11

Najdłuższy i najwyższy na świecie most ze szklanym dnem

Zazwyczaj gdy czytam o Chinach, w głowie pojawia się myśl „mają rozmach…”. Jeżeli już biorą się za coś w Państwie Środka, jest spora szansa, że to zrobi wrażenie. To wynika z kilku czynników: liczby ludności, rozwoju gospodarczego, ustroju, nadmiaru kasy, chęci pokazania światu, kto jest dzisiaj globalnym mocarstwem. Kiedyś Rzymianie zachwycali swoimi akweduktami, dzisiaj Chińczycy […]

Zazwyczaj gdy czytam o Chinach, w głowie pojawia się myśl „mają rozmach…”. Jeżeli już biorą się za coś w Państwie Środka, jest spora szansa, że to zrobi wrażenie. To wynika z kilku czynników: liczby ludności, rozwoju gospodarczego, ustroju, nadmiaru kasy, chęci pokazania światu, kto jest dzisiaj globalnym mocarstwem. Kiedyś Rzymianie zachwycali swoimi akweduktami, dzisiaj Chińczycy robią to z pomocą mostów ze szklanym dnem.

Konstrukcje ze szklanym dnem zyskują na popularności. Ten pomysł wdrażany jet w budynkach, mostach, punktach widokowych, ale nie dotyczy tylko stacjonarnych inwestycji – można przecież trafić na pomysły umieszczania szklanego dna w statkach czy nawet w kadłubach samolotów. Wszystko dla podkręcenia wrażeń, podniesienia adrenaliny i oczarowania ludzi. Szklana podłoga pojawia się w drapaczach chmur na wysokich piętrach, w alpejskich kurortach, w słynnej Wieży Eiffla – przykłady znajdziecie na filmach umieszczonych w tekście.

Tym razem przywołam konstrukcję z Państwa Środka. W prowincji Hunan w Parku Narodowym Zhangjiajie kończony jest most, który można nazwać największą torturą dla osób cierpiących na lęk wysokości. Ma 430 metrów długości, znajduje się na wysokości 300 metrów i, co już komunikowałem, posiada szklane dno. To najdłuższa i najwyżej położona konstrukcja tego typu na świecie. Zaprojektował ją pochodzący z Izraela Haim Dotan i w jego zamyśle most ma służyć m.in. jako wybieg dla modelek. Te pokazy z pewnością będą wspominane w mediach na całym świecie.

most Chiny 2

most Chiny 3

Na moście jednocześnie będzie mogło przebywać 800 osób, a to oznacza, że nawet przy większym natężeniu turystów, każdy znajdzie dla siebie spory kawałek, by móc podziwiać to, co znajduje się pod stopami. Warto podkreślić, że na tym atrakcje się nie kończą – nieopodal mostu ulokowana ma zostać platforma do skoków bungee. I też będzie się mogła pochwalić rekordem – stanie się najwyżej położonym obiektem tego typu.

Takich inwestycji będzie pewnie przybywać – miejsc, w których można je ulokować jest mnóstwo, a każde lub przynajmniej większość, chciałoby przyciągnąć turystów. Będzie wyżej, dłużej, niebezpieczniej. Wrażenia muszą być coraz mocniejsze, by ludziom opadały szczęki. Technicznie sprawa jest już możliwa, inwestorów pewnie nie zabraknie, więc pozostaje czekać na kolejne doniesienia o oszałamiających punktach widokowych, mostach, platformach. Podejrzewam, że Chiny nadal będą tu wiodły prym.