30

Orange jest jak peleton kolarski goniący Play, który to odskoczył na chwilę

Orange jako pierwszy operator dzieli się wynikami za I kwartał 2019 roku i to dość szybko, wyniki za IV kwartał 2018 poznaliśmy dopiero w na początku marca tego roku. Najwidoczniej są tak dobre, że chcieli się nimi pochwalić przed wszystkimi, a przede wszystkim przed głównym rywalem, czyli Play.

Wraz z systematycznym wzrostem liczby klientów, przede wszystkim usług konwergentnych, światłowodowych i mobilnych rosną też przychody Orange, ale te zostawmy analitykom finansowym i inwestorom (zapraszam na strony Orange dla inwestorów), my zobaczmy najciekawsze dane, odnoszące się do samej liczby klientów i odrabiania strat do Play.

Zanim jednak przejdziemy do wyścigu z Play, spójrzmy na ogólny obraz bazy klientów Orange, bo to ma ogromne znaczenie do porównania z bazą klientów Play.

Orange porównuje wyniki osiągnięte w I kwartale 2019 roku do analogicznego okresu roku ubiegłego, to akurat dobrze się składa, bo pokazuje skalę zmian na przestrzeni 12 miesięcy, gdzie dokładnie widać największe wzrosty, które przekładają się na pozostałe.

Nie będzie tu zaskoczenia, największe wzrosty mają po stronie klientów ofert konwergentnych, głównie za sprawą światłowodów.

Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska:

W minionym kwartale, zgodnie ze strategią Orange.One koncentrowaliśmy się na budowaniu wartości, w tym na konwergencji usług i monetyzacji światłowodów. Odświeżyliśmy ofertę Orange Love – stworzyliśmy nowe pakiety dla klientów poszukujących bogatszych treści telewizyjnych i większych pakietów danych mobilnych. Coraz więcej klientów decyduje się na ofertę konwergentną. Nasza sieć światłowodowa dociera obecnie do niemal 25 proc. wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. W największych miastach zasięg jest już bliski 50 proc. Sieć światłowodowa jest naszym kluczowym atutem, który daje nam dużą przewagę na konkurencyjnym rynku. Dlatego pod koniec kwietnia zdecydowaliśmy się rozszerzyć ofertę łącza gigabitowego na cały kraj.

Kluczowe wskaźniki KPI (w tys.) 1 kw. 2019 1 kw. 2018 Zmiana
indywidualni klienci ofert konwergentnych 1276 1090 +17,1%
dostępy mobilne (karty SIM) 14837 14368 +3,3%
post-paid 9970 9747 +2,3%
pre-paid 4867 4621 +5,3%
stacjonarne dostępy szerokopasmowe (rynek detaliczny) 2576 2477 +4,0%
stacjonarne łącza głosowe (rynek detaliczny) 3328 3613 -7,9%

 

Wzrost w tym segmencie naturalnie przekłada się na pozostałe obszary działalności Orange. Jeśli ktoś wybiera światłowody w Orange, z dużym prawdopodobieństwem dobierze do nich telewizję, a już na pewno abonament komórkowy, nawet jeśli wcześniej korzystał w tym zakresie z usług konkurencji, bo zwyczajnie w pakietach Orange Love będzie miał taniej.

Jak ta strategia przekłada się na wspomniany wyścig z Play? Aby dokładnie to zobaczyć musimy się cofnąć do III kwartału 2017 roku, wtedy to Play prześcignął Orange w liczbie klientów i stał się siecią numer 1 w Polsce.

Wyniki na koniec 2017 roku Orange Play Różnica
Liczba kart SIM – ogólnie (tys.) 14424 15219 795
Karty SIM – postpaid 9726 9430 -296
Kart SIM – prepaid 4698 5789 1091

 

Na koniec 2017 roku Play miał 800 tysięcy kart SIM przewagi nad Orange, głównie za sprawą prepaid, co jak wiemy nie jest najbardziej stabilną bazą, w przeciwieństwie do postpaid.

Wyniki na koniec 2018 roku Orange Play Różnica
Liczba kart SIM – ogólnie (tys.) 14805 15015 210
Karty SIM – postpaid 9922 9866 -56
Kart SIM – prepaid 4883 5149 266

 

Teraz spójrzmy na koniec 2018 roku. We wspomniane wcześniej 12 miesięcy Orange nadrobił 400 tysięcy kart SIM, a co więcej Play stracił 200 tysięcy, w rezultacie pozostało już tylko 200 tysięcy różnicy.

Wyniki za I kwartał 2019 roku Orange Play Różnica
Liczba kart SIM – ogólnie (tys.) 14837 ? ?
Karty SIM – postpaid 9970 ? ?
Kart SIM – prepaid 4867 ? ?

 

Jak będzie po I kwartale 2019 roku? Jak widać, Orange nadal notuje wzrosty, ale patrząc na skalę zmian przez ostatni rok, nie prześcigną Play już teraz, prawdopodobnie nastąpi to po pierwszym półroczu 2019 roku.

W tytule tego wpisu skorzystałem z analogii do kolarskiego peletonu nie bez przyczyny. Tak działają usługi konwergentne, które nawzajem się napędzając, powiększają bazę klientów we wszystkich obszarach działalności operatora.

Zauważcie, że Play dostrzegł już siłę usług konwergentnych wprowadzając tańszą dla swoich klientów usługę telewizyjną PLAY NOW TV, osobiście jednak wydaje mi się, że to za mało, by wygrać z goniącym go peletonem Orange. Usługa telewizyjna oparta na internecie mobilnym skierowana jest do grupy klientów, którzy nie mogą w swojej lokalizacji skorzystać z oferty kablówek czy światłowodów, ale ta grupa nie będzie się powiększać, a wręcz topnieć wraz z rozbudową i wzrostem dostępności światłowodów, co cały czas się dzieje. Wie o tym też T-Mobile, który podpisał umowę z Orange na dostęp do ich światłowodów, wiedział o tym Cyfrowy Polsat kupując Netię.

Wygląda więc na to, że Play również musi podjąć bardziej zdecydowane kroki w kierunku usług konwergentnych, jeśli chce stanąć do równorzędnej walki o żółtą koszulkę lidera, a możliwości jest trochę na polskim rynku, choćby przejęcie UPC.