Moje przemyślenia

Navime - polska konkurencja Endomondo i RunKeeper. Trenuj z GPS w kieszeni

JR
Jan Rybczyński
44

Zapisywanie przebytej trasy za pomocą GPS to nic nowego. Odbiorniki GPS pozwalają na to od dawna, ale dopiero spopularyzowanie się telefonów komórkowych wyposażonych właśnie w GPS spowodowało prawdziwy boom na zapisywanie i analizowanie przebytej trasy, która może być bardzo pomocna trenującym sport...

Zapisywanie przebytej trasy za pomocą GPS to nic nowego. Odbiorniki GPS pozwalają na to od dawna, ale dopiero spopularyzowanie się telefonów komórkowych wyposażonych właśnie w GPS spowodowało prawdziwy boom na zapisywanie i analizowanie przebytej trasy, która może być bardzo pomocna trenującym sportowcom, ale również osobom prowadzącym dziennik swoich wycieczek. Dwa najbardziej znane zagraniczne produkty Endomondo i RunKeeper zyskały polskiego konkurenta w postaci Navime.

Korzyści z zapisywania tras można podzielić na dwie kategorie: w celach analizy rozmaitych danych, dla trenujących sportowców i ludzi ciekawych, czyli przebyty dystans, prędkość średnia, tętno (z dodatkowym czujnikiem) itp. Z drugiej strony wiele osób chce mieć po prostu dziennik podróży, zapisać trasy swoich wycieczek, czy to pieszych, czy biegów, czy też na rowerze. Ja lubię zgubić się gdzieś umyślnie, jeździć na rowerze po okolicy, a następnie sprawdzić po powrocie gdzie byłem. Czasami trafiam w ciekawe miejsca, w które chciałbym wrócić i zapisany ślad to umożliwia.

Wcześniej zarówno analiza jak i zapisywanie śladów było możliwe dzięki dedykowanym urządzeniom i programom. Najpierw trzeba było kupić niezbyt taniego GPSa, potem pamiętać, żeby zabrać go ze sobą w trasę i zarejestrować ją. Następnie zgrać zapisany ślad do komputera i przeanalizować go przy pomocy specjalistycznego oprogramowania. Na koniec zapisać gdzieś i nie zgubić. Dziś wszystko sprowadza się do zainstalowania appki. Telefon i tak mamy zawsze przy sobie, wyświetlacz pokazuje na żywo wiele ciekawych informacji, a po zakończeniu automatycznie eksportuje trasę do danego serwisu, gdzie możemy zobaczyć podsumowanie naszej całej aktywności. Łatwość użycia wpłynęła na popularność. Sam zacząłem śledzić swoje rowerowe eskapady.

Do tej pory zaznajomiony byłem z dwoma zagranicznymi serwisami, Endomondo z którego korzystam oraz RunKeeper. Okazuje się jednak, że w sklepie Play jest również darmowa i do tego polska aplikacja służąca do tego celu - Navime. Główną zaletą dla polskiego użytkownika będzie skoncentrowanie serwisu, bo częścią usługi, oprócz samej aplikacji, jest również serwis, na polskim odbiorcy. Interfejs aplikacji jest w języku polskim. Spodziewam się również, że łatwiej znajdziemy interesujące trasy w naszej okolicy, niż w zagranicznych odpowiednikach.

Poza tym Navime oferuje kilka zaawansowanych opcji. Jedną z nich jest korekta wysokości tras gps przy pomocy danych SRTM. Dane GPS dostępne dla zwykłych śmiertelników nie zawierają dokładnej wysokości. W efekcie statystki dotyczące pokonywania wzniesień są mocno orientacyjne, żeby nie powiedzieć po prostu błędne. Dlatego Navime powiąże punkty naszej trasy z bazą SRTM zawierającą dane wysokości dla niemal całej kuli ziemskiej. Inna ciekawostką odróżniającą polski produkt od konkurencji, jest możliwość ukrycia początków i końców trasy w zadanym przez nas promieniu, dzięki czemu nie zdradzamy wszystkim położenia naszego domu, czy po prostu miejsca, w którym zwykle można nas znaleźć. Miło, że w dzisiejszych czasach ktoś myśli jeszcze o prywatności :)

Warto również zwrócić uwagę na obsługę Sony Ericsson LiveView, czyli zewnętrznego wyświetlacza, podobnego, choć mniej zaawansowanego niż opisywany na Antyweb Pebble, którego będzie oficjalnie wspierał RunKeeper. Cieszy mnie, że polski produkt posiada unikatowe funkcje, nawet jeżeli są one dość niszowe. Znaczy to, że autorom się po prostu chciało, że im zależy, a to zawsze dobry znak.

Nie zabrakło również możliwości porównania dwóch tras, kolorowania śladu trasy na mapie w zależności od prędkości lub wzniesienia, grupowego importowania tras zapisanych na dysku czy eksportu mapy z zaznaczona trasą w formie obrazka. Znajdziemy też sporo z tego, co oferuje konkurencja np. wybór wielu sportów (narciarstwo, snowboard, narty biegowe...), kalkulator spalonych kalorii itp.

Największym minusem aplikacji i samego serwisu WWW jest chyba szata graficzna. Chociaż nie najgorsza, nie dorównuje schludności i czytelności Endomondo czy RunKeeper. Z drugiej strony to już bardziej kwestia gustu, co się komu podoba.

Jak zwykle w przypadku serwisów o charakterze mniej lub bardziej społecznościowym, najwięcej będzie zależało od tego, czy nasi znajomi korzystają już z innych rozwiązań, czy znajdziemy ich właśnie w Navime, lub nie znają jeszcze tego typu aplikacji i sami możemy coś zaproponować. Trudno używać chociażby najlepszej aplikacji, jeśli będziemy tam sami, a zależy nam na porównaniu wyników z kolegami i koleżankami.

Navime można pobrać ze sklepu Play, a sam serwis można znaleźć tutaj. Zachęcam do testów i podzielnia się swoimi opiniami w komentarzach. Jeśli korzystacie z rozwiązań konkurencyjnych i uważacie je za godne polecenia, również komentarze są do waszej dyspozycji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

PolskaGPStrening