5

Oto prawdopodobnie najlepsza nieoficjalna aplikacja Instagram na PC i Mac

Łatwe, szybkie i przyjemne – tak w skrócie można opisać możliwość dzielenia się kwadratowymi zdjęciami na Instagramie. Mobilna aplikacja rozwija się dość dynamicznie, czego nie można powiedzieć o przeglądarkowej wersji serwisu. Wtedy do gry wkraczają takie aplikacje jak Pixsta, która oferuje porównywalną wygodę w przeglądaniu Instagramu również na komputerze. Moją uwagę Pixsta przykuło w momencie […]

Łatwe, szybkie i przyjemne – tak w skrócie można opisać możliwość dzielenia się kwadratowymi zdjęciami na Instagramie. Mobilna aplikacja rozwija się dość dynamicznie, czego nie można powiedzieć o przeglądarkowej wersji serwisu. Wtedy do gry wkraczają takie aplikacje jak Pixsta, która oferuje porównywalną wygodę w przeglądaniu Instagramu również na komputerze.

Moją uwagę Pixsta przykuło w momencie zaprezentowania wersji aplikacji dla przeglądarki Chrome. Do niedawna Pixsta było dostępne jedynie na platformie Pokki, dzięki której możemy skorzystać z takich aplikacji jak Facebook, Twitter czy Gmail bez otwierania przeglądarki. Od kilkunastu dni Pixsta dostępne jest jednak również w Chrome Web Store, a co za tym idzie nie jest wymagana instalacja dodatkowego oprogramowania (oczywiście w przypadku, gdy korzystamy z przeglądarki Chrome). Bez problemu mogę również korzystać z Pixsta na Chromebooku.

1

Co do zaoferowania ma dla nas Pixsta? W pierwszej kolejności doceniłem samą odrębność działania aplikacji i brak potrzeby otwierania kolejnej karty w przeglądarce lub sięgania po tablet czy smartfon. Po drugie, Pixsta naprawdę dostosowuje się do naszych wymagań – w zależności od szerokości okna, zawartość strumienia jest odpowiednio zarządzana, by komfort przeglądania zdjęć był jak największy. Bez problemu możemy więc zapoznawać się ze zdjęciami ułożonymi w ten sam sposób co na ekranie smartfona, czyli jedno pod drugim, jak również skorzystać z mozaiki fotek czy dwóch, dość szerokich kolumn. Swoboda jest naprawdę spora.

2

3

Naturalnie dzięki Pixsta wykonamy te podstawowe czynności jak komentowanie i „lajkowanie” zdjęć. Przejrzymy nie tylko zdjęcia udostępnione przez osoby przez nas obserwowane, ale również te popularne i wykonane niedaleko nas. Zajrzeć można na nasz własny profil oraz przypomnieć sobie wszystkie zdjęcia, które polubiliśmy. Nawigacja wewnątrz aplikacji jest banalna i ogranicza się do przełączania pomiędzy zakładkami na górnym, ciemnym pasku. Po kliknięciu na jedno ze zdjęć zostaje ono otwarte ponad resztą i maksymalnie powiększone. Z tym wiąże się jednak małe niedociągnięcie, które nie musimy dotyczyć każdego. By zamknąć okno musimy kliknąć na strzałkę „wstecz” w lewym górnym rogu lub wcisnąć np. klawisz backspace. Odruchowo za każdym razem naciskałem „escape”, co jest dla mnie bardziej naturalnym zachowaniem niż dwie pozostałe propozycje. Obsługiwane są także powiadomienia, więc o nowych komentarzach i polubieniach będziemy informowani w czasie rzeczywistym. Możliwe jest przeszukiwanie zasobów portalu ze względu na hashtagi, miejsca, użytkowników oraz pobieranie zdjęć czy filmów.

Niestety, obiektywnie patrząc na dostępność aplikacji, to jest to jak na razie jej największa wada. Osoby niekorzystające z przeglądarki Chrome lub platformy Pokki będą zmuszone wybrać jedną z nich, by móc zainstalować aplikację Pixsta. Nie mniej, dzięki Pixsta jeszcze więcej czasu marnuję przeglądając zdjęcia na Instagramie, a to oznacza, że aplikacja jest naprawdę niezła. Szczególnie w porównaniu do desktopowej odsłony Instagrama, na którą zaglądam rzadziej niż sporadycznie.