19

Opera Max skompresuje wszystkie pobierane treści na Androidzie. Oszczędności nadszedł czas!

Technologia kompresji danych stosowana przez Operę jest chyba każdemu dobrze znana. Mobilne przeglądarki norweskiej firmy między innymi właśnie dzięki temu rozwiązaniu cieszą się tak dużą popularnością. Teraz Opera chce rozszerzyć swój zasięg na całego Androida. Nowa aplikacja pozwoli na kompresję wszystkich przesyłanych danych – bez względu na to, czy korzystamy z przeglądarki www czy z […]

Technologia kompresji danych stosowana przez Operę jest chyba każdemu dobrze znana. Mobilne przeglądarki norweskiej firmy między innymi właśnie dzięki temu rozwiązaniu cieszą się tak dużą popularnością. Teraz Opera chce rozszerzyć swój zasięg na całego Androida. Nowa aplikacja pozwoli na kompresję wszystkich przesyłanych danych – bez względu na to, czy korzystamy z przeglądarki www czy z jakiejkolwiek innej aplikacji.

Opera Software właśnie rozpoczyna testy aplikacji Opera Max, która działa w analogiczny sposób jak moduły kompresujące dane wbudowane do tej pory w mobilne przeglądarki tej marki. Oznacza to, że możemy zaoszczędzić cenny transfer bez względu na to z jakich aplikacji korzystamy. Całość odbywa się bowiem na niższej, niezależnej od zainstalowanych programów płaszczyźnie.

Jak działa nowe rozwiązanie? Opera wykorzystuje do tego celu sieć VPN, co pozwala jej przekierować cały ruch sieciowy na swoje serwery. Te natomiast odpowiadają za kompresję i optymalizację przesyłanych pakietów danych. Norwegowie zapewniają przy tym, że nie gromadzą żadnych danych personalnych, a jedynie anonimowe statystyki dotyczące ilości zaoszczędzonych megabajtów. Kompresji nie są ponadto poddawane połączenia szyfrowane.

2013-12-18_114804

Interfejs programu bazuje na Holo UI. Całość wygląda bardzo estetycznie i pozwala użytkownikowi na bieżąco śledzić liczbę zaoszczędzonych danych. Co istotne program automatycznie zatrzymuje swoje działania w momencie, gdy łączymy się z siecią WiFi i już nie musimy oszczędzać transferu. Wszystko wskazuje też na to, że po zakończeniu testów beta Opera chce zacząć czerpać zyski z aplikacji. Rozważanych jest kilka opcji: emisja reklam lub abonament. Użytkownicy testujący program mogą wyrazić swoją opinię na ten temat w specjalnym formularzu.

Opera dobrze kombinuje. Dziś przeglądarka internetowa na smartfonie czy tablecie jest tylko jednym ze sposobów uzyskiwania dostępu do internetu i to wcale nie najpopularniejszym. Istnieje ogromna liczba aplikacji do streamingu multimediów, pobierania grafik czy przeglądania newsów. Wobec tych działań i zmieniających się nawyków użytkowników, wprowadzenie kompresji do całego urządzeniach wydaje się być strzałem w dziesiątkę.

2013-12-18_114822

Z drugiej strony rozwiązanie to nie jest raczej dla każdego. Sam mam miesięcznie od mojego operatora pakiet 1 GB danych, którego nijak nie potrafię w całości wykorzystać. Ceny tego typu ofert są coraz niższe i zaoszczędzenie 10-30 proc. transferu nie robi na nikim wrażenia (Opera nie podaje oficjalnie, jakiego rodzaju korzyści przyniesie transmisja. Zapewne jest to uzależnione od sposobu korzystania z aplikacji). Myślę, że na pewno znajdą się osoby, dla których Opera Max będzie cudownym rozwiązaniem problemów, ale wcale nie musi być ich tak dużo.

Aby przetestować aplikację konieczne jest zapisanie się do społeczności w Google+, a następnie przystąpienie do programu beta w Google Play. Jeszcze kilka godzin temu dostęp był zablokowany z uwagi na zbyt dużą liczbę ochotników, a więc przygotujcie się na ewentualne trudności.