21

Myślisz, że giganci IT dbają o Twoją prywatność? To spójrz co daje CyberGhost VPN

W październiku zeszłego roku szukałem solidnej usługi VPN na potrzeby mojego krótkiego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Powód? Bardzo prosty: bezpieczeństwo i trwający wtedy weekend F1! Muszę przyznać, że znalezienie rozwiązanie godnego polecenia i takiego, z którego mogę korzystać na różnych systemach operacyjnych to droga przez mękę. Dlatego chciałbym Wam przedstawić CyberGhost VPN. 

Jeśli miałbym wybrać tylko jedno słowo, wokół którego kręci się dzisiejszy internet to mój wybór padłby na „prywatność”. Burza wywołana prze Apple z powodu wprowadzenia zmian w iOS 14, które pokazują jak często producenci aplikacji sięgają po pewne rzeczy bez naszej wiedzy. Przemowy najważniejszych CEO na każdej dużej konferencji skupione na tym właśnie temacie. Ciągła wojna z Facebook o to jak podkrada nasze dane. Te i inne wydarzenia pozostawiają trwały ślad na naszym podejściu do współczesnej technologii. Wielu z nas ma serdecznie dość. Wielu zarzeka się, że wyrzuci smartfona i zrobi technologiczny krok w przeszłość tylko po to, aby uratować resztki prywatności. 

Jednak bądźmy szczerzy, ciężko wyobrazić sobie funkcjonowanie w dzisiejszych czasach bez naszego okna na świat, które większość z nas nosi w kieszeni czy w torbie. Dlatego warto zainteresować się dostępnymi na rynku usługami VPN. Jedną z ciekawszych opcji jest obecnie CyberGhost VPN szczególnie biorąc pod uwagę, że możemy korzystać z tego produktu aż na siedmiu urządzeniach w ramach jednej subskrypcji.

Doświadczenie budzi zaufanie

Muszę zacząć od tego, że bardzo ostrożnie podchodzę do kwestii związany z VPN z którego korzystam. Niestety historia pokazała, że przecieki i oszustwa zdarzały się stanowczo za często, aby móc je zbagatelizować i podejść do tego tematu na szybko i bez stosownej weryfikacji. W końcu szukamy narzędzia, które ma nam zapewnić nie tylko dostęp do zagranicznego Netflixa czy treści ograniczonych regionalnie, ale przede wszystkim ma być naszym fundamentem bezpieczeństwa i anonimowości w internecie, a o te coraz trudniej.

Dlatego właśnie chętnie zwracam oczy ku CyberGhost VPN. Za tym konkretny produktem stoją ludzie z blisko 15-letnim doświadczeniem. Udało im się również stworzyć ogromną wręcz społeczność duszków (Ghosties ;) ), która liczy sobie ponad 36 milionów użytkowników na całym świecie. Jakby na to nie patrzeć jest to bardzo dobra wizytówka.

Co ciekawe CyberGhost VPN swoją siedzibę główną ma w stolicy Rumunii, Bukareszcie. Kraj ten nie przyjął rezolucji Unii Europejskiej, które zmuszałyby firmy tam znajdujące się do przechowywania naszych danych z czego możemy korzystać do woli. CyberGhost podkreśla, że my, jako ich klienci, nie posiadamy swoich „kartotek” na ich serwerach i żadne dane o nas nie są zbierane, katalogowane ani analizowane. Trzeba przyznać, że w tego typu produkcie to naprawdę fajna sprawa.

Dodatkowo Rumunia nie ma podpisanego porozumienia z organizacjami takimi jak 5 eyes, 9 eyes czy 14 eyes countries. Co to dla nas znaczy? To proste, Rumunia nie jest zobligowana do przekazywania jakichkolwiek informacji wywiadom innych krajów, w tym rzeczy związanych z naszymi danymi. Niby nigdy się nie bałem zagranicznych szpiegów czy tego, że agent 007 zapuka do moich drzwi, ale to zawsze miły dodatek.

Co nam daje CyberGhost VPN?

Dużo mówiłem o bezpieczeństwie. Dzięki bardzo szerokiej sieci serwerów, jest ich blisko 6300 ustawionych w 90 krajach, dostajemy dostęp do bardzo kompletnego produktu. Możliwość odwiedzania stron, które normalnie stoją za blokadą regionalną. Korzystanie z usług streamingowych i/lub ich ofert (a trzeba tu wspomnieć, że dzięki CyberGhost VPN dostajemy dostęp do 35 usług), które są u nas normalnie niedostępne to tylko najpopularniejsze benefity jakie otrzymujemy korzystając z odpowiednich usług VPN. Dzięki tak dużej sieci serwerów, jesteśmy w stanie przekierować niemal przez każdy zakątek naszej planety i cieszyć się bogactwem treści bez zbędnych i często niesprawiedliwych restrykcji.

Jeśli jesteście fanami torrentów to CyberGhost VPN jest zdecydowanie produktem dla was. Oczywiście nikt nie zachęca Was do piracenia, ale sam protokół nie jest nielegalny. Niestety dla wielu, w tym organów władzy, torrent owiany jest bardzo złą renomą. To powoduje, że nawet kiedy robimy wszystko zgodnie z literą prawa możemy mieć problemy, które będzie trzeba wyjaśniać. Dzięki oferowanej usłudze możemy bezpiecznie zatrzeć wszelkie ślady dzięki czemu nie będziemy narażeni na nieprzyjemności. Jest to możliwe w dużej mierze dzięki ukryciu naszego adresu IP oraz pełnemu szyfrowaniu naszego połączenia o którym powiem więcej w dalszej części tego artykułu.

CyberGhost VPN to też dobra opcja na zaoszczędzenie. Czy nam się to podoba czy nie, oferty wielu usług są dostosowane do regionu z którego się łączymy. Mam tu na myśli takie rzeczy jak hotele czy przeloty samolotami. Nie ma to żadnego związku z jakością czy formą świadczonej usługi, a po prostu z tym, że klienci jednych państw są skłonni zapłacić więcej niż inni. Dość brudna zagrywka, ale takie są realia. Na szczęście każdy kij ma dwa końce. Dzięki serwerom VPN możemy przekierować nasz ruch w celu znalezienia oferty najlepszej dla nas, a nie dla marketerów po drugiej stronie.

W celu zapewnienia nam jak największego bezpieczeństwa, cała komunikacja jest szyfrowana i to nie w byle jaki sposób. Wykorzystywane jest szyfrowanie AES-256! Dodatkowo twórcy CyberGost VPN wprowadzili dwa specjalne zabezpieczenia których celem jest zapewnienie nam pełnej anonimowości.

Po pierwsze jest to tzw. kill switch, który uruchamiany jest w sytuacji, kiedy padnie nam połączenie z internetem. Jak to rozumieć? Pomyślcie o tym jak o hamulcu awaryjnym. Kiedy system wykryje, że zerwało nam połączenie, specjalny mechanizm dokonuje natychmiastowego odcięcia co ma uchronić nas przed wyjawieniem naszej tożsamości.

Po drugie, aplikacja VPN dba o to, aby przez zapytania DNS nasze dane nie wyciekły przypadkiem do naszego dostawcy internetu. Czemu to takie ważne? Opisywałem ten problem szerzej przy okazji artykułu na temat trybu incognito. Najczęstszym błędem przeciętnego użytkownika jest zapominanie o tym, że nawet jeśli lokalnie „nas nie widać”, to nasz dostawca usług internetowych dokładnie wie co i kiedy robimy. Dlatego jeśli chcemy się schować, ale tak naprawdę schować, to CyberGhost VPN na pewno nam w tym pomoże.

Nie zapominjamy o tym, że dzięki CyberGhost VPN nasz adres IP jest ukryty przed postronnymi osobami. Dlaczego to takie istotne? Może on zdradzić wiele informacji których normalnie nie chcielibyśmy udostępniać. Przede wszystkim będą to dane adresowe, a nawet dokładne współrzędne geograficzne. Mówiąc krótko można nas namierzyć. Dodatkowo nasz dostawca usług internetowych bazując na adresie IP może analizować i tworzyć historię naszej aktywności w internecie, zdefiniować nasze nawyki i „podpowiadać” nam odpowiednie strony.

Dzięki temu, że w ramach jednej subskrypcji możemy korzystać z CyberGhost aż na siedmiu urządeniach jednocześnie możemy cieszyć się równocześnie ofertą Netflixa z oferty z poza naszego regionu, bezpiecznym ściąganiem (legalnych!) plików z torrentów oraz poszukowaniem najlepszej oferty na wakacyjny wyjazd.

Szybko i łatwo

Rozbudowana infrastruktura, o której wcześniej już wspominałem ma jeszcze jedną ważną zaletę. Połączenie jest szybkie i niezawodne. W końcu nikt nie lubi, kiedy co chwila musimy oglądać napis „loading…” w trakcie oglądania naszego ulubione filmu. 

CyberGhost: prostota

„Prostota” to chyba najlepsze słowo, które oddaje korzystanie z CyberGhost. Nie trzeba być geniuszem IT, nie trzeba mieć lat studiów za sobą żeby to obsłużyć. Wszystko jest banalnie proste. Całość sprowadza się do rejestracji na stronie WWW, zainstalowania na naszym urządzeniu odpowiedniej aplikacji (lista dostępnych systemów znajduje się poniżej), uruchomić aplikację, wybrać serwer i koniec. Jesteśmy ukryci i bezpiecznie.

W zależności od naszych potrzeb możemy automatycznie łaczyć się z najbliższym nam serwerem lub wybrać ten, który nas obecnie interesuje co jeszcze szczególnie użyteczne, gdy chcemy np. ominąc restrykcje regionalne. Warto nadmienić, że aplikacja posiada jeszcze dodatkowe listy serwerów skierowanych do osób streamujących lub pobierających pliki z torrentów. Wszystko to upraszcza nawigację i mamy pewność, że wybieramy ten element, który jest dla nas najlepszy.

CyberGhost: ile to kosztuje?

CyberGhost VPN  dostępny jest w trzech wariantach cenowych:

  • Opłata miesięczna w kwocie $12,79 w trakcie, którego mamy 14 dni na wycofanie się z usługi. W sam raz na jeden wyjazd!
  • Opłata półroczna w kwocie $47,94 ($7,99 miesięcznie) z 45-dniowym okresem na wycofanie się z usługi.
  • Najnowszy wariant jakim jest opłata półtoraroczna! Jest to wariant promocyjny ponieważ wcześniej był to okres jedynie 12 miesięcy. Plan, który powinien zainteresować absolutnie każdego kto chce korzystać z niezawodnego VPN. Dlaczego? Bo cena to jedyne $49,50 co daje $2,75 miesięcznie. 

Trzeba przyznać, że cenowo wydaje się to obecnie jedna z najciekawszych ofert cena do jakości jakie możecie znaleźć na rynku.

CyberGhost: aplikacje dostępne na niemal każde urządzenie

Następnie nasuwa się pytanie co dostajemy za te pieniądze?

  • Dostęp do globalnej niezawodnej infrastruktury
  • Obsługę klienta 24/7 dostępną w 4 językach: angielski, niemiecki, francuski i rumuński
  • VPN dostępny na 7 urządzeniach równocześnie!
  • Aplikację dostępną na wszystkie ważne systemy: Windows, MacOS, Linux, Android, iOS, Apple TV, Android TV, Amazon Fire TV&FireStick, Xbox, PlayStation. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie

Nie można zapomnieć, że produkt działa w języku polskim co nie zdarza się tak często przy tego typu usługach.

Artykuł napisany przy współpracy z CyberGhost VPN