Gry

No wreszcie! Ubisoft odpuścił konsolom poprzedniej generacji. Zyskamy na tym wszyscy, PC-towcy też

PW
Paweł Winiarski
19

Wypuszczanie gier na dwie generacje sprzętu zawsze wiąże się to dla wydawcy z pieniędzmi, w końcu miliony posiadaczy Xboksów 360 i PlayStation 3 wciąż istnieją, wciąż grają i wciąż można na nich zarobić. Kiedyś trzeba jednak odpuścić i skupić się na obecnej generacji, szczególnie że w moim odczuciu...

Wypuszczanie gier na dwie generacje sprzętu zawsze wiąże się to dla wydawcy z pieniędzmi, w końcu miliony posiadaczy Xboksów 360 i PlayStation 3 wciąż istnieją, wciąż grają i wciąż można na nich zarobić. Kiedyś trzeba jednak odpuścić i skupić się na obecnej generacji, szczególnie że w moim odczuciu wszelkie próby dostosowania gry do starych sprzętów mają niebagatelny wpływ na jakość zabawy zarówno konsolowców z Xboksami One, PlayStation 4 jak i PC-towców.

Czasem jest oczywiście tak, że za wersje na sprzęty poprzedniej generacji odpowiada inna ekipa lub inne studio. Dziwnym trafem wtedy odsłony na aktualne sprzęty do grania są lepiej dopracowane i mniej zbugowane. Podejrzewam, że Ubisoftowi ciężko jest rozstać się z pieniędzmi, które mógłby zarobić na kolejnych Assassynach dla trzystasześćdziesiątki i trzeciego plejaka, ale wreszcie możemy odetchnąć z ulgą. Poza Just Dance (które wymagające przecież nie jest), żadna marka Ubi nie wyląduje już na pastgenach.

Just Dance - będziemy kontynuować wydawanie gry na konsolach poprzedniej generacji. Jednak wszystkie inne produkty, takie jak Assassin’s Creed, Raibow Six, The Division i niezapowiedziane jeszcze serie, nie dostaną wersji na konsole poprzedniej generacji.

Nie wiem jak Wy, ale mi trochę ulżyło. Mniej sprzętów do „obrobienia” to większe szanse na to, że nie będziemy musieli męczyć się jak chociażby przy premierze Assassin’s Creed Unity. Nie jest to oczywiście najlepszy przykład, w końcu Unity nie dotarło na sprzęty do grania minionej generacji, ale równoległe wypuszczenie AC: Rogue (również przecież zabugowanego) miało moim zdaniem wpływ na poziom premierowych wersji obu gier mimo tego, że nad obiema produkcjami pracowały inne wewnętrzne studia. Zdecydowanie lepszym przykładem jest Śródziemie: Cień Mordoru, którego wersje na poszczególne generacje mocno od siebie odstawały. Tak czy inaczej, fajnie że Ubisoft wreszcie się zdecydował i mam nadzieję, że odbije się to pozytywnie na poziomie dopracowania ich nowych gier.

A skoro o Ubisofcie i serii Assassin’s Creed mowa, 23 października tego roku ukaże się kolejna odsłona serii - z podtytułem Syndicate (na PS4 i X1, PC-towa wersja zapowiadana jest enigmatycznie na jesień). Tym razem odwiedzimy Londyn i czasy rewolucji przemysłowej (1868 r.). Firma ujawniła pierwszy zwiastun i materiał z rozgrywki. Niestety wieje on trochę nudą.

grafiki

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

ubisoftAssassin’s Creed