34

Nie uwierzysz jak łatwo można zepsuć Samsunga Galaxy Note 5

Wszystko się psuje – jeżeli jesteśmy wystarczająco pechowi/nieuważni/uparci. Z tym, że pewne rzeczy jest zepsuć łatwiej, niż inne. W takim właśnie zestawieniu rzeczy, do niebezpiecznego krańca zbliżył się Note 5, który może okazać się być awaryjnym urządzeniem z powodu pewnej cechy konstrukcyjnej i rozbija się to głównie o to, jak wkładamy do obudowy smartfona rysik […]

Wszystko się psuje – jeżeli jesteśmy wystarczająco pechowi/nieuważni/uparci. Z tym, że pewne rzeczy jest zepsuć łatwiej, niż inne. W takim właśnie zestawieniu rzeczy, do niebezpiecznego krańca zbliżył się Note 5, który może okazać się być awaryjnym urządzeniem z powodu pewnej cechy konstrukcyjnej i rozbija się to głównie o to, jak wkładamy do obudowy smartfona rysik S-Pen.

S-Pen to bodaj najważniejsza część tego urządzenia – bez niego słuchawka jest niekompletna, pozbawiona tego, co jest najważniejszą siłą serii Note. Wcześniejsze wersje tego urządzenia skutecznie chroniły użytkowników przed skutkami nieprawidłowego włożenia rysika do smartfona. Testowałem kilka tego typu urządzeń od Samsunga i czasem zdarzało mi się próbować odwrotnie umieścić akcesorium w obudowie, lecz ta odpowiadała mi oporem, co skutkowało u mnie oczywiście korektą położenia rysika. Note 5 takowego zabezpieczenia nie ma i bez problemu można nieprawidłowo umiejscowić rysik w słuchawce. Pół biedy, gdyby tylko kończyło się to koniecznością wyciągnięcia gadżetu np. pincetą. Okazuje się jednak, że po nieprawidłowo wykonanej operacji umieszczenia rysika w obudowie, niszczy się mechanizm wykrywający wyciągnięcie S-Pen.

Galaxy Note 5 test (3)

Mechanizm sprężynowy ukryty w Galaxy Note 5 miał pomóc użytkownikom w wygodniejszym wyciąganiu rysika z urządzenia. Warunkowało to również porzucenie dotychczasowej formy zabezpieczenia urządzenia przed wepchnięciem akcesorium odwrotną stroną. Kiedy już rysik zostanie umieszczony w telefonie w nieprawidłowy sposób, mechanizm sprężynowy jak i detekcja rysika zostaną zniszczone, co dosłownie kastruje urządzenie i wprowadza konieczność kosztownej naprawy. I choć zapewne żaden z czytelników Antyweba Note’a jeszcze nie posiada (może kiedyś…), to jednak w razie, gdybyście zaopatrzyli się w taką słuchawkę – warto zwracać na to uwagę. Dobrze by było również trzymać drogiego smartfona z dala od dzieci, które mogą w prosty sposób popsuć mechanizm.