10

Nowe funkcje Photoshop CC robią wrażenie – korekcja perspektywy, drukowanie 3D i nie tylko

Odkąd Adobe przesiadł się na model subskrypcji w zamian sprzedaży licensji, nowe funkcje nie muszą czekać do wydania nowej wersji programu, lecz mogą być wprowadzane jako zwykła aktualizacja. Taka aktualizacja miała właśnie miejsce i wprowadziła trzy istotne nowości. Na tyle istotne, że Adobe zdecydował się wyzerować czas wersji demonstracyjnej, tak, żeby użytkownicy, którzy już eksperymentowali […]

Odkąd Adobe przesiadł się na model subskrypcji w zamian sprzedaży licensji, nowe funkcje nie muszą czekać do wydania nowej wersji programu, lecz mogą być wprowadzane jako zwykła aktualizacja. Taka aktualizacja miała właśnie miejsce i wprowadziła trzy istotne nowości. Na tyle istotne, że Adobe zdecydował się wyzerować czas wersji demonstracyjnej, tak, żeby użytkownicy, którzy już eksperymentowali z Photoshopem CC mogli ponownie używać go przez okres 30 dni i wypróbować nowe funkcje.

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że niektóre funkcje Photoshopa wydają się zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe. Takie wrażenie sprawiała np. funkcja automatycznego wypełnienia obszaru z uwzględnieniem zawartości. Nie w każdej sytuacji działa to jak należy, ale gdy zadziała, efekt WOW jest murowany. Od wprowadzenia tej funkcji minęło jednak sporo czasu, dlatego mamy kolejny zaskakujący przykład w postaci wypaczenia perspektywy.

Wypaczenie perspektywy być może brzmi trochę dziwnie, lepiej brzmi oryginalny Perspective Warp, najważniejsze jednak co potrafi. Pozwala na jednym, płaskim obrazie oznaczyć kilka planów perspektywy, a następnie modyfikować je niezależnie od siebie. W efekcie można zniwelować niekorzystne zniekształcenia perspektywy np. na zdjęciu architektury, spowodować, że zdjęcie wykonane teleobiektywem będzie wyglądało jak zdjęcie wykonane obiektywem szerokokątnym, czy przekształcić zdjęcie tak, jakby było wykonane z trochę innego miejsca, niż w rzeczywistości. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, to nie CSI ;-) Funkcja może się okazać bardzo przydatna również w przypadku łączenia elementów z rożnych obrazów o różniących się perspektywach. Perspective Warp pozwoli tak dopasować różne elementy, aby punkt perspektywy zbiegał się w tym samym miejscu. Polecam obejrzeć poniższy film, który prezentuje działanie wypaczenia perspektywy w praktyce.

Drugą nowością są połączone obiekty inteligentne, które przydają się szczególnie w pracy na złożonymi projektami. Jeżeli w Photoshopie zaimportujemy np. logo z programu Illustrator i umieścimy go w różny miejscach, rożnych projektów, a następnie logo zostanie poddane zmianie w pliku źródłowym Illustratora, to zmieni się jego wygląd również we wszystkich plikach Photoshopa, niemalże na żywo, to znaczy po zapisaniu zmian w pliku Illustratora, ale zmiana zostanie uwidoczniona również w otwartych, aktualnie edytowanych plikach Photoshopa. Funkcja działa również z PDFami czy plikami RAW edytowanymi w Lightroomie. Nie trudno domyślić się, że zaoszczędzi to mnóstwo czasu, zwłaszcza podczas pracy w grupie nad jednym projektem, ograniczy też wielkości plików Photoshopa, które odwołują się do innych plików źródłowych, zamiast zawierać wszystko wewnątrz, dublując jednocześnie zawartość innych plików na dysku.

Wreszcie ostatnią nowością dużego kalibru jest dodanie obsługi drukowania na drukarkach 3D do Photoshopa CC wraz z obsługa najpopularniejszych modeli tych urządzeń. Przed wydrukiem siatka modelu zostanie automatycznie poprawiona i pozbawiona błędów, dodane zostaną również elementy wspierające konstrukcje podczas wydruku, zapobiegając przed jego uszkodzeniem. Jeżeli nie mamy do dyspozycji drukarki 3D, bezpośrednio z Photoshopa można zamówić wydruk w usłudze Shapeways, uwzględniając materiał z którego ma zostać wykonany przedmiot. Istnieje także możliwość wgrania modelu 3D bezpośrednio z Photoshopa do serwisu Sketchfab, a następnie osadzenia go w swoim profilu Behance.

Oczywiście to nie jedyne zmiany, ale to są główne nowe funkcje, które dodała aktualizacja. Wystarczy, że obecni użytkownicy Photoshop CC (lub całego zestawu aplikacji Creative Cloud) zaktualizują program do najnowszej wersji. Jak wspomniałem na początku, Adobe wyzerowało czas wykorzystany przez użytkowników w wersji demonstracyjnej, możliwe jest więc wypróbowanie nowych funkcji również przez osoby, które niedawno korzystały z wersji testowej produktu.

Chociaż użytkownicy domowi znajdą wiele aplikacji, często darmowych, świetnie zastępujących Photoshopa w wielu prostych działaniach, pozostaje on liderem wśród bardziej zaawansowanych użytkowników i profesjonalistów. Nowego funkcje jeszcze dalej przesuwają granice tego co jest możliwe w przypadku manipulacji i edycji obrazu. Sam z przyjemnością wypróbuję nowe funkcje.

Więcej informacji na temat aktualizacji znajdziecie na oficjalnym blogu Adobe oraz na stronie produktu.