7

Netflix dodaje kodek AV1 dla Androida, pozwoli zaoszczędzić 20% transferu

Netflix pochwalił się dzisiaj na swoim technicznym blogu, że część produkcji zapisywanych na smartfonach z Androidem jest już kodowania w formacie AV1. To nowy, otwarty kodek, który powstał już dobre kilkanaście miesięcy temu i wreszcie zaczyna być stosowany na masową skalę.

Kodek AV1 pozwoli zaoszczędzić nawet 20% danych

Netflix podczas streamowania swoich produkcji na praktycznie wszystkie platformy korzysta w tej chwili z kodeka VP9, który stworzyło Google, i który używany jest między innymi na YouTube. Jednak już blisko 2 lata temu sfinalizowano specyfikację kodeka AV1, który jest wspólnym przedsięwzięciem gigantów rynku internetowego, w tym właśnie Netfliksa. Rozwiązanie to udostępniane jest na licencji open source i może być wykorzystywane przez każdego chętnego. Dzięki temu nowy format powinien się wkrótce spopularyzować, szczególnie gdy zacznie być wspierany sprzętowo przez dedykowane układy.

Netflix przekonuje, że warto inwestować w AV1 bo zysk w stosunku do kodeka VP9 to około 20%. Oznacza to, że przesłanie filmu w porównywalnej jakości wymaga wysłania o 20% mniej danych niż w przypadku VP9. W tej chwili w AV1 kodowane są tylko niektóre produkcje giganta, a sam kodek wykorzystywany jest tylko na platformie Android i tylko w przypadku pobierania filmów/seriali do pamięci urządzenia. Netflix chwali się, że dzięki temu jego abonenci zaoszczędzą transfer danych w swoich pakietach internetowych i będą mogli pobrać swoje produkcje znacznie szybciej. Tym bardziej, że na Androidzie gigant wcześniej korzystał przeważnie z nieco gorszego kodeka – VP6.

Niestety nie wiadomo kiedy AV1 zacznie być stosowany na szerszą skalę również na innych platformach, ale nie podano żadnych konkretnych dat. Sytuacja nie jest taka prosta, bo AV1 wymaga konkretnej mocy obliczeniowej i zanim Netflix będzie w stanie z niego skorzystać, musi mieć bazę urządzeń, które poradzą sobie z przetworzeniem obrazu w tym formacie. A biorąc pod uwagę jak często wymieniamy telewizory, potrwa to pewnie jeszcze kilka lat.

źródło: Netflix Tech Blog