmie. I prac zamiast nad łamaniem smartfonów, to ich... ochroną.Mimo wszystko biorąc pod uwagę popularność produktu i wszystkie kontrowersje z nim związane - taki rebranding prawdopodobnie nie należałaby do łatwych, zakładając oczywiście że byłby możliwy. Przecież wielkie koncerny już pozwały twórców NSO Group ze względu na nadużycia na ich platformach...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu