53

Nabywcy iPhone 4S żałują zakupu?

Na nabycie nowego telefonu od Apple zdecydowany byłem wyłącznie przed jego prezentacją. Potem sytuacja się nieco zmieniła, a niewiele wprowadzający nowy 4S pozwolił zaoszczędzić parę groszy i obronił biednego 4 przed porzuceniem. Wyniki sprzedaży pokazały jednak coś drastycznie innego – klientów nie dość, że nie brakowało to jeszcze udało im się pobić nowy rekord. Gratulacje. […]

Na nabycie nowego telefonu od Apple zdecydowany byłem wyłącznie przed jego prezentacją. Potem sytuacja się nieco zmieniła, a niewiele wprowadzający nowy 4S pozwolił zaoszczędzić parę groszy i obronił biednego 4 przed porzuceniem. Wyniki sprzedaży pokazały jednak coś drastycznie innego – klientów nie dość, że nie brakowało to jeszcze udało im się pobić nowy rekord. Gratulacje.

Gdy pył jednak opadł okazało się, że nie wszyscy są z nowego cacuszka zadowoleni. Ba, grupa niezadowolonych wcale nie jest taka mała.

W ankiecie przeprowadzonej przez serwis GoodMobilePhones na grupie niemal 1700 użytkowników iPhone 4S okazało się, że przeszło co piąty nabywca żałuje pieniędzy wydanych akurat na najnowszy telefon marki Apple. Prawie połowa z nich wyraziła ubolewanie z powodu… zazdrości w stosunku do innych smartfonów. Zobaczywszy większe ekrany, inne systemy operacyjne itd. stwierdzili po czasie, że jednak mogli dokonać lepszego wyboru. Ci przesiadający się z iPhone 4 z pewnością.

Co czwarty zawiedziony czuje niesmak spowodowany zbyt krótkim życiem baterii – ale to problem już przez nas opisywany i być może zostanie rozwiązany. A być może to po prostu nowi użytkownicy smartfonów w ogóle i dopiero przyzwyczajają się do faktu, że jak coś ma ekran wielkości kilku cali, możliwość maziania palcami i dostęp do internetu, to trzyma krócej.

8 procent rozżalonej grupy wspomina też o zawodzie związanym z usługą emailową, cokolwiek by to miało oznaczać. Jeśli porównują do komputerów, to cóż – wypada współczuć. Jeśli do innych marek smartfonów, to czekam aż ktoś rzuci kamieniem i napisze w komentarzach dlaczego skrzynka w iPhonie jest słaba.

Pamiętajmy jednak przede wszystkim o jednym. Niemal co piąty rozżalony użytkownik, to aż prawie 80% użytkowników zadowolonych. Nie wiem na ile to dobrze w porównaniu do innych producentów, ale przypuszczam, że mogło być gorzej. No, a teraz czekamy na iPhone 5.

A czy wśród czytelników Antyweba też znajdą się nabywcy nowego smartfona, którzy mają kilka gorzkich słów do powiedzenia?

[źródło]