Moje przemyślenia

Dropbox poprawia galerię, a ja mam pomysł jak zrobić ją jeszcze lepszą w prosty sposób

JR
Jan Rybczyński
4

Chociaż początkowo byłem sceptyczny wobec Dropboksa i korzystałem z niego jak z hostingu plików, wgrywając je przez przeglądarkę, gdy chciałem dodać większy załącznik do maila, coraz bardziej się do niego przekonuję i dochodzę do wniosku, że bardzo ułatwia on życie. Zwłaszcza od kiedy poprawił bezpi...

Chociaż początkowo byłem sceptyczny wobec Dropboksa i korzystałem z niego jak z hostingu plików, wgrywając je przez przeglądarkę, gdy chciałem dodać większy załącznik do maila, coraz bardziej się do niego przekonuję i dochodzę do wniosku, że bardzo ułatwia on życie. Zwłaszcza od kiedy poprawił bezpieczeństwo dodając weryfikację dwuetapową. Założyłem swojego bloga, który wszystkie pliki przechowuje na Dropboksie. Zacząłem korzystać z automatycznego przesyłania zdjęć z urządzeń mobilnych niezależnie od przesyłania ich do galerii Google+. Dropboks właśnie poprawił wyświetlanie zdjęć w mobilnych przeglądarkach. Ja chciałbym aby dodał jeszcze jedno małe udogodnienie.

Czemu warto korzystać z automatycznego przesyłania zdjęć na Dropboksa? Jeśli planujemy dalszą obróbkę plików lokalnie na komputerze, to z Dropboksa łatwiej pobrać wiele plików prosto na dysk niż z galerii Google+. Jeśli mamy zainstalowanego klienta Dropboksa to zdjęcia w ogóle automatycznie znajdą się na naszym dysku. Co równie istotne, pliki będą oryginalnej rozdzielczości, niezmodyfikowane, podczas gdy zdjęcia wgrane do galerii Google zastaną zmniejszone do wymiarów nie większych niż 2000x2000 pikseli.

Wszystkie przesłane z urządzeń mobilnych zdjęcia trafiają hurtowo do katalogu Camera Uploads. Po wgraniu kilkuset plików coraz ciężej jest się w tym katalogu odnaleźć. Sprowadza się to do przewijania bardzo długiej listy plików z malutkimi miniaturkami. Ludzie z Dropboksa postanowił coś z tym zrobić i wprowadzili nową galerię dostępną z poziomu przeglądarki na urządzeniach mobilnych. Dlatego jeśli zechcemy pokazać zdjęcia znajomym na nie swoim telefonie, obejdziemy się bez dedykowanej aplikacji. Wystarczy odwiedzić adres Dropbox.com, zalogować się, kliknąć w ikonę Dropboksa, a następnie w symbol aparatu podpisany "Photos". Wówczas zobaczymy wszystkie zdjęcia umieszczone na naszym koncie, które dodatkowo zostały pogrupowane miesiącami i ułożone chronologicznie. Wygląda to tak:

Rozwiązanie wygodne, ja natomiast mam prosty pomysł jak jeszcze bardziej poprawić wygodę korzystania z automatycznego przesyłania zdjęć i później z galerii. Jak wspomniałem, obecnie wszystkie zdjęcia trafiają do jednego folderu, nawet jeżeli wgrywane są z wielu urządzeń mobilnych, np. tabletu, telefonu prywatnego i służbowego. Oczywiście po pobraniu zdjęć na dysk można w metadanych sprawdzić które zdjęcie zostało wykonane którym urządzeniem, jednak z poziomu przeglądarki można co najwyżej posortować je po nazwie, rodzaju pliku (jpg, png etc.) i dacie ostatniej modyfikacji. Jeżeli zdjęcia były naprzemiennie wykonane tabletem i telefonem, nie da się ich w żaden sposób rozdzielić. Tymczasem często wiem, że zdjęcie którego potrzebuję wykonałem konkretnym urządzeniem. Albo po prostu chcę porównać jakość zdjęcia z dwóch różnych telefonów.

Dlatego proponuję wgrywanie zdjęć z podziałem na podfoldery np. telefon 1, telefon 2 lub dodając im nowy tag, które pozwoli pogrupować zdjęcia według urządzenia którym zostały wykonane, pomimo tego, że znajdują się w jednym katalogu. To nie powinno być trudne, bo w ustawieniach Dropboksa każde urządzenie na którym mamy zainstalowaną aplikację Dropboksa znajduje się na liście. Użytkownik mógłby nadać im własne nazwy i po problemie, wystarczy podczas przesyłania zdjęć dodać informację skąd pochodzą. Bardzo ułatwiłoby to sięganie do bogatej biblioteki zdjęć. Mam nadzieję, że kiedyś taka funkcja zostanie wprowadzona.

Więcej informacji o nowej galerii na blogu Dropboksa.

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.


 
 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

zdjęciaMobileDropboxgaleria