19

Muu.sk dla zapominalskich i skrępowanych

Podczas imprezy Hackfest (maraton programistyczny gdzie przez 24 godziny non stop grupy developerów tworzyły aplikacje internetowe) powstała mała zgrabna aplikacja internetowa o nazwie moo.sk. Po imprezie o serwisie nie było nic słychać mimo iż prawie wszyscy uczestnicy odgrażali się, że ich aplikacje ożyją i będą dalej rozwijane. Dzisiaj okazało się, że Muu.sk (to nowa nazwa […]

Podczas imprezy Hackfest (maraton programistyczny gdzie przez 24 godziny non stop grupy developerów tworzyły aplikacje internetowe) powstała mała zgrabna aplikacja internetowa o nazwie moo.sk. Po imprezie o serwisie nie było nic słychać mimo iż prawie wszyscy uczestnicy odgrażali się, że ich aplikacje ożyją i będą dalej rozwijane.

Dzisiaj okazało się, że Muu.sk (to nowa nazwa serwisu) ożyło jako pełnowartościowy serwis internetowy. Dla wszystkich którzy niem mieli wcześniej styczności z tą aplikacją – muu.sk pamięta o przedmiotach, które pożyczyliśmy i przypomina o ich oddaniu na czas. Użytkownik zapisuje co pożycza, komu oraz na jak długi okres. Gdy zbliża się czas zwrotu osoba, która pożyczyła od użytkownika przedmiot, otrzymuje wiadomość e-mail z przypomnieniem.




Mamy wiec możliwość zdefiniowania rzeczy jakie komuś i od kogoś pożyczyliśmy, zdefiniowanie terminu zwrotu oraz osoby od której dana rzecz pochodzi lub która ma nam coś zwrócić. W momencie kiedy nadejdzie „ten czas” zarówno osoba pożyczająca jak i ta która pożyczyła dostaną przypomnienie o tym, że należy daną rzecz oddać. I to by by było na razie na tyle jeśli chodzi o funkcje serwisu.

Lubię rzeczy proste i zrozumiałe dlatego pomysł muu.sk pod tym względem mi się podoba. Wprawdzie mam wątpliwości co do tego ilu będzie on miał stałych użytkowników, ale może w tym przypadku ważniejsze być dla autorów pokazanie że potrafią zrobić coś innowacyjnego i dobrze działającego (w końcu referencje w tej branży są dość ważne).

Jako samodzielny serwis muu.sk raczej hitem internetowym nie będzie (nie wiem też jak można wokół niego budować społeczność – a takie plany mają autorzy. Szansy można by poszukiwać w rozwoju systemu powiadomień i oferowaniu prostych usług tego typu innym serwisom, a może jakaś integracja z popularnymi kalendarzami internetowymi itp?

PS. Zazdroszczę osobom które w 24 godziny potrafią zrobić tego typu serwis internetowy, wygląda on całkiem dobrze i z tego co widziałem działa tak jak powinien.