Telefony

Nowy ColorOS od Oppo po prostu mnie oczarował

JS
Jakub Szczęsny
12

Nie jestem szczególnie zainteresowany wodotryskami wizualnymi w jakichkolwiek systemach operacyjnych. Od zawsze właściwie wolałem praktyczny minimalizm i do tego zawsze dążyłem. Być może stąd najbardziej odpowiada mi do bólu prosty Modern UI, a jeśli chodzi o nakładki producentów telefonów z Android...

Nie jestem szczególnie zainteresowany wodotryskami wizualnymi w jakichkolwiek systemach operacyjnych. Od zawsze właściwie wolałem praktyczny minimalizm i do tego zawsze dążyłem. Być może stąd najbardziej odpowiada mi do bólu prosty Modern UI, a jeśli chodzi o nakładki producentów telefonów z Androidem, to jestem niesamowicie wybredny i koniec końców najczęściej sam ustalam, jak będzie wyglądać praca z urządzeniem dzięki zewnętrznym launcherom. Jednak Oppo pokazało mi, że wizja producenta może mi się podobać. I to bardzo.

Oppo to chiński producent znany z urządzeń naprawdę potężnych oferowanych w niezłej cenie - to akurat standard w Państwie Środka. Jednak z Androidem jest tak, że relatywnie łatwo jest wyprodukować mocny specyfikacją smartfon. Nie jest problemem zadbanie o odpowiednią jakość wykonania. Dużo gorzej jest jednak z samym systemem, który owszem, jest fajny w "gołej wersji" - Nexusy raz po raz udowadniają, że czysty robocik może być naprawdę dobry. Oppo jednak pokazuje, że producenci są jednak w stanie zrobić coś, co może być nawet nieco lepsze.

Ponadto, w Oppo istnieje już parcie na coraz częstsze aktualizacje nakładki. Producent jednak podejmuje wyzwanie i zamierza dbać o to, by ColorOS był możliwie jak najbardziej aktualny i w rozsądnych odstępach czasowych otrzymywał potrzebne aktualizacje, które co jest zupełnie naturalne będą dodawać nowe funkcje i ulepszać wcześniej dodane.

Wraz z ColorOS 2.0.4i dla Oppo Find 7 i 7a, użytkownicy tych urządzeń otrzymają nie tylko nowe tapety - zostanie dodana funkcja presortowania aplikacji. Ponadto, menedżer zadań został nieco przebudowany - wygląda to może teraz nieco "kosmicznie", ale w dalszym ciągu zachowuje to naprawdę spory zapas funkcjonalności.

Freehalt 2.0 pozwoli nam na swobodniejsze obsługiwanie telefonu jednym palcem, zmniejszając odpowiednio okienko aplikacji i zbliżając je do rogu tak, aby móc wykonać wszelkie operacje kciukiem. Ponadto, producent dodaje także Easy Crop, który działa podobnie jak tworzenie wycinków za pomocą rysika S-Pen. Ekran aparatu fotograficznego również został mocno usprawniony dzięki nowym widgetom oraz dodatkowym trybom. Zewnętrzni deweloperzy odtąd mogą tworzyć nowe funkcje dla platformy Oppo.

Beta nowego ColorOS powinna pojawić się... "niedługo". Tak utrzymuje Oppo. Nie wiemy ile znaczy owe "niedługo" - mogę jedynie stwierdzić, że jest na co czekać.

Grafika: 1

Źródło: Phonearena

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

ChinyOPPOchińskie telefony