Gry

Gracze nie mają litości. Warcraft III: Reforged najniżej ocenianą grą w historii

PW
Paweł Winiarski
24

Nauczka dla wszystkich producentów i wydawców gier. Kiedy się coś obiecuje, trzeba obietnicy dotrzymać. W przeciwnym wypadku, gracze nie będą mieli litości

0,5 - tak gracze ocenili Warcraft III: Reforged

0,5 punkta na 10 możliwych. Warcraft III: Reforged to w tej chwili rekordzista, który pokonał Fallout 76 z oceną 2.7. Kto by pomyślał, że produkcja tak dużego, lubianego i popularnego studia, dodatkowo stanowiąca nową wersję kultowej wręcz gry zdobędzie tak fatalne oceny graczy?

Dla przypomnienia - Metacritic to największy i najpopularniejszy serwis zbierający oceny, między innymi gier. Z jednej strony agreguje recenzje mediów, na bazie których przyznaje punktację w skali od 0 do 100. Z drugiej natomiast zbiera opinie graczy (skala od 0 do 10).

Fatalne oceny graczy skierowane w stronę Warcraft III: Reforged mają swoje podstawy i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Brak nowego UI, przeskalowane przerywniki filmowe (zapowiadano, że dostaniemy aż 4 godziny nowych filmików), odcięcie graczy od infrastruktury sieciowej oryginalnego Warcraft III, problemy z połączeniem i grą wieloosobową. To tylko niektóre rzeczy zarzucane odświeżonej wersji gry. Najgorsze jest niestety to, że jeszcze przed premierą Blizzard obiecywał wszystko to, czego ostatecznie w grze nie umieścił. A na bazie obietnic gracze złożyli zamówienia przedpremierowe. Co więcej - firma nie udostępniła nikomu wcześniejszego dostępu, więc nawet recenzenci mogli uruchomić produkcje dopiero w dniu premiery. Nikt więc nie mógł graczy ostrzec przed tym, jak wygląda finalna gra.

O tym, że opinie graczy w serwisie Metacritic to drażliwy temat, pisałem wielokrotnie. Tym razem jednak wygląda to jak zwyczajny lincz wykonany na Blizzardzie i choć grze można naprawdę bardzo dużo zarzucić, to jednak 0,5 na 10 jest mocno oderwane od rzeczywistości. Reprezentuje z jednej strony zawód, poczucie bycia oszukanym, ale i zwyczajną zemstę, która dodatkowo objawia się wystawianiem negatywnych ocen innym produkcjom Blizzarda i niekiedy wyższych ocen grom konkurencyjnym. To chyba nie tak powinno wyglądać, prawda?

Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi w kontekście wspomnianych wyżej ocen - gram i mimo rozczarowania czy problemów... bawię się dobrze. Od dawna planowałem powrót do Wacrafta III, którego nie dotykałem od kilkunastu lat i z uśmiechem na ustach przypominam sobie tę wciągającą opowieść grając w tryb kampanii. Biorąc jednak pod uwagę, jak archaiczne wydają się w 2020 roku mechanizmy z Reforged, mam wrażenie, że jedyną różnicą jest wyższa rozdzielczość gry - umykają mi nawet nowe modele postaci, budynków i jednostek. Ale absolutnie nie uważam, że to tytuł zasługujący na ocenę 0,5.

Opinie graczy czy użytkowników, które można później wyrazić widoczną przez wszystkich oceną to z założenia fajny i potrzebny mechanizm. Pozwala on nie tylko wyrazić uznanie lub niezadowolenie, ale przede wszystkim oszczędzić innym nerwów i pieniędzy. Bo wierzę, że wiele osób zrezygnowało z zakupu widząc taki pogrom na Metacritic. Tyle tylko, że widzimy kolejny przejaw furii graczy, która przekłada się na totalne zmiażdżenie gry w opiniach. Czy właśnie tak to powinno Waszym zdaniem wyglądać?

Naszą recenzję Warcraft III: Reforged przeczytacie na Antyweb jutro.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: