Windows

Mieliśmy w rękach Windows 10 Mobile Technical Preview - sprawdź nasze wrażenia!

JS
Jakub Szczęsny
12

Microsoft mocno nas zaskoczył udostępniając pierwszą edycję Windows 10 Mobile Technical Preview dla smartfonów klas od średniej-niższej do średniej wyższej. Jako, że miałem w planach wymianę telefonu, padło na Lumię 830, która jako model z półki średniej-wyższej dostałą w pierwszym rzucie wczesną ko...

Microsoft mocno nas zaskoczył udostępniając pierwszą edycję Windows 10 Mobile Technical Preview dla smartfonów klas od średniej-niższej do średniej wyższej. Jako, że miałem w planach wymianę telefonu, padło na Lumię 830, która jako model z półki średniej-wyższej dostałą w pierwszym rzucie wczesną kompilację testową nowych mobilnych okienek.

Krótko po pierwszym uruchomieniu telefonu i instalacji Windows Insider mogłem już przystąpić do procesu instalacji - najpierw aktualizacja przygotowująca urządzenie, potem już właściwy system. Wszystko trwało jakieś 45 minut - zatem niezbyt długo.

Po procesie migrowania danych moim oczom ukazał się ekran startowy Windows 10 Mobile - jeszcze bez tła. Pierwsze, co zauważyłem, to niestety bardzo słabe działanie systemu. Jako, że jest to naprawdę wczesna wersja nie uznaję tego za wadę - metodologicznym błędem byłoby ocenianie pod tym kątem wersji systemu nieprzeznaczonej do codziennego użytku. Tak, Windows 10 Mobile Technical Preview nie jest RTM-em jak edycje w programie Preview for Developers. Stąd przy animacjach przesuwania Menu Start < -> Lista Aplikacji pojawiły się zgrzyty i to dosyć mocne. Mina nieco zrzedła, ale spodziewałem się właśnie takiego zachowania telefonu z wczesną wersją mobilnego Windows.

Dużo gorzej wyglądała stabilność systemu. Przy wyborze tła m. in. aplikacja systemowa po prostu wracała do ekranu Start. Także i szybkość uruchamiania się aplikacji była dla mnie wręcz nieakceptowalna.

Ciekawe było to, że po ustawieniu tła pod kafelkami animacje i nawigacja po ekranie Start stały się jeszcze mniej płynne. Cóż, Microsoft jeszcze musi popracować nad optymalizacją nowych okienek - to jest pewne. Czy podoba mi się to, co zdziałał Microsoft w kwestii jeszcze bardziej daleko idącej personalizacji? Cóż, średnio. Lubię rzeczy przede wszystkim proste, stąd do tej funkcji podchodzę naprawdę neutralnie. Niektórym się podoba, niektórym nie - ja jestem daleki od osądu.

Najbardziej przeraziłem się, gdy przeniosłem się do ekranu ustawień. Widać, że jest tutaj dużo do poprawy. Zamiast ładu, który został osiągnięty w Windows 10 Technical Preview, zastałem pomieszanie z poplątaniem, notabene jeszcze większe niż w Windows Phone 8.1. To już wyczyn. Ale spokojnie, nie zrażam się - Microsoft być może naprawi tę kwestię wraz z nadchodzącymi aktualizacjami wczesnej wersji testowej Windows 10 Mobile.

Internet Explorer... działa. I tyle mogę o nim powiedzieć. Nie odczuwam żadnej poprawy szybkości, a za ewentualne szarpnięcia w działaniu mogę winić sam system, który do najżwawszych w tej edycji nie należy. Ekran wykonywania połączeń przeszedł natomiast bardzo miłą przemianę. Wygląda przede wszystkim elegancko i to mu trzeba absolutnie oddać. Mam jednak zastrzeżenie do klawiatury numerycznej - ta mogłaby być nieco większa - przyzwyczaiłem się do tej, której używam w Windows Phone 8.1.

Psioczenie na nowy wygląd alarmów to według mnie szukanie igły w stogu siana. Aplikacja spełnia swoje zadanie i... wygląda ładnie. Niektórym do gustu nie przypadły suwaki aktywujące dany alarm. Jak dla mnie są po prostu ok. Eksplorator plików także jak najbardziej na plus - szkoda tylko, że jestem bardzo przyzwyczajony do fenomenalnego dla tej platformy Total Commandera.

Liczyłem na jakieś zmiany w kalendarzu i... nie doczekałem się, niestety. Aplikacja Zdjęcia przeszła mały redesign, kilka funkcji czeka na ich udostępnienie - nie mam zdania w tej kwestii. Jeszcze na to stanowczo za wcześnie.

Dobrze wygląda centrum powiadomień, także i interaktywne toasty, w których można m.in odpowiedzieć na wiadomość tekstową. Od teraz mamy do dyspozycji trzy rzędy przycisków kontrolujących dane ustawienia w telefonie - tutaj ogromny plus za mały, aczkolwiek bardzo przydatny dodatek.

Szybciutko poszło

Windows 10 Mobile w wersji Technical Preview przetrwał u mnie dosłownie 30 minut. Nie dałem rady dłużej. System jest tak niestabilny i mułowaty, że nie wyobrażam sobie korzystanie z niego przez cały czas. Zwłaszcza, że Lumia 830 od wczoraj jest moim głównym telefonem. Kolejne wersje tego systemu będę sprawdzać już na Lumii 630, która będzie przeznaczona tylko do tego celu.

Zastrzegam też, że nie można traktować Windows 10 Mobile tak, jak traktuje się wersje RTM. Mówimy tu o tak wczesnej wersji oprogramowania, że należy wybaczać wszelkie niedogodności płynące z korzystania z niego. Nie jestem nawet w stanie zweryfikować tego, czy Microsoft podąża dobrą drogą. Zmian jest stanowczo za mało, a Windows działa jak nie mobilny Windows - ociężale i bardzo niestabilnie. Jeżeli chcemy sprawdzić, co nadłubał Microsoft - nie ma przeszkód. Nie liczcie jednak na to, że na tym systemie będzie można pracować przyjemnie.

Zresztą, ten system nie jest do tego przeznaczony. Miejcie to na uwadze!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu