Microsoft

Nielimitowany OneDrive dla wszystkich subskrybentów Office'a 365

TP
Tomasz Popielarczyk
22

Microsoft wie, jak zachęcić użytkowników do korzystania ze swoich usług. W ramach pakietu Office 365 subskrybenci od teraz będą mogli liczyć na w żaden sposób nieograniczoną przestrzeń w usłudze OneDrive. A to oznacza, że chmura z Redmond właściwie wykosiła na tym polu konkurencję, oferują bardzo pr...

Microsoft wie, jak zachęcić użytkowników do korzystania ze swoich usług. W ramach pakietu Office 365 subskrybenci od teraz będą mogli liczyć na w żaden sposób nieograniczoną przestrzeń w usłudze OneDrive. A to oznacza, że chmura z Redmond właściwie wykosiła na tym polu konkurencję, oferują bardzo preferencyjne warunki.

Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, nieograniczona przestrzeń będzie udostępniana użytkownikom stopniowo. Jako pierwsi z nielimitowanego OneDrive skorzystają subskrybenci pakietów Office 365 Home, Personal i University. Wkrótce potem z nowych warunków skorzystają również użytkownicy  OneDrive for Business. Firma udostępniła szczegółowy harmonogram na swojej stronie, gdzie można się zapoznać bliżej z terminami. Cały proces ma potrwać najwyżej kilka miesięcy, przy czym pierwsze nielimitowane dyski zostaną uruchomione w pierwszych miesiącach 2015 roku. Można jednak samodzielnie zawalczyć o nielimitowaną przestrzeń i zarejestrować się na stronie preview.onedrive.com.

Nie jest to byle co, bo według danych Microsoftu z Office'a 365 Home i Proffesional korzysta już 7 mln osób. W ostatnim czasie grono to poszerzyło się o nabywców tanich tabletów z Windowsem 8.1, do których dołączana była roczna subskrypcja. Teraz wszyscy oni otrzymają całkowicie nieograniczoną chmurę do swojej dyspozycji - bez żadnych limitów dotyczących rozmiaru pliku oraz przestrzeni. Słowem - pełna swoboda.

Office 365 już do tej pory był stosunkowo atrakcyjną propozycją dającą 1 TB przestrzeni w chmurze - zwłaszcza wobec bezpłatnego roku, na jaki mogła liczyć większość nabywców urządzeń z Windowsem 8.1. Teraz stanie się dla nich jeszcze bardziej kuszący. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że taki krok wcale nie musi oznaczać tytanicznego wysiłku dla serwerów Microsoftu. Z autopsji wiem, ze użytkownicy raczej nie przechowują terabajtów danych w chmurze. Za to od strony wizerunkowej gigant z Redmond rozegrał to po mistrzowsku. Czekamy na odpowiedź konkurencji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu