Aplikacje PC

Jest nowy (stary) Winamp! Sprawdzam, czy lama dalej słodko ryczy

JS
Jakub Szczęsny
15

Po czterech latach pracy, ekipa odpowiedzialna za Winampa wydała pierwszą wersję release candidate. Tym samym, legenda wychodzi po bardzo długim czasie z wersji beta, przy okazji obiecując naprawdę sporo w kwestii rozwoju aplikacji. Dla niezorientowanych: Winamp w czasach plików MP3 i braku streamingu, był prawdziwym królem. Następnie jego pozycja została w brutalny sposób zburzona przez Spotify i resztę platform strumieniowania audio.

Winamp nie dość, że w swoich czasach był niesamowicie wygodny, to jeszcze charakteryzował się dosyć nowatorskim (na ówczesne czasy) podejściem do designu. W programie można było znaleźć skórki retro i animowane wizualizacje, które synchronizowały się z muzyką. Brzmi ciekawie? Dzisiaj już nie bardzo. Ostatnią wersją programu była ta oznaczona numerem 5.666 w 2013 roku. Dosyć niespodziewanie, w 2018 roku w sieci pojawił się Winamp 5.8, właściwie zapowiadając mniej lub bardziej rychły powrót króla. Trzeba przyznać, że w tym konkretnym przypadku... powrót ten odbywa się w modelu "nierychliwym".

Wydanie wersji 5.8 odbyło się wraz z obietnicami - między innymi obsługą strumieniowania w chmurze, a także funkcjami bardziej pasującymi do obecnych realiów. 2021 rok był już momentem, w którym Winamp zameldował się na stronie internetowej z nowym logo i formularzem zapisu do wersji beta. Początek sierpnia przyniósł wreszcie pewien przełom i twórcy wydali Winamp 5.9 RC1 Build 9999 - jest to pierwszy RC w "nowożytnej historii" odtwarzacza.

Nowe (stare) szaty króla

Winamp w nowej wersji niekoniecznie oferuje coś zdecydowanie nowego. Intencją twórcą było przejście w kodzie z Visual Studio 2008 do Visual Studio 2019 - teraz, gdy zmieniono (zaktualizowano) środowisko programistyczne stojące za Winampem, można dodawać do niego funkcje. Tym samym, ekipa kończy wsparcie dla Windows XP oraz Windows Vista i od teraz, odtwarzacz wymaga Windows 7 SP1 lub nowszego. Co ciekawe, niektóre silniki antywirusowe rozpoznają Winampa w wersji 5.9 RC1 jako złośliwe oprogramowanie. U mnie było podobnie, Windows Defender zgłaszał informacje o zablokowanych operacjach aplikacji i cały czas pytał o możliwość wprowadzania zmian. To oczywiście fałszywy alarm - ekipa o tym wie i pracuje nad tym, aby to poprawić. Nowy Winamp jest obecnie bardzo intensywnie testowany przez społeczność, która przekazuje cały czas informacje o tym, co działa, a co nie działa.

Twórcy już zapowiedzieli, że Winamp otrzyma pożądane przez użytkowników funkcje. Między innymi można oczekiwać, że kolejne wersje zameldują się z między innymi natywną obsługę formatów opus, ogv/ogm, TS, H.265, HLS i VP9 oraz wsparcie dla usług online. Co więcej, Winamp ma nawet oferować swego rodzaju "środowisko dla twórców muzyki", a także możliwości powiązane z NFT. Co do tego ostatniego jestem ultrasceptyczny, ale... co kto woli.

Ciekaw jestem, co z tego będzie

Winamp ma szczególne miejsce w moim technologicznym serduszku. Nic dziwnego, bo ten program był w swoich czasach naprawdę dobry - nie wytrzymał jednak próby czasu ze streamingiem i odszedł w niebyt. Cokolwiek sądzicie o Winampie, warto mu dać szansę i poobserwować go trochę. Wydaje mi się, że będzie tutaj bardzo ciekawie.

Sprawdź stronę projektu Winamp

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu