Mobile

Opera Sponsored Web Pass zapewni dostęp do internetu w zamian za oglądanie reklam. Skąd my to znamy...

Tomasz Popielarczyk
9

Pomysł dostępu do internetu w zamian za oglądanie reklam nie jest niczym nowym. Już od kilku lat z uporem maniaka próbuje przeforsować go rodzimy Polkomtel. Analogiczną usługę uruchamia Opera. Norweska firma chce to jednak czynić w skali globalnej i ograniczać się do swoich przeglądarek. Łatwy sposó...

Pomysł dostępu do internetu w zamian za oglądanie reklam nie jest niczym nowym. Już od kilku lat z uporem maniaka próbuje przeforsować go rodzimy Polkomtel. Analogiczną usługę uruchamia Opera. Norweska firma chce to jednak czynić w skali globalnej i ograniczać się do swoich przeglądarek. Łatwy sposób na podbicie udziałów i poprawę finansów?

Czasy, kiedy Opera wyświetlała reklamy już dawno minęły. W 2005 roku przeglądarka w wersji 8.50 finalnie zrezygnowała z tego modelu finansowania i z programu adware zmieniła się w klasyczny freeware. Przez te lata Norwegowie radzili sobie całkiem nieźle - przynajmniej pod względem finansowym. Mimo intensywnych prac nad swoim produktem nie udało im się jednak zająć mocnej pozycji na rynku przeglądarek desktopowych, choć unikatowe wówczas rozwiązania kompresji danych zaowocowały ogromną popularnością w segmencie mobilnym. Dziś Opera działa w sposób zupełnie odmienny, zarzucając własny silnik na rzecz rozwijanego przez Google projektu Blink oraz stawiając na dodatkowe projekty, jak chociażby opisywany wczoraj przeze mnie Opera Max czy właśnie Sponsored Web Pass.

Jest to rozwinięcie usługi Web Pass, która pozwalała operatorom sprzedawanie usług dostępu do internetu z poziomu Opery Mini. U nas ten model się nie pojawił, ale w krajach rozwijających cieszył dużym zainteresowaniem. Teraz Opera chce iść o krok dalej i zapewnić dostęp do sieci w zamian na wyświetlanie reklam, co zapewne jeszcze bardziej usatysfakcjonuje mieszkańców regionów, gdzie internet jest ciągle luksusem.

Za obejrzenie reklamy użytkownik otrzyma określony pakiet danych. Po jego wyczerpaniu będzie mógł znów zaserwować sobie komunikat sponsorowany lub skorzystać np. z usługi Web Pass (jeżeli jest dostępna). To model działania dobrze znany z rynku telewizyjnego, gdzie przecież również płacimy za usługę w ten sam sposób, oglądając co jakiś czas reklamy.

Tylko, czy użytkownicy chcą właśnie takiego modelu? U nas w Polsce od kilku lat eksperymentuje z tym Polkomtel, operator sieci Plus GSM. W sierpniu nowe oblicze tej usługo o nazwie SurfPlus opisywał na Antywebie Karol. Niestety jakoś nie widać, aby inne sieci kwapiły się do rywalizacji na tym polu. Powód jest prosty - wielu użytkowników woli dopłacić i cieszyć się konkretnym pakietem danych niż walczyć co jakiś czas z reklamami.

Opera Software zapewnia, że rozwiązanie to przyniesie korzyści nie tylko użytkownikom, ale również operatorom, których oferta stanie się atrakcyjniejsza. Z pewnością uda się znaleźć użytkowników, którzy mogą być podatni na założenia projektu oraz komunikaty reklamowe. Mam tutaj na myśli nie tylko tych z mniej zasobnymi portfelami, ale również nastolatków lub korzystających z sieci sporadycznie.

Pewnie rozwiązanie Opery nigdy nie dotrze nad Wisłę. Nie jesteśmy zbyt podatnym gruntem na tego typu projekty. Widać jednak, że Norwegowie idą ze swoimi usługami coraz szerzej. Nie ograniczają się już, jak to było kiedyś, do jednego produktu i dodatków do niego. Powoli kształtuje się tutaj cały pakiet usług do różnego rodzaju zastosowań, co istotne, również mobilnych. Pytanie, na ile okaże się to skuteczne.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu