38

Nie jest dobrze… już co piąty młody Polak jest UZALEŻNIONY od smartfona

Ostatnio wpadł mi w ręce raport z badania „Młodzi Cyfrowi”, autorstwa Fundacji Dbam o Mój Z@sięg i Uniwersytetu Gdańskiego, przygotowany we współpracy z firmami LIBRUS i PCG Edukacja. Badanie jest o tyle ciekawe, że objęło swoim zasięgiem całą Polskę i wzięło w nim udział prawie 50 tysięcy uczniów ze szkół rozlokowanych we wszystkich zakątkach kraju. Odpowiadali oni na pytania związane z ich stosunkiem do internetu, smartfonów i nowych technologii. Zobaczmy, jakie dane udało się zebrać podczas tego badania.

Dla sporej części z Was smartfon pojawił się w Waszym życiu, jako kolejny etap rozwoju technologicznego, do tego już w dojrzałym wieku. Rzadko jednak zastanawiamy się nad tym, jak przyjmują tę „nowinkę” ludzie młodzi, którzy często już w wieku 10 lat otrzymują do ręki narzędzie, od którego bardzo łatwo się uzależnić w tak młodym wieku i to się niestety dzieje.

Jaka jest skala problemu? Zanim przejdziemy do wyników badania, zerknijmy na dane odnoszące się do udziału w nim uczniów z polskich szkół. Wzięło w nim udział dokładnie 48 469 uczniów – 56% ze szkół podstawowych, 37% ze szkół ponadpodstawowych i 7% z gimnazjów.

Udział uczniów z poszczególnych województw może i nie jest zbyt równomierny, ale dość ściśle związany z wielkością poszczególnych regionów w Polsce, no i liczbą szkół.

Największą grupę wiekową stanowili tu uczniowie w wieku od 14 do 18 lat z tym, że wyraźnie przodują tu osoby w wieku 15 lat, na drugim miejscu mamy 14-latków i trzecim 18-latków.

Przechodząc już do wyników badania, zacznijmy od tych najbardziej niepokojących z tytułu tego wpisu, czyli od 20% uczniów uznających się za „fonoholików”. Jak to się u nich objawia?

Przede wszystkim odczuwają zdenerwowanie bądź niepokój, jeśli nie mogą korzystać w danym momencie ze smartfona, na przykład z chwilą, gdy się on rozładuje. W przypadku, gdy go zapomną – priorytetem dla nich jest jego odzyskanie. Odczuwają też niezadowolenie, gdy ktoś lub coś uniemożliwia im korzystanie ze smartfona.

Na poziomie deklaracji subiektywnych okazuje się, że 24,7% uczniów czuje się uzależnionych od swojego smartfona. Pogłębiona analiza statystyczna potwierdza te dane: ok 20% wszystkich badanych osób osiąga ekstremalnie wysokie wyniki na skali fonoholizmu (nałogowe korzystanie z telefonu komórkowego), kolejne 20% uczniów osiąga wyniki wysokie. Co trzeci uczeń (29%) korzysta z telefonu komórkowego w ustalonej normie, zaś co dziesiąty uczeń osiąga wyniki ekstremalnie niskie.

Sporym problemem wydaje się też syndrom FOMO, czyli ciągła obawa o to, że nie wiemy, co robią w sieci inne osoby, na przykład znajomi z klasy czy w ogóle ze szkoły. Wysokim natężeniem tego syndromu odznacza się 14% nastolatków.

Podsumowanie pozostałych wyników badania również nie napawa optymizmem. W szczególności 10% młodych ludzi, którzy korzystają ze smartfona w zasadzie przez cały możliwy czas czy 1/3 wskazań uzależnienia od mediów społecznościowych, w których posiadają od 3 do 4 kont. Niepokojące jest też, iż 20% uczniów przyznaje, że to, co publikują w sieci o sobie mija się z prawdą, co może oznaczać, że próbują nadgonić do rówieśników, wymyślając różne rzeczy na swój temat.

Niestety, ale już alarmującym jest fakt, że ponad 60% uczniów przyznaje, że nie otrzymało od swoich rodziców odpowiedniej wiedzy na temat odpowiedzialnego korzystania ze smartfona czy internetu, co po części może odpowiadać, za takie a nie inne wyniki badania.

Osobiście przyznam, że z moich obserwacji wynika, że w rzeczywistości może z tym być jeszcze gorzej. Podróżując komunikacją miejską w różnych porach dnia i widząc pojedyncze młode osoby czy w mniejszych lub większych grupach, nie sposób nie dostrzec, że nie rozstają się one w zasadzie ze swoimi smartfonami, nawet podczas ożywionych rozmów, a często też tak jest, że to, co jest w tych smartfonach, jest ich najwyraźniej głównym tematem.

Źródło: Fundacja Dbam o Mój Z@sięg.