55

Nadchodzą zmiany na koncie Google – nowa oferta Google One w Polsce

Kiedyś wydawało się, że rozmiar wiadomości e-mail czy przetrzymywane na dyskach online pliki nie będą dla nas problemem, jeśli chodzi o pojemność usług w chmurze. I faktycznie nie są, jeśli jesteście skłonni zapłacić za dodatkową przestrzeń, a tutaj sytuacja w ekosystemie Google nie zawsze była jasna, dlatego im szybciej udostępniona zostanie nowa oferta Google One, tym lepiej.

Gmail, Dysk Google i Zdjęcia Google – trzy flagowe produkty korporacji z Mountain View, które należą do ekosystemu usług oferowanych przez firmę. Każdy z nich ma zupełnie inne zastosowanie, ale mają wspólne co najmniej dwie rzeczy: konto Google oraz przestrzeń w chmurze. Wszystkie trzy powiązane są z jednym loginem, co upraszcza oczywiście dostęp do nich, a poza tym każda z usług współdzieli pojemność naszego konta na serwerach Google. W przypadku Zdjęć Google sprawa staje się prostsza, jeśli korzystacie z darmowej wersji kopii zapasowej, czyli zdjęć kompresowanych po stronie serwera, dzięki czemu nie zajmują one w ogóle przestrzeni na koncie. Ja się na to nie zdecydowałem, jak wiele innych osób, dlatego od dawna każdego miesiąca z mojej karty znika niecałe 9 zł za 100 GB w chmurze Google. Miejsca powoli  zaczyna mi jednak brakować, a i nie każdy użytkownik usług Google rozumie mechanizmy rządzące tym ekostemem.

Zobacz też: Google One już wystartowało, bonus 20 PLN na dzień dobry

Google One ma wszystko uprościć i ułatwić

Pod tym jednym szyldem znajdzie się ogólne rozliczenie naszego konta Google – właśnie w ten sposób firma planuje uświadomić użytkowników, że niezależnie od liczby używanych usług, konto Google jest jedno, w związku z czym sposoby płatności czy kwestia przestrzeni w chmurze będą ze sobą powiązane. Jeśli pracując w dużej mierze korzystacie z e-maila, to właśnie Gmail będzie zużywał sporą część dostępnej przestrzeni i tak dalej. Co prawda tego typu wyjaśnienie znajduje się już na podstronie, gdzie możemy dokupić dodatkową przestrzeń (nawet w formie ładnego, kołowego diagramu), ale wielokrotnie spotkałem się z błędnym przeświadczeniem użytkowników, którzy oczekują oddzielenia usług od siebie i ewentualnego planowania wydatków tylko z uwzględnieniem jednej z nich.

Ale ujednolicenie interfejsu oraz oferty to nie wszystko, nad czym pracuje Google, bo lada moment będę mógł, podobnie jak Wy, skorzystać z nowego, bardzo pożądanego pakietu w ofercie Google. Przypomnę, że w tym momencie do wyboru mamy podstawowy pakiet z 15 GB przestrzeni, natomiast za 100 GB zaplacimy 8,99, a za 1 TB 46,99 zł. Kolejne propozycje są jeszcze bardziej kosztowne (10 TB kosztuje 469,99 zł), ale jeśli wydaje Wam się, że czegoś tu zabrakło, to macie rację. Przeskok ze 100 GB na 1 TB jest zbyt duży – i pod względem pojemności, i pod względem ceny. Zamiast 8,99 zł przyjdzie nam bowiem zapłacić aż 46,99 zł, co zbliża się już do comiesięcznego wydatku rzędu 50 zł.

Google One w Polsce

Wraz z pojawieniem się Google One, do oferty zawita nowy pakiet, który będzie wynosić 200 GB przestrzeni na koncie Google, prawdopodobnie w kwocie 2,99 dolara, co da nam – prawdopodobnie – 13,99 zł miesięcznie. Dla takich osób jak ja, które niebezpiecznie blisko znajdują się już granicy wolnej przestrzeni, będzie to świetna wiadomość – podejrzewam, że jest nas znacznie więcej. Otrzymany przeze mnie e-mail (grafika powyżej) potwierdza, że jesteśmy o krok od wprowadzenia zmian, o których pisaliśmy kilka miesięcy temu. Google One zostanie włączone na moim koncie oraz kilku redakcyjnych kolegów już niedługo, co oznacza, że także u innych użytkowników posiadających adres e-mail w domenie gmail.com.