2

No i oddaliśmy ten Mikroserwer HP

Okazuje się, że narzekać merytorycznie umiemy – szczególnie jeśli jest dobra motywacja na przykład w postaci Mikroserwera HP ProLiant N40L oraz rocznego abonamentu na sklep Click Shop. Konkurs którego wyniki podam za chwilę związany był z wizerunkową akcją Home.pl, HP oraz AMD Tygrysy E-biznesu. W cyklu materiałów video oraz podczas spotkania online omawiane były zagadnienia i problemy związane z e-commerce […]

Okazuje się, że narzekać merytorycznie umiemy – szczególnie jeśli jest dobra motywacja na przykład w postaci Mikroserwera HP ProLiant N40L oraz rocznego abonamentu na sklep Click Shop.

Konkurs którego wyniki podam za chwilę związany był z wizerunkową akcją Home.plHP oraz AMD Tygrysy E-biznesu. W cyklu materiałów video oraz podczas spotkania online omawiane były zagadnienia i problemy związane z e-commerce w Polsce. Na Antywebie natomiast odbył się konkurs w którym, w którym trzeba było wypowiedzieć się na temat „Jaka jest Twoim zdaniem największa bolączka polskiego e-commerce i jak można ją przezwyciężyć?”.

Dostaliśmy wiele bardzo ciekawych wypowiedzi ale zwycięzca może być tylko jeden. Główną nagrodę zgarnia więc czytelnik, który podpisał się jako Wawrzyniec Koczy. Dlaczego on? – za spojrzenie na problem z perspektywy przedsiębiorcy – inne niż pozostałe i zauważenie źródeł problemów. Przeczytajcie zresztą sami:

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie lubię narzekać. E-commerce w Polsce ma się dobrze. Po prostu mamy przed sobą dłuższą drogę. Mogę to powiedzieć z całą pewnością, bo założyłem e-sklep od zera…Startujemy z poziomu ‘89. U nas powstawały pierwsze bazary, a na Zachodzie działały już duże domy sprzedaży wysyłkowej (Quelle, Bon Prix etc.). Po dwudziestu latach nasz tradycyjny rynek handlu odstaje poziomem obsługi klienta i ofertą od tych dłużej działających. Nie ma w tym nic dziwnego, że nasz e-handel też jest w tyle . Na szczęscie od kilku lat rodzime firmy już nie boją się Internetu, a zagraniczne otwierają oddziały w Polsce. Rynek i konkurencja rośnie. Tempo rozwoju mamy duże, a to jest najważniejsze.
W roku 1990 mój ojciec założył firmę. Czasami jeździł po towar dwa razy dziennie… Fiatem 126p 100km w jedną stronę. Dwa lata temu jeździłem (po pracy na etacie) z paczkami na pocztę całodobową. Infolinia = komórka odbierana w tramwaju, sklepie, podczas obiadu… Raptem 300 towarów w ofercie. Magazyn + biuro = dwa pokoje w piwnicy. Codzienne wnoszenie i wynoszenie towaru/paczek.
Dzisiaj mam 3 kondygnacje na potrzeby sklepu i duży magazyn (na parterze:D). Dział obsługi klienta (jednoosobowy, ale jest ). Moje paczki trafiają do prezesów spółek akcyjnych, do biur znanych portali. Jest duży progres, ale dla mnie to wciąż początek.

Dużo pracy przed nami

To wszystko mógłbym osiągnąc dużo wcześniej… ale nic nie wiedziałem o e-commerce. Oprócz wiedzy brakowało też kapitału i… odwagi. Podobne problemy mają nie tylko inne firmy od e-handlu, ale też klienci. To są moim zdaniem największe problemy polskiego e-commerce. Z niewiedzy i braku kasy powstaje niebezpieczna mikstura. Klient liczący każdą złotówkę, czyli spora część rodaków, zaczyna zakupy w sieci. Wchodzi na wiodący portal aukcyjny;), ewentualnie porównywarkę i kupuje tam gdzie jest najtaniej. A potem często zaczynają się schody – bo towar jeszcze nie dotarł od dostawcy do sklepu, bo jednak koszty wysyłki są większe niż było napisane, bo towar inny niż na zdjęciu i trzeba zrobić reklamację, bo towar na aukcji nie jest zarezerwowany dla sklepu www i ktoś już ten produkt kupił. Jak sprzedawca walczący ceną o każdy grosz ma znaleść środki na dobrą osługę klienta? Jednak powoli się to zmienia. Choć w ciąż zdaża mi się czytać maile w stylu “proszę o rabat na koszcie wysyłki bo inaczej to mi się będzie bardziej opłacać kupić w sklepie na osiedlu” (oczywiście zamówienie na kilkadziesiąt zł), to jednak czasem w rozmowie usłyszę “wolę kupić u was, bo paczka przyjdzie jutro a ja nie muszę latać po sklepach”. I o to właśnie chodzi:). Krok po kroku przechodzimy z e-bazarów do wygodnych sklepów.Mógłbym jeszcze długo pisać i wchodzić w szczegóły… ale chciałem ukazać szerszą perspektywę. Zatem do pracy:)! Amazon is comming!

Drugie i trzecie miejsce otrzymują natomiast : Paweł Jaranowski – za dostrzeżenie głębszego dna problemu i Raff_eM – za myślenie niestandardowe

Zwycięzcom gratuluję serdecznie i oczywiście proszę o kontakt na adres grzegorz.marczak(na)gmail.com w celu przekazania danych niezbędnych do wysłania nagrody.