Mobile

Microsoft zyskał niespodziewanego sojusznika. Nie Sony, a VAIO ze smartfonem z Windows 10

KK
Konrad Kozłowski
19

A to dopiero niespodzianka. Marka VAIO, nie będąca już częścią Sony, postanowiła przygotować swój własny smartfon i gdyby to samo w sobie było nie lada zaskoczeniem, to wybór systemu operacyjnego przez VAIO bez wątpienia może wprawić w osłupienie. Podczas gdy niemal wszyscy odwrócili się od mobilnego Windowsa, niejako pozostawiając Microsoft samemu na placu boju, VAIO może stać się nie lada sojusznikiem dla firmy z Redmond.

Jednakże jak na razie tylko i wyłącznie na terenie Japonii. Jest to w pełni zrozumiała decyzja, czysto biznesowa. Ekspansja na pozostałe rynki, o ile do niej w ogóle dojdzie, zapewne potrwa, a przecież po drodze czekać nas najprawdopodobniej będzie premiera ze strony Microsoftu. Windows 10 Mobile walczy o przetrwanie w rankingach popularności, choć ustami Nadelli Microsoft zapewnił pełne wsparcie dla platformy i deweloperów. Trudno spekulować jakie dokładnie argumenty przysłużyły się wskazaniu systemu Microsoftu, jako platformy mającej napędzać nowy smarfon VAIO, lecz musiały takowe się pojawić i być wystarczająco dobre.

Odkładając to wszystko na bok przyjrzyjmy się samemu smartfonowi. Przytaczaną najczęściej cechą telefonu jest jego obudowa, która w odróżnieniu od produktów Microsoftu nie jest wykonana z plastiku, a aluminium. Po drugie, VAIO Phone Biz, bo tak brzmi jego pełna nazwa, to całkiem zgrabne i przyjemne dla oka urządzenie. Na zdjęciach promocyjnych być może tego nie widać, ale przekątna jego ekranu wynosi aż 5,5 cala, co staje się już standardem wśród smartfonów.

Wyświetlacz posiada rozdzielczość Full HD, lecz z relacji osób, które miały już okazję mieć go w rękach wynika, że traci na jasności pod pewnymi kątami. Wewnątrz znalazł się procesor Qualcomm Snapdragon 617, nie będący modelem z najwyższej półki, lecz oferujący wystarczającą wydajność, by móc pracować w trybie Continuum. Całość uzupełnią 3 GB pamięci RAM oraz aparat o rozdzielczości 13 megapikseli.

Pod względem wizualnym smartfon VAIO przypomina laptopy sprzedawane pod tą marką, a pomylenie go z innym produktem jest raczej niemożliwe - z tyłu widnieje dobrze widoczne, wygrawerowane logo. Górna i dolna krawędź tylnego panelu najprawdopodobniej skrywają system anten, stąd dodatkowe, niemożliwe do przeoczenia elementy. Generalnie smartfon można określić jako elegancki, choć zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim przypadnie do gustu. Z nieznanych przyczyn na przednim panelu znalazło się mnóstwo wolnej przestrzeni zaraz pod ekranem, co przy obecności przycisków ekranowych w Windows 10 Mobile nie będzie prezentowało się zbyt przekonywująco.

Przed Microsoftem niezwykle trudny okres, a ciągłe nawiązywanie do tej firmy przy okazji premiery smartfonu VAIO jest jak najbardziej na miejscu. Firma pod kierownictwem Satya Nadelli powinna być zadowolona z każdego rodzaju partnerstwa i współpracy z producentami. Oprócz Acera, który w dalszym ciągu zwleka z premierą smartfona Jade Primo, żadna z firm nie zadeklarowała zainteresowania przygotowaniem urządzenia z systemem Microsoftu.

Cały czas mówimy o Surface Phone, jako o smartfonie będącym kolejną ostatnią szansą dla platformy, lecz jego los będzie podobny do tego, z jakim zmagają się dzisiaj tablety Microsoftu, mimo wszystko wciąż nie będące produktami dla przeciętnego użytkownika. Jeśli ma być to koniec Lumii, a czeka nas era marki Surface, to być może dobrym pomysłem będzie oddanie w ręce takich marek jak VAIO zadania przygotowania pełnej oferty smartfonów z Windows 10 Mobile?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu