Android

Oto jak zmieni się Google Play w Androidzie L

21

Moda na Material Design zatacza coraz szersze kręgi. Widać to już nie tylko w deweloperskiej wersji Androida L, ale również aplikacjach Google, które z aktualizacji na aktualizację zmieniają się od strony wizualnej. To samo niebawem czeka sklep Google Play. Pojawiły się już pierwsze zrzuty ekranu pr...

Moda na Material Design zatacza coraz szersze kręgi. Widać to już nie tylko w deweloperskiej wersji Androida L, ale również aplikacjach Google, które z aktualizacji na aktualizację zmieniają się od strony wizualnej. To samo niebawem czeka sklep Google Play. Pojawiły się już pierwsze zrzuty ekranu prezentujące jego nadchodzącą wersję.

Google powoli odsłania karty, jeśli chodzi o Material Design w praktyce. Teorię bowiem już poznaliśmy na konferencji Google I/O - ma być płasko, minimalistycznie i z dużą ilością wolnego miejsca pomiędzy poszczególnymi elementami. Pływające przyciski, kolorowe paski i spłaszczone przyciski zobaczyliśmy już w najnowszych wersjach Google+, a także programów wchodzących w skład pakietu Google Docs. Czy następny w kolejności będzie sklep Google Play?

Serwis Android Police, który jest autorem tych przecieków (i zrzutów ekranu) informuje, że nowa wersja Google Play może równie dobrze zadebiutować w ciągu kilku tygodni jak i na jesieni br. (wtedy prawdopodobnie pojawi się też finalne wydanie Androida L). Zaprezentowane grafiki przedstawiają aplikację, która nie odbiega jakoś radykalnie od dotychczasowej wersji. Przede wszystkim w oczy rzucają się zdecydowanie większe grafiki. Tyczy się to zarówno awatara jak i zdjęcia w tle. Ten ostatni element został przez Google wyeliminowany po wprowadzeniu nowej, przeglądarkowej wersji sklepu. Teraz wraca w świetle reflektorów, bo będzie jednym z najbardziej wyeksponowanych elementów na ekranie aplikacji, filmów, książek i muzyki.

Zanosi się tym samym, że czeka nas znacznie więcej przewijania, bo między poszczególnymi elementami będzie więcej wolnej przestrzeni (zgodnie z obietnicami). Ogólnie jednak całość wygląda naprawdę przyzwoicie. Ktoś w Google najwyraźniej zrozumiał, że upychanie masy treści na małym skrawku ekranu to kiepska droga. Wybrano zatem kierunek, który niejako zapoczątkował Microsoft ze swoimi kafelkami - dużo przewijania i dużo "pustego". Czy użytkownicy to pokochają? To już pewnie kwestia gustu.

Dla mnie największym plusem jest rezygnacja z szarego tła, które było najbardziej doskwierającym elementem interfejsu "starego" sklepu Play. Kontrast czarnego na białym prezentuje się o niebo lepiej. Całość nabrała świeżości i jest o wiele bardziej nowoczesna. Zmieniono również sposób integracji z Google+. Dotąd widzieliśmy tutaj zdjęcia osób z naszych kręgów, które "plusują" daną aplikację. W nowej wersji znajdzie się jedynie ogólna liczba przyznanych plusów.

Google nie próżnuje. Co będzie następne? Z niecierpliwością czekam na Gmaila z Material Design. Pierwsze przecieki prezentowały bardzo odważny redesing. Ciągle nie wiemy też jak będzie wyglądać Google Play w wersji przeglądarkowej, a tutaj też przecież szykują się zmiany. W końcu nowy interfejs został przygotowany nie tylko z myślą o Androidzie, ale również internecie, aby w końcu ujednolicić wszystkie usługi Google'a (i nie tylko Google'a). Zapowiada się smakowicie.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu