13

OnePlus zaatakuje z „Androidem po swojemu” – poznajcie OxygenOS

OnePlus to jedna z tych firm, które obserwuję bardzo uważnie i sprawia mi to ogromną przyjemność. O ile jeszcze rok, dwa lata temu mieliśmy do czynienia z rynkiem-monolitem, gdzie panowała wielka dwójka, a reszta zbierała tylko ochłapy i właściwie, to nic nie wskazywało na to, że będzie inaczej. Ja od dawna trąbię, że Chiny już […]

OnePlus to jedna z tych firm, które obserwuję bardzo uważnie i sprawia mi to ogromną przyjemność. O ile jeszcze rok, dwa lata temu mieliśmy do czynienia z rynkiem-monolitem, gdzie panowała wielka dwójka, a reszta zbierała tylko ochłapy i właściwie, to nic nie wskazywało na to, że będzie inaczej. Ja od dawna trąbię, że Chiny już niedługo będą grać pierwsze skrzypce w dziedzinie nowych technologii i moje słowa zaczynają mieć swoje potwierdzenie w tym, co obserwuje się obecnie.

OnePlus znany jest z telefonu, który nie zdematerializuje naszego portfela, a przy okazji będzie w stanie konkurować nawet z najwydajniejszymi flagowcami. Nie tylko to jest główną zaletą OnePlus One – ponadto jest on wyposażony w nieco zmodyfikowanego Androida – w wypadku telefonu od Chińczyków mamy do czynienia z Cyanogenmodem.

oxygen_Forum_official

Gdy w grę wchodzą pieniądze, nawet najlepsze małżeństwo może się rozpaść. O ile wydawało się, że partnerstwo Cyanogena i OnePlus „w słusznej sprawie” to sielanka, okazało się, że smartfon Chińczyków został zakazany w Indiach – właśnie z powodu owego partnerstwa. OnePlus uznał, że jest tak silny, że może stworzyć własny kawałek oprogramowania i stąd właśnie mamy do czynienia z OxygenOS.

Właśnie tak będzie nazywać się „wariacja na temat Androida” od OnePlus. Efekty prac inżynierów z Chin zostaną przedstawione światu 12 lutego – jak wspomniano w informacji na oficjalnym blogu producenta. Nie podano szerszych szczegółów na temat tego, jaki będzie zakres zmian w systemie. Wiadomo jedynie, że będzie otwarty, wolny od śmieci i niepotrzebnych funkcji. Cokolwiek to znaczy.

Co dalej? Cyanogen zabiera się za tworzenie obozu przeciw Google wraz Microsoftem, OnePlus zaczyna machać szabelką. Czyżby Google niedługo miał zakrztusić się otwartością własnego oprogramowania? Coś mi się wydaje, że ten rok będzie okresem poważnych zmian w samym Androidzie, który ledwo wyszedł z okresu młodzieńczego, a już stawia się przed nim bardzo poważne problemy wynikające z jego otwartej natury.

Grafika: 1, 2

Źródło: OnePlus