misfit
16

#omg #cringe #żal.pl. Okej, jestem za stara na filmy YouTuberów. Zwiastun Misfit jest okropny

Oto nadchodzi nowa era! Filmy z YouTuberami w roli głównej chcą zawładnąć kinematografią. Strzeżcie się!

No dobrze, nie jest tak źle. Filmów, w których YouTuberzy wiodą prym, nie jest wcale tak dużo. Przyznam, że nie śledzę wiernie nowinek w tym temacie. Wiem, że gwiazdy z polskiego podwórka podkładały głosy w Emotki. Film. Widziałam jednak to dzieło w wersji oryginalnej, więc trudno jest mi ocenić zdolności rodzimych influencerów. Na szczęście z pomocą przychodzi mi Misfit! Film na spokojnie i niezbyt nachalnie część gwiazd promowała już od jakiegoś czasu. W ich materiałach pojawiały się tajemnicze „M”. Teraz sprawa jest już jasna. 8 listopada do kin trafi pełnometrażowa produkcja wypełniona idolami współczesnych dzieciaków. Zwiastun jednak pozostawia bardzo wiele do życzenia.

Misfit w kinach już 8 listopada

Zwiastun szturmem wkroczył na polskie youtubowe Na czasie. Nie mogłam w to nie kliknąć. Czego dowiadujemy się z zapowiedzi? Poznajemy Julię Morską, która wiedzie pozornie idealne życie. Mieszka w Stanach Zjednoczonych, niczego jej tam nie brakuje. W pewnym momencie jednak rodzice dziewczyny decydują, że pora wrócić do Polski. Trzeba przyznać, że to bardzo interesujący wybór państwa Morskich, ale nie mnie to oceniać. Oczywiście życie w kraju przodków nie jest takie proste jak w USA, a liceum wygląda całkowicie inaczej! Czyżby? Z opisu dystrybutora dowiadujemy się, że liceum rządzą ekipy. Mamy oczywiście VIP-y, sportowców, nerdów, muzyków, lalunie i takie tam różne. No wiecie, zupełnie jak na… amerykańskich filmach. Julia otrzymuje przydomek MISFIT, co (jak się okazuje) oznacza „mało instagramową, snapchatową i tępą”. To najniższa pozycja w szkolnej hierarchii. Nie ma lekko, ogólnie przeje…

Myślałem, że karta „na czasie” na YouTube nie może być już gorsza. Oj jak bardzo się myliłem

Jak wspomniałam, film uświetnią gwiazdy polskiego YouTuba. Żeby uniknąć komentarzy pełnych oburzenia z serii „kto to w ogóle jest?!” czy „kto ich ogląda?”, dodam tylko, że „najmniejsza” z nich ma 192 tysiące subskrybentów. W filmie wystąpi m.in. Sylwia Lipka (585 tys), Adrianna Kępka, czyli Truebeautyisinternal (991 tys.), Sophie Reich (152 tys. na Instagramie), Olga Sałacka, czyli Nanami Chan (576 tys.), Aleksandra Pawlik, czyli Aleksmandostyle (559 tys.), Maciej Ejsmont, czyli Sheo (826 tys.), Mateusz Baszczyński, czyli vNarf (686 tys.), Filip Panek, czyli Yoshi (559 tys.), Andrzej Dyszkiewicz, czyli Admiros (555 tys.) czy Angelika Mucha, czyli Little Mooonster96 (1,5 milona na Instagramie). Po przejrzeniu pełnej listy udało mi się rozpoznać kilka nazwisk. Nie śledzę wiernie YouTubowej topki, więc uważam, że i tak poszło mi nieźle. Oczywiście to, że ja ich nie kojarzę, nie znaczy, że nie mają innych fanów i nie zdobywają poklasku. Twórcy filmu na pewno starali się inwestować w jak największe kanały, wiedząc, że to przyciągnie sporą widownię. Nie udało im się zgarnąć całej TOP 10, ale trudno się temu dziwić. Uważam, że przydzielone zdanie poszło im naprawdę dobrze.

Nie mam nic przeciwko temu, aby w filmach grali YouTuberzy, farmerzy, numizmatycy czy Czeczeni. Jeśli tylko twórcy kogoś zatrudnią, śmiało! Dajcie z siebie wszystko i liczcie na sukces. Problem w tym, że po zwiastunie nie widać tego pójścia na 100%. Jak wspomniałam – produkcja zapowiada się na amerykańską do bólu. Kojarzycie może te wszystkie hity z Disney Channel? Sama nie znam ich wiele, bo gdy rozpoczął się na nie szał, byłam już troszeczkę za stara. Kojarzę jednak jak wyglądała Hannah Montana, Czarodzieje z Waverly Place czy inne hity z braćmi Jonas. Misfit bardzo, bardzo, bardzo chce być jak tamte produkcje. Twórcy udają, że nie mają bladego pojęcia, jak wyglądają licea w polskich realiach oraz że nie widzą, że połowa obsady kompletnie nie przypomina maturzystów. Wszyscy zaangażowani w ten film zdają się również nie zauważać, że YouTuberzy nie otrzymali absolutnie żadnego przygotowania aktorskiego. Zakładam śmiało, że w zwiastunie pojawiły się jednak te udane sceny, które mają widzów zachęcić do oglądania. U mnie wywołały całkowicie odwrotny skutek.

TVN kontra YouTuberka, czyli naginanie faktów dla taniej sensacji

Zdania na temat zwiastuna są podzielone. Obecnie filmik ma zaledwie 1,1 tysiąca łapek w dół przy 10 tysiącach w górę, mimo że wiele z topowych komentarzy jawnie wskazuje, że piszącym nie podoba się to, co zobaczyli. Nie na tym jednak polega strategia twórców. To nie jest film, który ma trafić do przypadkowego odbiorcy, bo zainteresował go zwiastun albo przyciągnął plakat w kinie. Na Misfit pójdą fani wszystkich influencerów, którzy się w nim pojawili. To te dzieciaki powinny zapełnić sale kinowe, wstawiać na Instagrama fotki z kubełkami pop-cornu i dopiskiem #JestemM. To produkt komercyjny aż do szpiku. Zatrudniono do niego całą masę profesjonalistów. Ludzie, którzy zdecydowali się w ogóle ten film stworzyć, osoby odpowiedzialne za promocję i social media – to są wszystko zdolni i pracowici ludzie, którzy dobrze wiedzą, jak wykonywać swój fach. Szkoda, że cały ten profesjonalizm poszedł dookoła, nie zostawiając absolutnie niczego w aktorach. Zatrudniono tylko parę osób z doświadczeniem. Szkoda, że dubbingowym i serialowym (m.in. Julia Chatys, Maciej Tomaszewski). A nie, przepraszam. Będzie jeszcze Tomasz Karolak. Misfit uratowane!