5

Może Google zrobi coś, żeby skończyć z wojnami patentowymi?

Google też uważa, że trzeba zmian w amerykańskim prawie patentowym. Wczoraj pisałem o tym, jak obecne ustalenia uderzają w niewielkich przedsiębiorców i innowacyjne firmy próbujące wprowadzić swój produkt na rynek. Okazuje się jednak, że również i wielkie firmy nie są zadowolone z obecnego stanu rzeczy. Nie dotyczy to tylko Google’a, ale również innych spółek. Wiadomość […]

Google też uważa, że trzeba zmian w amerykańskim prawie patentowym. Wczoraj pisałem o tym, jak obecne ustalenia uderzają w niewielkich przedsiębiorców i innowacyjne firmy próbujące wprowadzić swój produkt na rynek. Okazuje się jednak, że również i wielkie firmy nie są zadowolone z obecnego stanu rzeczy. Nie dotyczy to tylko Google’a, ale również innych spółek.

Wiadomość jest dla mnie o tyle ciekawa, że mówi nie tylko o stanowisku Google’a (te znamy już od jakiegoś czasu), ale również innych firm zajmujących się IT. David Drummond, dyrektor ds. prawnych, podczas wizyty w Seulu wyznał, że jego firma szuka cały czas sposobów na zmianę prawa dotyczącego patentów w USA. Chodzi oczywiście o urządzenia mobilne, komputery, a także oprogramowanie. Co więcej, zmian chcą także inni gracze na rynku.

Drummond, jak podaje „Wall Street Journal”, wśród zainteresowanych zmianami wymienił m.in. takie firmy jak Apple czy Microsoft. Wydawać by się mogło, że to mało prawdopodobne, aby firma z Cupertino po wygranej z Samsungiem chciała zmian w prawie patentowym. A jednak zdaniem Drummonda nie są to firmy, które „od rana myślą tylko o patentach”. Zmiana sytuacji zdaniem dyrektora Google’a leży w szeroko pojętym interesie wszystkich.

David Drummond

David Drummond

Oczywiście co do szczegółów może to różnie wyglądać. Apple zapewne będzie stał na straży opinii świętości wynalazku, podczas gdy Google woli bardziej otwarte rozwiązania. Nie oznacza to jednak, że najwięksi gracze nie mogą się ze sobą dogadać. Zwłaszcza, że mają wspólnych wrogów – tzw. trolle patentowe skubiące z pieniędzy kogo się da i nie zwracające uwagi, czy jest to Microsoft, Google, Oracle czy Apple. Zaś w Stanach Zjednoczonych, gdzie zdobycie patentu jest bardzo łatwe (choć kosztowne), tego typu podmiotów żerujących na innych nie brakuje.

Problem w tym – i to również zainteresowało mnie w wypowiedzi Drummonda – że zmiany w patentach mogą dotknąć również inne branże gospodarki, przez co wywołać znacznie większe zamieszanie, niż to jest zamierzone. Dlatego też być może dobrym rozwiązaniem będzie odejście od obecnego modelu, gdzie stosuje się jedno prawo patentowe do różnych branż na rzecz bardziej podzielonego rozwiązania. W ten sposób można by i wspierać innowacyjność na rynku IT, i chronić branże, które działają według zupełnie innych mechanizmów.

Na ile to się uda? Zapewne przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać. Pomysły przedstawione przez dyrektora Google’a nie sprawiają wrażenie specjalnie dopracowanych. To chyba garść ogólnych idei, nad którymi zastanawia się firma z Mountain View. Dobrze jednak, że tego typu rozwiązania w ogóle brane są pod uwagę, bowiem obecny system mówiąc oględnie pozostawia wiele do życzenia. Może nadszedł już czas na zmiany?

Grafika: Jayel Aheram, Google