5

Motorola Moto G100 – czy ten telefon zastąpi komputer?

Motorola zaprezentowała najmocniejszy smartfon w serii G - model Moto G100. Co nowe urządzenie wnosi do serii?

Motorola nie zatrzymuje się nawet na krok, jeżeli chodzi o wprowadzanie na rynek nowych urządzeń z przemodelowanej linii G. O ile G10 nie przypadła mi zbytnio do gustu, o tyle chociażby G30 prezentuje się już znacznie lepiej. Teraz jednak przeskakujemy na drugi koniec skali, ponieważ Motorola zaprezentowała właśnie telefon, który będzie wiodącym, najmocniejszym urządzeniem serii G w tym roku – G100. Oprócz mocnych podzespołów posiada on też jedną, ciekawą funkcję, która według Motoroli zmieni sposób, w jaki używamy smartfonów.

Motorola G100 – specyfikacja techniczna

  • 6,7 calowy wyświetlacz IPS LCD, 2520 x 1080 pikseli, 90 Hz, HDR 10,
  • układ Snapdragon 870, grafika Adreno 650,
  • 8 GB RAM,
  • 128 GB pamięci wbudowanej UFS 3.1,
  • slot kart microSD, dual SIM
  • Android 11 MyUX,
  • łączność bezprzewodowa: Wi-Fi ac/6, hotspot, Bluetooth 5.1, GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, Galileo, NFC, 5G
  • USB-C, czytnik linii papilarnych, gniazdo jack 3,5 mm
  • aparaty z tyłu: 64 Mpix, f/1.7, laserowy autofocus, 16 Mpix, f/2.2, 117 stopni (szeroki kąt), 2 Mpix, f/2.4, (głębia),
  • aparat z przodu: 16 Mpix, f/2.2 (główny), 8 Mpix, f/2.4 (szeroki kąt),
  • bateria 5000 mAh, ładowanie 20 W,
  • wymiary: 168.38 x 73.97 x 9.69mm
  • waga: 207g
  • cena: 2499 zł

Czy warto zainteresować się Motorolą Moto G100

Jeżeli popatrzymy na specyfikację – tak, oczywiście! Przede wszystkim mamy tu bardzo wydajny procesor Snapdargon 870, który jest mocniejszy niż wszystkie zeszłoroczne flagowce. Oprócz tego mamy tu 8 GB pamięci RAM, a więc zupełnie wystarczająco do wszystkich zadań oraz szybką pamięć wewnętrzną UFS 3.1 (chociaż trochę szkoda, że tylko 128 GB). Lekka nakładka MyUX z pewnością sprawi, że będzie to jeden z najpłynniej działających smartfonów na rynku. Tak samo pozytywem z pewnością jest 5000 mAh bateria, choć można było pokusić się o nieco szybsze ładowanie. Wielką niewiadomą są aparaty, jednak te w Motorolach zawsze stały na co najmniej przyzwoitym poziomie, nawet w tanich modelach, więc tutaj nie mam obaw o jakość.

Czy coś można tu uznać za oczywisty minus? Moim zdaniem – ekran. O ile szybsze odświeżanie cieszy, to 90 Hz jest już standardem. Bardziej bym się jednak przejmował tym, że konkurencja w dużo niższej cenie oferuje już panele OLED – pod tym kątem Motorola jest w tyle. Co więcej, telefon nie posiada kilku ważnych funkcji, które mogą zaważyć na decyzji o zakupie, jak chociażby wodoszczelność (żadnego certyfikatu IP), optycznej stabilizacji obiektywów, czytnika linii papilarnych w ekranie czy też ładowania indukcyjnego. I nie byłby to duży problem, w końcu inny smartfon, który również posiada Snapdragona 870, czyli POCO F3, również nie ma tych wsszystkich rzeczy. Kłopot polega na tym, że po pierwsze tamten smartfon kosztuje  1799 zł w topowej wersji wyposażenia (a więc 600 zł mniej), a ponadto – ma dużo lepszy ekran (120 Hz AMOLED) oraz więcej pamięci wewnętrznej (256 GB). Moto G100 posiada jednak jedną rzecz, która może przekonać do niego potencjalnych kupujących.

Motorola G100 może zastąpić twój komputer

Wraz z Motorolą G100 debiutuje seria akcesoriów „Ready For” w postaci platformy dokującej i kabla. Działają one na bardzo podobnej zasadzie co znany z Samsungów DeX – pozwalają podłączyć smartfon do monitora bądź telewizora i stworzyć z niego przenośny komputer.

Co więcej, tutaj Motorola realizuje też swoje zapewnienia z początku roku o tym, że smartfon będzie stanowił zamiennik np. konsoli do gier, ponieważ pozwoli grać na dużym ekranie.

Czy tak rzeczywiście się stanie? O tym przekonamy się, kiedy smartfon wejdzie na rynek. Jestem bardzo ciekawy, na ile korzystanie z G100 jako komputera do pracy i rozrywki będzie komfortowe i przede wszystkim – na jakie możliwości pozwoli opracowany przez firmę system. Jeżeli okaże się, że firmie faktycznie udało się dowieźć dobrą jakość, być może dodatkowe możliwości G100 faktycznie będą ważnym punktem sprzedażowym dla marki.