100

Nauczyciele narzekają na iPady i chcą powrotu tradycyjnych laptopów

Dzięki umiejętnościom marketingowym i skutecznym działaniom firmy Apple do wielu brytyjskich szkół trafiły iPady 2, zastępując wykorzystywane wcześniej laptopy z systemem operacyjnym Windows. Wiele miesięcy po tej zamianie pedagodzy skarżą się na niewygodę tabletu i chcę powrotu sprawdzonych rozwiązań, czyli komputerów. Dlaczego tak się dzieje? Zarzutów w stosunku do iPada jest kilka. Nauczyciele z brytyjskich […]

Dzięki umiejętnościom marketingowym i skutecznym działaniom firmy Apple do wielu brytyjskich szkół trafiły iPady 2, zastępując wykorzystywane wcześniej laptopy z systemem operacyjnym Windows. Wiele miesięcy po tej zamianie pedagodzy skarżą się na niewygodę tabletu i chcę powrotu sprawdzonych rozwiązań, czyli komputerów. Dlaczego tak się dzieje? Zarzutów w stosunku do iPada jest kilka.

Nauczyciele z brytyjskich szkół, którzy przesiedli się z tradycyjnych laptopów na tablety iPad 2 marki Apple, wymieniają szereg minusów nowego urządzenia. Głównym zarzutem jest problem z uruchamianiem oraz edycją starszych plików w formacie Microsoft Word oraz PowerPoint. Brak odpowiedniej aplikacji w App Store wymusza na niektórych pedagogach otwieranie dokumentów na komputerach i przesyłanie obrazu na ekran tabletu.

Kolejnym wyzwaniem dla pedagogów używających iPada jest transfer plików pomiędzy tabletem a innymi urządzeniami. Brak możliwości podłączenia pamięci USB do iPada przysparza wielu problemów. Rozwiązaniem często okazuje się wykorzystanie chmury i takich aplikacji jak Dropbox, zmniejsza się jednak wówczas bezpieczeństwo danych.

Niektóre ze szkół wyposażyły swoich nauczycieli nie tylko w iPady 2, lecz także system Apple TV, pozwalający na wygodne przesyłanie obrazu. Jest to jednak niestety drogie rozwiązanie, podobnie jak choćby przejściówka Apple VGA, której cena to ok. 130 zł.

Jak podają brytyjskie media, eksperyment z wprowadzeniem iPada do szkół nie jest całkowitą porażką. Nauczyciele z powodzeniem wykorzystują tablet jako notatnik na spotkaniach, mają też dostęp do przydatnych baz danych. Z wcześniej przytoczonymi problemami ciężko się jednak nie zgodzić.

Polskie szkolnictwo ma wiele innych problemów, a w ramach informatyzacji szkół planowane jest dopiero wprowadzenie laptopów dla uczniów. Czy zgodzicie się, że przenośne komputery to mimo wszystko lepsze rozwiązanie niż tablety do unowocześnienia nauki?

Źródło grafiki: 1.