3

Mieszkanie na Marsie? Jajo ze skał, wydrukowane na drukarce 3D kluczem do sukcesu

Dzięki renesansowi, jaki nastąpił w dziedzinie podboju kosmosu w ostatnich latach, odżyły i nabrały całkiem realnych kształtów plany zdobycia Marsa. Prace nad rakietami, które miałyby to umożliwić idą pełną parą, mowa oczywiście o Space X, ale dotrzeć tam to jedno, a zbudować bazę i przeżyć, to już inna para kaloszy. Nie ma się co dziwić, że pracę nad marsjańskim modelem deweloperki :) także nabrały prędkości. Jak się okazuje, optymalne rozwiązanie, jak już wielokrotnie wcześniej miało to miejsce podsuwa nam przyroda. Być może marsjańska baza będzie wyglądała trochę jak... wielkanocny koszyk.

Budowa zdatnych dla ludzi marsjańskich „mieszkań” to całkiem złożony temat. Trzeba uwzględnić bardzo wiele czynników, od tak skomplikowanych, jak ochrona przed promieniowaniem kosmicznym, odpowiednia szczelność pozwalająca utrzymać quasi-ziemską atmosferę na miejscu, po wytrzymałość samej struktury budynku na działanie tak sił zewnętrznych, jak i wewnętrznych.

Do tych ostatnich należy choćby różnica ciśnień. W budynku ciśnienie powietrza powinno być zbliżone do ziemskiego i wynosić około 1000 hPa, tymczasem Mars, posiadający tylko  szczątkową atmosferę, ma na swojej powierzchni ciśnienie około 100 razy niższe. To powoduje, że na konstrukcję będą działały spore siły, próbujące rozerwać ją od środka.

Jest jeszcze jeden, bardzo prozaiczny, ale trudny do rozwiązania problem. Skąd wziąć materiały do budowy takiej bazy? Jak wiadomo przewiezienie każdego kilograma materiału z Ziemi na Czerwoną Planetę, będzie.. kosmicznie drogie. Dlatego prace idą w takim kierunku, żeby dało się wykorzystać materiały występujące na Marsie, bądź dające się tam wytworzyć. Już jakiś czas temu NASA ogłosiła konkurs na projekt budynku, który wykorzystałby takie materiały oraz był możliwy do przygotowania z minimalną pomocą ludzi, a maksymalną rolą zautomatyzowanych maszyn. Wygrała go firma AI SpaceFactory, która od zeszłego roku cały czas pracuje nad udoskonaleniem i rozwojem opracowanych wtedy technologii.

Kosmiczne jaja

Efektem tych prac i dziesiątków wydruków jest projekt o nazwie Marsha, przypominający posadzone na podłożu jajko Kolumba. Z przeprowadzonych testów i symulacji wyszło, że taka konstrukcja zapewni najlepszą wytrzymałość strukturalną. Budynek ma posiadać dwuwarstwową ścianę, zapewniającą dobrą izolację termiczną i być odpornym na siły związane z różnicą ciśnień. Na szczycie miałby być zamontowany duży świetlik, który razem z oknami w ścianach budynku miałby doświetlać budynek, naturalnym światłem słonecznym. Swoja drogą ciekawe, jak inne warunki świetlne wpływałyby na mieszkających tam ludzi, równie dobrze może się okazać, że znacznie korzystniejsze będzie sztuczne, ale imitujące ziemskie warunki, oświetlenie.

Materiał, z którego miałyby powstać te budynki to autorska mieszanka zmiażdżonego bazaltu, który da się otrzymać z marsjańskich skał, z bioplastikiem wykonanym z roślin, których uprawa jest możliwa na Czerwonej Planecie. Materiał, wg informacji przekazanych przez firmę, jest supermocny, odporny na ekstremalne temperatury oraz chroni przed promieniowaniem UV.

Nadaje się też do zastosowania w druku 3D i to właśnie roboty wyposażone w specjalne dysze przygotowywałyby kolejne budynki. W przeciwieństwie do jakichkolwiek ziemskich technologii, składniki potrzebne do napraw i rozwoju osiedla byłyby cały czas pod ręką. Ewentualna konieczność napraw nie nastręczałaby szczególnych problemów. W przeciwieństwie do tego, jakiekolwiek uzależnienie się od materiałów ziemskich, oznacza konieczność minimum 9 miesięcznego oczekiwania na zamienniki. Wydaje się więc, że jest o co walczyć.

Sam budynek zaprojektowano z myślą o tym, aby jednocześnie z miejscem pracy, stworzyć miejsce o dobrej atmosferze, które zaspokoi także nienaukowe potrzeby mieszkańców. Przewidziano cztery kondygnacje połączone krętymi schodami, biegnącymi wzdłuż ściany budynku. Parter jest przeznaczony na „szatnię” przed wyjściem na powierzchnię Marsa , tzw. mokre laboratorium i śluzy wyjściowe. Pierwsze piętro to laboratorium suche oraz kuchnia. Na trzecim piętrze znajdziemy kapsuły do spania, ogródek oraz część sanitarną. Na najwyższym piętrze, pod świetlikiem, ma znajdować się przestrzeń relaksacyjno-ćwiczeniowa.

Najpierw na Ziemi

Ponieważ budowa na Marsie to jeszcze nieokreślona przyszłość, firma na bazie tych prac stworzyła ziemski projekt podobnego budynku o nazwie Tera. Materiał użyty do jego budowy ma mieć podobny charakter, mieszanka bazaltu i biopolimeru z kukurydzy lub trzciny cukrowej ma być do 50% mocniejsza od betonu, a do tego biodegradowalna. Celem projektu jest pokazanie, że zrównoważone budownictwo mogą być wykorzystane do uczynienia tej branży bardziej przyjazną dla środowiska na Ziemi, przez zastosowanie materiałów które łatwo można poddać recyklingowi.

Jednocześnie budynki tego typu mają być wznoszone na terenach, których charakter może pomóc w dopracowaniu technologii potrzebnych do zamieszkania na Marsie. Można się domyślić, że jeśli macie działkę w jakimś bardzo nieprzyjaznym miejscu, AI SpaceFactory z chęcią postawi tam swój budynek.

Źródło: cnet.com