32

Mówicie, że to Play jest teraz najdroższy? To spójrzcie na te dane

Jak co roku, UKE przygotował obszerny raport o stanie rynku telekomunikacyjnego w Polsce. Najnowszy raport za rok 2020 liczy blisko 140 stron, przejrzałem go za Was i wybrałem dosłownie kilka najbardziej interesujących fragmentów.

Co ważne na początek, to nie jest raport z jakiegoś badania, tylko twarde dane liczbowe, którymi operatorzy muszą dzielić się z naszym krajowym regulatorem UKE.

Dostęp do internetu stacjonarnego w Polsce

Często pod naszymi zestawieniami z ofertami na domowy internet mobilny można przeczytać Wasze komentarze pełne zdziwienia, że po co internet mobilny, jak jest stacjonarny czy internet mobilny nie może być domowy, domowy jest tylko internet stacjonarny.

No to spójmy na nasycenie rynku internetem stacjonarnym. W 2020 roku, jedynie 56,7% gospodarstw domowych korzystało z internetu stacjonarnego. Nie zmienia się to jakoś znacząco od 2015 roku, przez chwilowe załamanie wzrostowego trendu w 2017 i w 2018 roku.

Nie porównamy tego z danymi UKE, bo urząd ten w penetracji rynku liczy internet mobilny w smartfonie i w routerach jako jedno i wynosi ona 195,3%. Jednak patrząc na dane GUS, z dostępu do internetu ogólnie w 2020 roku korzystało w Polsce 90,4% gospodarstw domowych. Łatwo więc policzyć, jak sporo rodaków musi się jeszcze posiłkować w domach internetem mobilnym.

Pocieszający jest fakt, iż dynamicznie rośnie liczba łączy światłowodowych. W 2020 roku wzrosła ona w porównaniu z rokiem 2019 o 36%, a w ciągu ostatnich dwóch lat aż o 71%. Prognozuje się przy tym, że w kolejnych latach ich liczba będzie rosła o 13% z roku na rok.

Największym dostawcą internetu stacjonarnego pozostaje niezmiennie od lat Orange, na drugim miejscu mamy UPC, a podium zamyka Vectra.

Orange z dużą przewagą wygrywa również na polu usług dostępu do światłowodów, wyprzedza tu operatora INEA i Netia.

Ostatnia ciekawostka, jeśli chodzi o internet stacjonarny jest taka, iż już prawie 60% użytkowników internetu stacjonarnego w Polsce korzysta z łączy o przepustowości minimum 100 Mb/s. Kiedy zaledwie pięć lat temu stanowiły one tylko 17%.

Telefonia komórkowa w Polsce

Przechodzimy już do tytułowej kwestii, ale wcześniej musimy zapoznać się z innymi danymi. Na wstępie i przede wszystkim – co też wielu z Was dziwi mówiąc często, iż jak można korzystać z ofert abonamentowych w Orange, Play, Plus czy T-Mobile, skoro są o wiele atrakcyjniejsze oferty na kartę.

Otóż aktualnie w Polsce z ofert abonamentowy korzysta 73% klientów i nie zmienia się to znacząco od wielu lat. Dane procentowych udziałów z 2016 i 2017 roku są nieco przekłamane, bo ustawa antyterrorystyczna „wykosiła” z rynku blisko 10 mln „martwych” kart SIM w ofertach pre-paid.

Kolejna ważna kwestia, to właśnie Play ma największą liczbę klientów – 29%, Orange na drugim miejscu z 27% udziałów, Plus – 21,5%, a T-Mobile – 18,7%. Taka kolejność i udziały w rynku nie zmieniają się od przynajmniej 2018 roku.

Tym sposobem dochodzimy do meritum, biorąc pod uwagę poziom przychodów z telefonii komórkowej, największe osiąga tutaj Orange, a najmniejsze Play. To prawda, że jeszcze w 2018 roku górował na tym Polu Play, ale obecnie to już dawno i nieprawda.

Mimo, że Play ma największą liczbę klientów, ich udział w przychodach wynosi 20,2%, a Orange 28,3%. Taką różnicę widać też bardzo dobrze w rzeczywistych cenach ofert naszych telekomów. Jeśli weźmiemy jako kryterium oferty z dostępem do 5G, które są teraz najchętniej wybierane przez klientów, to właśnie Play od momentu udostępnienia 5G w zeszłym roku przez naszych operatorów, nie podwyższył cen w swoich abonamentach.

Najtańsza oferta z dostępem do 5G w Play kosztuje 55 zł. W Orange i w Plusie – 60 zł, a w T-Mobile 65 zł, pamiętając przy tym, iż ci dwaj ostatni operatorzy mają blisko 10% mniejszy udział w ogólnej liczbie klientów, a wyższe z nich przychody od Play.

Podobnie zresztą wygląda to w ofertach na kartę. W Play na kartę dostęp do 5G kosztuje 35 zł miesięcznie, w Orange 39 zł, a w Plusie i T-Mobile – 40 zł.

Tak więc łatka, którą przypisało się kilka lat temu Play, iż stał się najdroższym operatorem, przynajmniej od 3 lat już jest nieaktualna. Wiem, że drugim zarzutem, co do Play jest jakość jego usług, na którą równie często narzekacie, ale to tylko ona jest już jedynym powodem, przez który Play notuje od wielu kwartałów najgorsze wyniki przy przenoszeniu numerów.

Źródło: UKE.
Stock Image from Depositphotos.