23

Nowszy, lepszy i odwala całą robotę za mnie. Test odkurzacza z Biedronki Hykker Navi Space z Wi-Fi

W ofercie Biedronki znajdziecie od jutra zdalnie sterowany odkurzacz Hykker Navi Space z Wi-Fi. Sprzęt mamy od pewnego czasu i sprawdziliśmy, czy warto go kupić.

Odkurzacz z Biedronki – Hykker Navi Space z Wi-Fi to 2. generacja

Jeśli wydaje Wam się, że słyszeliście już o odkurzaczu Hykkera z Bierdonki, to macie rację. Taki sprzęt pojawił się w ofercie sklepu przed kilkoma miesiącami i kusił swoją ceną (poniżej 400 zł), która na tle konkurencji faktycznie wygląda na atrakcyjną. Oceny tamtego urządzenia nie były tylko pozytywne – jakościowo i pod względem oferowanych funkcji mieliśmy do czynienia raczej z odkurzaczem z niższej półki, przez co trzeba się było pogodzić z pewnymi ograniczeniami i wadami. Dla osób nie oczekujących, że takie urządzenie samodzielnie posprząta podłogi w całym mieszkaniu (i to super dokładnie), propozycja Hykkera mogła być dobrym wyborem. Teraz firma wraca z nowym urządzeniem – bardziej rozbudowanym i dopracowanym, sądząc po zapowiedziach.

Navi Space z Wi-Fi to nowy robot sprzątający firmy Hykker, choć i tak większość osób będzie go kojarzyć jako odkurzacz z Biedronki. Przygotowanie sprzętu do sprzątania zajmuje tylko chwilę, ale zanim będzie faktycznie gotów minie kilka godzin. Dlaczego? Ponieważ po zamontowaniu szczotek (plus za dokładnie oznaczenie), musimy przygotować też stację dokującą, do której będzie powracać odkurzać, by naładować akumulatory.

Łatwe i (nie za) szybkie początku współpracy z robotem Navi-Space z WiFi

Podpięcie kabli to chwilka, ale po włączeniu odkurzacza i nakazaniu mu udania się do stacji dokującej przyjdzie nam zaczekać nawet do 4 godzin, zanim akumulator będzie maksymalnie naładowany. Wtedy zapewni pracę odkurzacza przez około półtorej godziny. Podczas oczekiwania można włożyć baterie do pilota, przeczytać instrukcję, pozbyć się pudełka po sprzęcie lub… samemu posprzątać niektóre pomieszczenia ;)

Choć Navi Space z Wi-Fi robi lepsze wrażenie, niż poprzednik, to podstawowe zasady jego działania nie uległy zmianie. Dysponuje 3 aktywnymi szczotkami, których skuteczność nie została znacznie poprawiona względem wcześniejszego modelu. Zdarza się, że niektóre paproszki są przerzucane z miejsca na miejsce i dopiero odpowiednie ułożenie szczotek względem paprocha spowoduje, że odkurzacz je wciągnie. Nie jest to nagminne, ale podczas obserwacji pracy odkurzacza zauważyłem, że najlżejsze paprochy czasem umykają szczotkom, bo są rozrzucane po okolicy. Jeśli chodzi o inne rzeczy, jak rozsypane przyprawy, ryż lub okruszki, to tutaj odkurzacz radzi sobie zauważalnie lepiej niż poprzednik.

Tryby pracy robota sprzątającego Hykker



Wtedy do akcji wkroczą tryby, dzięki którym odkurzacz może skupić się na mniejszym, konkretnym obszarze albo działać tylko i wyłącznie przy krawędziach pomieszczenia – jak najbliżej ścian i szafek, by dokładnie wyczyścić te rejony. Oprócz tych dwóch trybów, jest automatyczny, w którym odkurzacz przemieszcza się od ściany do ściany, z pozorów chaotycznie, sprzątając koniec końców całe pomieszczenie. Przy okazji jednak powstaje jego mapa (za którą odpowiadają żyroskop i system 2D Navi Space), dzięki czemu w przyszłości będzie można aktywować sprzątanie jednego konkretnego pomieszczenia, którego powierzchni odkurzacz nie powinien opuścić – to ostatni, czwarty tryb pracy robota.

Warto też dodać, że odkurzacz posiada trzy poziomy swojej aktywności – moc ssania oraz szybkość pracy szczotek można znacznie zwiększyć, ale jednocześnie wpływa to na wzrost hałasu i redukcję czasu pracy na jednym ładowaniu. Mimo wszystko to dobrze, że takie opcje są dostępne, bo nie ruszając się z miejsca można szybciej i bardziej skutecznie posprzątać wybrane obszary.

Jeśli nie Wi-Fi to zwykły pilot na baterie. Te są w zestawie

Wszystkie powyższe polecenia robotowi Navi Space z Wi-Fi można wydawać za pomocą dołączonego do zestawu pilota. Choć przycisków i funkcji jest więcej, to zasady działania się nie zmieniły i w razie potrzeby można nawet manualnie sterować odkurzaczem, by posprzątał tylko wskazane miejsca.

Obecność modułu Wi-Fi w robocie sprzątającym Navi Space sprawia, że urządzenie oferuje zupełnie nowe możliwości. Dzięki aplikacji Hykker Smart Home (nadal dostępnej tylko na Androida) współpraca z robotem jest o wiele przyjemniejsza. Wewnątrz niej bez przeszkód sprawdzimy dokładny poziom naładowania akumulatora oraz podejrzymy mapę pomieszczeń przygotowanych przez odkurzacz podczas dotychczasowej pracy.

Sterowanie Hykker Navi-Space przez Wi-Fi jest bezproblemowe

Łączność Wi-Fi przekłada się też na dodatkowe rozwiązania, jak planowanie pracy odkurzacza poprzez harmonogramy, by sprzątał o wskazanych porach i w konkretnych pomieszczeniach, a następnie powracał do stacji dokującej. Na tym jednak nie koniec, bo gdy opuścimy swoje cztery kąty (aktualnie nie jest to wskazane), to Wi-Fi zapewni nam ciągłe połączenie z odkurzaczem, którego pracę można zainicjować w dowolnym miejscu i czasie z poziomu telefonu. Działa to całkiem sprawnie, nie doświadczyłem żadnych problemów z łącznością czy stabilnością połączenia z odkurzaczem, co może być w niektórych sytuacjach kluczowe, gdy zajdzie potrzeba włączenia lub wyłączenia robota sprzątającego z poziomu aplikacji.

Specyfikacja podaje, że robot pokona przeszkody sięgające do 1,5 cm i jest to jak najbardziej prawda. Pokusiłbym się nawet, że niektóre 2 cm przeszkody nie były dla niego problemem, ale kluczowy jest tutaj typ – czy jest to zaokrąglona krawędź dywanu czy kanciasty bok progu. W zestawie znajduje się też narzędzie do czyszczenia robota, co jest miłą niespodzianką, natomiast samo opróżnianie pojemnika to bardzo prosta czynność i nikomu nie sprawi problemów.

Do zalet na pewno zaliczę też wykorzystanie tej samej aplikacji Hykker Smart Home, która została udostępniona przy premierze smart żarówek Hykker przed kilkoma miesiącami. To powoduje, że ekosystem produktów jednej marki w ramach jednej aplikacji jest konsekwentnie rozwijany, a użytkownicy nie są zmuszani do instalacji i konfiguracji kilku programów dedykowanych pojedynczym gadżetom.

Odkurzacz z WiFi z Biedronki Hykker Navi-Space – czy warto?

Cena tego urządzenia to 449 zł, więc nie jest to na pewno produkt z najwyższej półki i może być dobrą, tańszą dla robotów sprzątających od znanych i popularnych marek. Względem poprzedniej generacji nastąpiła naprawdę spora poprawa – w wykonaniu, działaniu i funkcjonalności odkurzacza. Mapowanie pomieszczeń nie jest tak dokładne, a sprzątanie tak skuteczne, zaś sam robot nie dotrze w wiele miejsc, gdzie (droższa) konkurencja spokojnie sobie poradzi. Do minusów zaliczę pojemnik na nieczystości, którego obsługi należy się nauczyć, by uniknąć po pierwszym razie wypadania jego zawartości na podłogę. A pierwszy raz na pewno Wam się przydarzy. Problematyczne może być zdobycie akcesoriów wymiennych, ale w cenie 449 zł trudno znaleźć coś znacznie lepszego.