3

Oto nowe BMW Z4: kultowy Roadster z Monachium powraca

Właśnie poznaliśmy jak będzie wyglądać nowe cabrio od Bawarczyków. Oto nowe BMW Z4 jako najnowsze wcielenie kultowego Roadstera z Monachium. Zapowiada się bardzo ciekawy projekt.

BMW Z4 to jeden z ciekawszych samochodów, który był oferowany przez koncern z Monachium. Po kilku latach niebytu na światowych rynkach, postanowiono przywrócić do życia kultowe cabrio. To pokazuje, że w Monachium mają pomysł na auta z otwartym dachem. Jednak czy ten nie do końca praktyczny i dwuosobowy projekt się sprawdzi? Warto pamiętać, że w tym aucie swoje palce maczali też konstruktorzy Toyoty i nie jest to wyłącznie niemiecki projekt.

Oto nowe BMW Z4: kultowy powrót

Historia BMW Z4 zaczyna się w 2002 roku, kiedy to motoryzacyjny świat zobaczył model oznaczony jako E85. W 2008 roku pokazano drugą i ostatnią generację – E89. Była ona produkowana do 2016 roku i wtedy niewiele wskazywało na to, że niemiecki roadster powróci. Okazało się jednak, że w Monachium postanowiono zawiązać sojusz z Toyotą i wspólnie opracować kilka sportowych aut. I w ten sposób narodziła się trzecia generacja BMW Z4 – mocno spokrewnione auto z nową Toyotą Supra, którą lada chwila powinni pokazać Japończycy.

Z wyglądu nowe BMW Z4 prezentuję delikatnie zmienioną, choć nadal tradycyjną linię stylistyczną. Mowa tutaj m.in. o przeprojektowanym przodzie. Nie zabrakło tutaj charakterystycznych „nerek” w osłonie chłodnicy, chociaż są one mocno spłaszczone. Przednie światła z kolei mocno pociągnięto ku tyłowi, przez co przypominają… skośne oczy. Dwuosobowe wnętrze pokrywa miękki dach – BMW Z4 pojawi się jedynie w wersji soft top. Z tyłu mamy ogromny zderzak z dużymi wcięciami optycznie powiększającymi auto, oraz dwie prostokątne końcówki układu wydechowego. Z najnowszego BMW Serii 8 pożyczono też wąskie tylne światła.

Oto nowe BMW Z4: nowoczesność połączona z klasyką

Wewnątrz znajdziemy najnowszą generację deski rozdzielczej BMW. Mowa tutaj o całkowicie elektronicznych zegarach, które teraz wyświetlane są na ekranie LCD. Duży centralny wyświetlacz systemu multimedialnego pożyczony został z najnowszego wcielenia X5. Wygląda to bardzo nowocześnie, a do wykończenia użyto materiałów wysokiej jakości.

Sporo też się dzieje pod maską nowego BMW Z4. Początkowo auto ma być oferowane z jedną jednostką napędową. To 3-litrowy, 6-cylindrowy benzyniak rzędowy z turbodoładowaniem. Generować ma 340 KM mocy, a dzięki niewielkiej wadze pierwsze 100 km/h osiąganych będzie w zaledwie 4,6 sekundy – prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Nowe BMW Z4 może być wyposażone m.in. w aktywne amortyzatory. Mocno popracowano nad rozłożeniem masy, której w którym idealnie rozkłada się w proporcji 50:50.

Nowe BMW Z4 ma zostać pokazane podczas jesiennego Salonu Samochodowego w Paryżu. Wtedy też poznamy szczegóły oferty. Początkowo auto ma być sprzedawane w wersji First Edition, z wspomnianym 340-konnym benzyniakiem. Dodatkowo auto pokryte zostanie wyjątkowo pięknym kolorem Frozen Orange. Podejrzewamy, że przyjmowanie zgłoszeń rozpocznie się na przełomie bieżącego i przyszłego roku.