68

Nie śpię, pilnuję tabletu bo dane są gdzieś kopiowane

Oddaje tablet bo dane są gdzieś kopiowane, a jeśli tak to można też je upublicznić. Nie mówi inwigilacja, ale…tak oto młody człowiek a dokładnie rzecznik SLD reaguje dowiadując się, że systemy mają kopie zapasowe, że jego maile są gdzieś przechowywane i archiwizowane. Ręce nie opadają ponieważ, nie można być tak bardzo zaskoczonym taką postawą. To […]

Oddaje tablet bo dane są gdzieś kopiowane, a jeśli tak to można też je upublicznić. Nie mówi inwigilacja, ale…tak oto młody człowiek a dokładnie rzecznik SLD reaguje dowiadując się, że systemy mają kopie zapasowe, że jego maile są gdzieś przechowywane i archiwizowane.

Ręce nie opadają ponieważ, nie można być tak bardzo zaskoczonym taką postawą. To w końcu nasz rząd, sejm i posłowie nie widzą jakie ustawy podpisują a elektronika/internet kojarzy im się pewnie cały czas z lampą elektronowa i problemami kultury wypowiedzi. Resztą zaczynają się interesować w momencie kiedy ludzie skaczą na ulicy czy tłumaczą, że ciastka w sieci to nie przekąska.

Ta niewiedza wśród ludzi którzy tworzą prawo w naszym kraju jest przerażająca. Skoro poseł nie rozumie, że jego urządzenie i dane muszą być archiwizowane, skoro nie wie że tak się dzieje to… czy wie jak korzystać z tych urządzeń w bezpieczny sposób?

Czy nie chodzi i nie podłącza się w każdej internetowej kawiarence do niezabezpieczonego internetu po to aby załatwić niezwykle ważne sprawy państwowej?

Skoro wcześniej nie interesował się podstawowymi zasadami bezpieczeństwa i nikt nie zadał pytania kto ma dostęp do ich danych i jak są zabezpieczane to wszystko jest możliwe. Oczywiście nie chodzi o to aby z każdego posła robić speca od IT, ale podstawowa wiedza to dziś jak rozumienie kolorów świateł drogowych. Można próbować przejechać na czerwonym ale można teraz się mocno zdziwić.

Aż strach pomyśleć co zrobią posłowie jak się dowiedzą, że niektóre dane z ich komputerów również są zabezpieczane. Wrócimy do czasów ołówka?

Ps. Ciekawy jestem jak ten tablet zgubiony przez posła SLD był zabezpieczony? Skoro się nie znalazł to pewnie właśnie ktoś się nim bawi i wcale nie musi to być partyjny kolega :)