5

Nowa odsłona Computerworld.pl – a co z IDG?

Computerworld to jeden z serwisów IDG czyli International Data Group Poland S.A. CW do niedawna wyglądem swoim przypominało jakiś system CMS-owy wdrożony dobrych kilka lat temu (to oczywiście moja bardzo subiektywna opinia). Nowe szaty serwisu, które możemy obejrzeć pod adresem beta.computerworld.pl nadały serwisowi dużo lepszego i bardziej nowoczesnego wyglądu a sama strona stała się dużo […]

Computerworld to jeden z serwisów IDG czyli International Data Group Poland S.A. CW do niedawna wyglądem swoim przypominało jakiś system CMS-owy wdrożony dobrych kilka lat temu (to oczywiście moja bardzo subiektywna opinia).

Nowe szaty serwisu, które możemy obejrzeć pod adresem beta.computerworld.pl nadały serwisowi dużo lepszego i bardziej nowoczesnego wyglądu a sama strona stała się dużo bardziej przejrzysta.



To co moim zdaniem zmieniło się na plus to przed wszystkim nawigacja – zniknęły „miliony” linków i odnośników z górnego menu, niektóre z bloków (te w środkowej kolumnie) na nowym Computerworld dają się teraz przesuwać (chociaż zastanawiam się dlaczego tylko niektóre?) itp.

Oczywiście do ideału jednak jeszcze trochę brakuje – w bocznym menu pojawiły się teraz chyba wszystkie odnośniki jakie były umieszczone na górze strony, wprawdzie teraz nie przeszkadzają one aż tak bardzo ale nadal sprawiają wrażenie lekkiego bałaganu (tak jak by ktoś nie mógł się zdecydować co jest na tyle ważne aby znalazło się w głównym menu serwisu).

To co również mi się podoba to brak znanych z IDG i Computerworld linków sponsorowanych (mam nadzieje, że się nie pojawią) – był to (właściwie jeszcze jest) element strony, który nie dość, że wygląda koszmarnie to pewnie też nie jest najbardziej efektywną formą reklamy.

Generalnie nowy Computerworld.pl zrobiło dobry krok na przód jeśli chodzi o swój wygląd i czytelność serwisu. Mam nadzieję, że nie ostatni.

Pytanie kiedy IDG.pl zabierze się za swoją główną? – coraz więcej ludzi zapewne korzysta z RSS-ów nie chcąc za długo obcować z teraźniejszym „koszmarkiem” (przepraszam panów i panie z IDG ale nie da się już w tych czasach tego inaczej nazwać :) )